Strony

sobota, 7 kwietnia 2018

Mama czyta - Jean Carper "Nasz wspaniały mózg"

Moją pierwszą recenzję w KTM zacznę od książki dość nietypowej jak dla tematyki do tej pory poruszanej w cyklu "mama czyta". Nie dlatego, że lubuję się w tego typu książkach (wręcz przeciwnie) ale  przeczytałam ją stosunkowo niedawno i uważam, że jest warta polecenia. "Nasz wspaniały mózg czyli jak zachować bystrość, sprawność i jasność umysłu" Jean Carper to bardzo ciekawa książka. Nie jest to oczywiście żaden kryminał czy romans ale lektura, która zaskoczy nas na pewno. W każdym razie mnie zaskoczyła. 

Tytuł może sugerować, że warto by ją polecić raczej osobie, która jest już daleko posunięta w latach aby dowiedziała się jak zadbać o swój mózg na starość. Nic bardziej mylnego! Przyznam się, że akurat za moją decyzją szła chęć dowiedzenia się, co mogłabym zrobić aby polepszyć swoją pamięć krótkotrwałą i koncentrację oraz co wyeliminować lub wprowadzić do jadłospisu aby lepiej funkcjonować. 
Nie mam wykształcenia medycznego i lekarski żargon jest dla mnie niezrozumiały dlatego z obawą sięgałam po tę książkę. To co mnie zaskoczyło, to obrazowy i prosty język z jakim autorka tej książki opisuje skomplikowane procesy zachodzące w "centrum dowodzenia" naszego ciała używając tylko niezbędnych nazw. Jest to lektura dla wytrwałych gdyż jest stosunkowo gruba (314 stron). Już od samego początku odkryłam wiele rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia i pomimo tematyki książka mnie wciągnęła. Wiedzy jest sporo i lepiej ją sobie dawkować. Książka obala mity i stereotypy jakie panują na temat mózgu i jego funkcjonowania w kontekście sprawności i pamięci. Dla mnie np. bardzo odkrywcze i wielce podnoszące na duchu były opisy oraz wyniki badań na wielkich grupach ludzi, które udowodniły, że mózg nawet w bardzo słabej kondycji pamięciowej, przy zmianie diety zdecydowanie poprawia swoje funkcjonowanie. I to tylko przez odpowiednie odżywianie bez względu na to, jaką pamięć mieliśmy wcześniej! Jeszcze ciekawszym było obalenie funkcjonującego mitu iż z wiekiem ubywa nam szarych komórek i że jest to proces nieodwracalny. Owszem ten proces zachodzi ale nie w takiej skali jak sądzono dotychczas a czasem jest niewielki (jest to indywidualna sprawa i nie dotyczy osób chorych na Alzheimera). Z wiekiem jak się okazuje nie tyle umierają komórki co słabnie ich zdolność do szybkiego przesyłania informacji. Najciekawsze dla mnie było natomiast odkrycie, że dorosły mózg potrafi nie tylko poprawić przesyłanie informacji między istniejącymi komórkami nerwowymi ale i ...tworzyć nowe! Zatem jeśli nawet mamy słabą pamięć i zaniedbaliśmy kompletnie nasz mózg poprzez złe odżywianie i brak ćwiczeń (czyli na własne życzenie), to nie jesteśmy skazani na coraz gorszy stan. Przy odpowiednich krokach, może się okazać, że będziemy mieli lepszą pamięć i więcej komórek nerwowych niż obecnie. Czyż to nie pocieszające? Dla mnie i mojej słabej pamięci to bardzo dobra wiadomość. Najlepiej jest zacząć od razu bo im starsi będziemy tym będzie to proces dłuższy i przynoszący mniej efektów.
Co jeszcze znajdziemy w tej książce? Otóż pozytywne i negatywne znaczenie cukru, kofeiny, witamin oraz co ważne...TŁUSZCZÓW. Być może z mojej niewiedzy albo z powodu wtórnego analfabetyzmu wynikającego z braku styczności z tematyką biologii od czasu szkoły średniej, nie wiedziałam bądź nie pamiętałam  ;-) , że mózg składa się niemal w całości z....tłuszczu. Dlatego baaardzo istotne jest to, aby jeść tłuszcze. Jakie i w jakich proporcjach oraz gdzie ich szukać aby nie być skazanym jedynie na suplementy, to już przeczytacie w książce. Nie trzeba wcale rezygnować z tych powszechnie zwanych "złymi tłuszczami" a wystarczy je odpowiednio zrównoważyć odpowiednią ilością tych korzystnych. Zapewniam że nie będzie to wiedza ogólnikowa wciskana nam przez reklamy suplementów diety a konkret.
Badania, szczegółowe opisy każdego ze składników jaki wywołują i jak wpływają na nasz mózg, naszą pamięć oraz jak są przydatne w profilaktyce lub zmniejszaniu objawów takich chorób jak Alzheimer, Parkinson czy po prostu demencja, to na prawdę cenna wiedza, którą można zastosować aby zacząć dbać o własny "procesor". 
Jeśli myślicie, że po przeczytaniu tej książki będziecie wiedzieć wszystko o tym jak działa pamięć i jak jej pomóc odpowiednio odżywiając mózg, to jesteście w błędzie. Autorka przyznaje  w wielu miejscach, że mimo iż wiele badań jasno wskazuje na dobroczynne działanie wielu składników na poprawę np. pamięci czy odsunięcia widma demencji, to jednak naukowcy nie potrafią w wielu przypadkach określić jak to się dokładnie dzieje, że ta konkretna substancja czy witamina działa. Działa ale pomimo daleko posuniętej wiedzy medycznej i rozwiniętych technologii badań oraz analizy, nasz mózg nadal pozostaje obszarem, którego całkowite poznanie pozostaje poza naszymi możliwościami. Ciągle zaskakuje i to jest fascynujące!
Gorąco zachęcam do lektury. Jean Carper jest autorką również innych ciekawych tytułów. Być może kiedyś je przeczytam.
Poniżej zdjęcie spisu treści.
Na samym jego końcu jest punkt: " Postscriptum. Możesz mieć taki wspaniały mózg, na jaki sobie zasłużysz!"
Zatem do dzieła!




Pozdrawiam,
Katrin

4 komentarze:

  1. Dziękuję za polecenie, bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Muszę się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnego zdziwienia doznałam gdy na studiach w ramach zajęć z gerontologii obalaliśmy podobne mity-dotyczące między innymi możliwości poznawczych seniorów :) :)
    Widać książka warta polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam. Człowiek inaczej zaczyna patrzeć na potencjał swojej "makówki". ;-)

      Usuń
  3. zapowiada się bardzo ciekawie, muszę po nią sięgnąć ;) tym bardziej, że moja makówka może na tym zyskać ;)

    OdpowiedzUsuń