Strony

piątek, 29 maja 2026

Poznajcie nową współautorkę naszego bloga: Zochnadesing

 


Poznajcie naszą nowa Klubową Mamę, która weszła do grona KTM:

Nazywam się Anita, mieszkam trochę w Krakowie trochę w małej miejscowości pod Krakowem. Jestem mamą 6 - letniej Zosi. Mamy dwa psy i kota. Od roku nie pracuję, zajmuję się wychowaniem córki, prowadzeniem obu domów i realizowaniem swoich pasji i pomysłów. W okresie studiów dorabiałam sobie jako niania (wówczas podjęłam decyzję, że zrobię wiele by moje dziecko nie musiało mieć niani, bo to zbyt piękny i krótki okres, by oddawać go zazwyczaj obcej osobie).

Odkąd pamiętam świetnie odnajdowałam się w kuchni - uwielbiam gotować, piec, eksperymentować (nawet zdarzyło się troszkę kuchni molekularnej). Pierwsze ciasto samodzielnie upiekłam, gdy miałam 7 lat (pilnował nas dziadek, który smacznie chrapał w fotelu 😉). Ostatnią z opanowanych technik jest robienie makaroników (trwało to trochę). 
Będąc małą dziewczynką babcia nauczyła mnie robić na drutach. Tą historię po krótce opisałam w trakcie konkursu, w którym zdobyłam pierwszą nagrodę (https://www.facebook.com/share/p/1BZzu2UDFF/). 
Bardzo lubię czytać książki różnego rodzaju kryminały, obyczajowe, sensacyjne, psychologiczne i pewnie jeszcze wiele, o których w tej chwili nie pamiętam. Obecnie jednak mój księgozbiór powiększa się głównie o książki dla dzieci, które wspólnie czytamy (córka właśnie czyta sobie Baśniobór). Kiedy byłam w ciąży czytałam jedną książkę dziennie, między dzierganiem kocyków, becików, czapeczek i skarpetek dla przyszłej córeczki. Dla siebie i rodziny również powstało w tamtym okresie kilka rzeczy jak sweterki, czapki, mitenki, skarpetki. Oprócz robienia na drutach lubię pracę szydełkiem. Umiem także względnie szyć na maszynie (a czego nie umiem to się douczę). Najbardziej kocham frywolitkę czółenkową. Uczyłam się tej sztuki w 2009 roku. Z mniejszymi i większymi przerwami towarzyszy mi do dzisiaj. Ze względu na rozwój tej pasji zapragnęłam posiadać czółenko drewniane, które ciężko było kupić. Wyznaję zasadę, że jeżeli ktoś coś ręcznie wykonał, to z pewnością mogę to wykonać samodzielnie - kwestia czasu i dopracowania szczegółów. I tak też się stało. Sama sobie zrobiłam czółenka drewniane. Lubię też haft krzyżykowy - brałam kilka razy udział w wyzwaniach organizowanych przez Was 😊 córka od małego towarzyszy mi podczas haftowania i sama już w wieku 3 lat próbowała swoich sił w tej materii.
Mój profil na Facebooku (Zochnadesign- Frywolitka moja pasja) zaczęłam rozwijać dopiero od lipca 2025, gdyż wcześniej praca zawodowa nie pozwalała mi na taką aktywność. Obecnie wrzucam głównie frywolitkę i robótki na drutach. Z czasem myślę rozwinąć profil o inne tematy, jednak frywolitka będzie dominująca 🪢


1 komentarz: