Strony

sobota, 28 lutego 2026

Mama czyta: Listy J.R.R. Tolkien

 


Listy J.R.R. TOLKIEN( wydanie rozszerzone)

wybrał i opracował Humorem Carpenter przy współpracy Christophera Tolkiena, wydawnictwo Zysk i S-KA.
John Ronald Reuel Tolkien urodził się 3 stycznia 1892 roku w Bloemfontein w Oranii, zmarł 2 września 1973 roku w Bournemouth. Był pisarzem oraz profesorem filologii klasycznej i literatury staroangielskiej  na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Listy to pokaźne dzieło, które zawiera listy pisane przez Tolkiena do różnych osób.
Pierwszy z listów datowany jest na październik 1914 roku , a napisany do narzeczonej (później żony) Edith Bratt, a ostatni do córki Priscilli Tolkien 29 sierpnia 1973, cztery dni przed śmiercią.
Biorąc pod uwagę lata, w których zostały napisane, można pokusić się o stwierdzenie że są one panoramą życia Tolkiena.
Ukazują one ewolucję jaka zachodzi w życiu autora, jego podejście do niektórych spraw, priorytety, jego życie w sposób obiektywny, bo widziany jego oczami i ubrane w jego słowa. Uważam, że to jest największą wartością tego zbioru, bo nawet najbardziej skrupulatny biografista nie jest w stanie pozbyć się subiektywnych ocen czy interpretacji. Bardzo dużo listów z początku skierowanych jest do syna Christophera i bardzo spodobał mi się fragment jednego z listów "...Szkoda, że zapomniałeś o urodzinach Mamy (w zeszły wtorek). Bardzo mało mężczyzn przywiązuje wielką wagę do dat i rocznic, ale robią to praktycznie wszystkie kobiety. I nie znaczy to że mężczyźni mają w tym względzie rację! W każdym razie warto pamiętać o tej różnicy między płciami.... mając to na uwadze, mężczyzna może uniknąć mnóstwa kłopotów".
Wiele takich prawd, poglądów i przemyśleń zawarte jest w jego listach.
Spora liczba listów opisuje drogę, którą musi podążać aby napisać i wydać swoje  książki, a w szczególności " Władcę pierścieni", z czym musi się borykać aby ukończyć pisane historie,  praca zarobkowa i problemy życia codziennego często spychają na dalszy plan pracę pisarza. Samo tworzenie książki to jeden aspekt, ale czasem dużym problemem staje się maszynopisanie. Na zlecenie tej pracy często Tolkiena zwyczajnie nie stać, a samemu to robić to pochłania też dużo czasu. Bezpośrednia spowiedź pisarza (bo tym też są jego listy) pomoże nam zinterpretować jego twórczość, może skłoni do przeczytania na nowo jego książek, a tych którzy ich nie czytali zmuszeni są  do zaspokojenia głodu czytelniczego, który zasiał Tolkien swoimi listami.
Listy to również ciekawy materiał dla badacza historii, który ukazuje jak wyglądało życie w tamtych czasach człowieka naukowca, wykładowcy, pisarza, ojca, męża, katolika.
Minusem tej książki dla niektórych może być jej grubość oraz forma, czytanie takiej ilości listów (zwłaszcza tych długich - analitycznych) staje się czasami nudne.
Można by się było pokusić o wydanie mniejszej ilości listów,  jako "listy - wybrane", może wtedy więcej osób sięgnęło by po tę pozycję.
Ja natomiast z całym przekonaniem i ciekawością sięgnęłabym po tą książkę jeszcze raz nawet w dwóch tomach , gdyby koś poszerzył ją o całą możliwą biografię Tolkiena.
Ogólnie moja ocena tego dzieła to 9,5 na 10.







Polecam
Joanna-JB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz