środa, 13 lipca 2022

Sezonowe mamy: Pesto z kwiatostanów czosnku

 Gdy hodujecie czosnek to w lipcu zaczyna on wypuszczać łodygę , na której tworzy się kwiatostan. Zanim się on rozwinie należy go ściąć aby czosnek bardziej rósł w ziemi.



Ścięte kwiatostany i ich łodygi są jadalne i szkoda mi było je wyrzucać. 

Powstało z nich pyszne pesto, które również Wam polecam.

Łodygi kwiatostanu czosnku są bardzo twarde i ja użyłam tylko 10cm od góry. Podobno można całe przemielić maszynką do mięsa przed blendowaniem ale ja wybrałam miększą ich część i drobniutko pokroiłam nożem. Zrobienie pesto jest bardzo proste: należy wszystkie składniki umieścić w pojemniku i zmienić. Konsystencja zależy od ilości oliwy - jak kto lubi ;)

Składniki u mnie były następujące:

-ponad 20 kwiatostanów czosnku z kawałkami łodygi

-ok. pół szklanki prażonych orzechów włoskich (mogą być migdały, słonecznik..)

-ok. 100g żółtego sera (dobrego, twardego)

-pół łyżeczki soli

-oliwa


Pesto przekładam do słoiczków. Jeśli chcemy przechowywać je dłużej to dolewamy na górę ok.1cm oliwy. W lodówce może stać 2 tygodnie (lub dłużej - trudno stwierdzić, bo szybko znika). Można też mrozić mniejsze porcje.

Zastosowań jest całe mnóstwo: jako dodatek do makaronów, mięs... Mnie najlepiej smakuje jako pasta do chleba pod pomidorki; do świeżo krojonych pomidorów, pieczonego chleba z grilla, do grillowanych warzyw...

A dziś wykorzystałam pesto do natarcia bakłażana (dodając jeszcze przyprawę do grilla, sól, pieprz):


Polecam Wam serdecznie i zapraszam do stworzenia własnego pesto, które urozmaicić możecie odrobiną chili lub dodając bazylię albo pietruszkę.

Smacznych wakacji!

pozdrawiam

JB

3 komentarze:

  1. Smakowicie wygląda. Zapamiętam ten przepis. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam wysyłałam Wam adres dwa razy na maila. Proszę sprawdzić spam albo napisać do mnie w.mieczkowska@vp.pl

    OdpowiedzUsuń