Strony

piątek, 5 stycznia 2018

Domowy zielnik- likiery i nalewki

Witajcie.
Dziś przychodzimy do Was z tematem nalewek i likierów...nalewki mogą służyć leczniczo (więcej w tym temacie przeczytacie TU <klik>)...nie rozwodząc się zbytnio-zobaczcie jak nasze klubowe dziewczyny działają na polu nalewkowym...

akwarela karto_flanej

Monika 
Proponuję Wam wiśniówkę i orzechówkę, którą robię z przepisów z książki widocznej na zdjęciach:





tynka

Moje nalewki najczęściej robię "na oko", są często improwizowane, zwykle jestem zainspirowana jakimś przepisem (link w nawiasie)...
W przypadku WIŚNIÓWKI owoce drylowałam, pozostawiając ok co dziesiątą wiśnię z pestką.
Owoce z nastawu przekładam do słoika. Trzymam w lodówce. są idealnym dodatkiem do deserów, lodów czy tortów-dla dorosłych ;) 



Słodziutki. Mleczny. Delikatny. Kobiecy.
Moje modyfikacje-mój likier był dużo "słabszy %", ponieważ poza proporcjami mleka i śmietanki z oryginalnego przepisu dodałam jeszcze puszkę mleka słodzonego skondensowanego, pomijając tym samym cukier, zamiast rumu dodałam amaretto w słusznej ilości...
Bardzo przyjemny w smaku i aromacie likierek.

Zrobiliśmy też w tym roku nalewkę z liści babki i krwawnika. 
Oba ziela mają ogrom zdrowotnych właściwości <klik> i <klik>
A także z pokrzywy (o właściwościach pokrzywy pisałyśmy tu <klik>)
Późną jesienią kilka łyżeczek tego ciemnozielonego eliksiru dodanego do herbaty mocno rozgrzewał! 

Śliwkówka - najlepszym przepisem podzieliła się ze mną Ilonka...i to do Niej zapraszam po przepis <klik>. Jest to naprawdę pyszna naleweczka. Zrobiona pod koniec wakacji będzie idealnym dodatkiem do świątecznych obiadów/kolacji. Polecam Wam bardzo :)

Daria 


Tegoroczne naleweczki Darii - od lewej: wiśniowa, śliwkowa, truskawkowo-porzeczkowa i miętowa.
Wszystkie robię w podobny sposób, owoce/liście myję, przebieram,  zalewam spirytusem,  by owoce/liście były przykryte, odstawiam na dwa tygodnie, po tym czasie płyn zlewam, owoce/liście zasypuję cukrem - około szklankę, codziennie mieszam owoce by puściły sok, a cukier się rozpuścił, po tym czasie wszystko łączę. Stoi wszystko razem znów ok. dwóch tygodni, później odsączam owoce i rozrabiam, ale proporcji podać nie umiem, bo robię to na oko.

Ania proponuje Wam nalewkę, która może nie ma nic wspólnego z ziołami ale ... można ją zrobić o każdej porze roku i rozgrzewa jak żadna inna :)

Przepis na tę nalewkę dostaliśmy dawno temu od znajomych i bardzo długo myślałam, że to przysmak lokalny z okolic Gniezna z uwagi na to, że piwo dodawane do niej jest produkowane nieopodal. Mowa tutaj o ciemnym piwie Fortuna, które ma bardzo wyjątkowy smak:

źródło zdjęcia: klik

I bardzo się zdziwiłam gdy na ten przepis trafiłam w książce Macieja Kuronia "Kuchnia domowa"

Składniki:
Butelka "Czarnej Fortuny" (Maciej Kuroń: 750 ml piwa porter)
200 - 250 ml spirytusu (M.K.: 300 ml)
cukier 2/3 szklanki (M.K. nie podaje ile)
małe opakowanie cukru wanilinowego (M.K. 7 g.)

Piwo z cukrem należy podgrzać (podgrzewamy tak aby cukier się rozpuścił), odstawiamy, aby się ostudziło, dolewamy spirytus.
I tu Maciej Kuroń pisze, że należy nalewkę odstawić na rok!
A ja przyznaję się bez bicia, że mi smakuje jeszcze ciepła :)))
Obiecuję sobie, że teraz na pewno odstawię aby zobaczyć różnicę, no ale tak jakoś wychodzi, że nigdy nie doczeka :D 

A na zdjęciu malinówka, również idealna na zimowe wieczory:


A Wy macie swoje ulubione przepisy na nalewki? 
Podzielcie się z nami koniecznie!

Zespół KTM



7 komentarzy:

  1. Uwielbiam naleweczki własnej roboty. Co prawda w 2017r żadnej nie zrobiłam bo jak tu robić nalewkę i patrzeć tylko na nią a nie spróbować???hahaha a jako karmiąca matka nie będę truć przecież dziecka:-)
    Ja mam swoją sprawdzoną już wielokrotnie nalewkę truskawkową która znika migiem: na 1 kg truskawek potrzebujemy 1/2 l spirytusu, 25dkg cukru, pół szkl wody a po 6 tyg dodajemy skórkę z limonki i wyciśniety sok-nalewka musi stać ok 3 miesięcy. Powiem Wam że z dwa lata temu znalazłam mała buteleczkę takiej nalewki która stała ponad rok-oj ma smak.
    Uwielbiam również likier z kukułek:-)30-40dkg kukułek drobno rozbitych zalać 0,5l wódki odstawić na 4 dni często potrząsajac a następnie połączyć powstały alkohol z puszką mleka skondensowanego niesłodzonego-nalewka jest do spożycia od razu ale polecam postawić ją na kilka dni aby wszystko się ładnie ze sobą połączyło.
    Może ktoś skorzysta z przepisów moich-polecam. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sprawdzone przepisy są najlepsze! Kukułkowa nalewka mmmm ją też można zrobić o każdej porze roku :)) dziękujemy za przepisy!

      Usuń
    2. "Kukułkówka"...mmm. Na truskawkową z limonką też zapiszę przepis.
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
    3. Kukulkowa pychotka podobnie jak Porterowka☺ kiedys jeszcze robiłam malibu 600 g wiorek kokosowych zalewalam spirytusem by przykryl wiorki, po dwoch tyg odcedzalam (kokos mozna uzyc do ciasta) mieszalam z 2 puszkami mleka skondensowanego slodzonego i 3 puszkami nieslodzonego.

      Usuń
  2. Chyba popadnę w alkoholizm :)
    wszystkie przepisy brzmią jak kojąca muzyka dla ucha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach a ja teraz nie pije, od trzech lat, z własnego wyboru!
    Ale na studiach wypiłam swoje i polecam z kukułka i z ice cukierkow :) no i z czarnej porzeczki pychota!!! Wiśniówka, pigwowka i z derenia no i dzika róża jest przepyszna:) mój brat porterowke robi i w tym roku nalewkę wigilijna ale jak smakuje to nie wiem :) hehe :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O mniam, lubię alkohol, niech no przestanę karmić, to chyba wyżłopię sama całą butelkę jakiegoś likierku XD

    OdpowiedzUsuń