wtorek, 26 marca 2024

Wielkanocne tradycje

 Już za pasem święta Wielkiej Nocy w Polsce mamy parę tradycji wielkanocnych do najważniejszych należy święcenie pokarmu tak zwane święcenie koszyczka do którego wkładamy produkty spożywcze .W koszyczku nie może zabraknąć baranka - symbolu zmartwychwstania, jajka - symbolu narodzin i mięsa - oznaki kończącego się postu a także soli i pieprzu, ale zanim do tego dojdzie mamy Wielki Post który trwa 40 dni.

A Zaczyna się od Środy Popielcowej - tego dnia podczas Mszy św. kapłan posypuje głowę wiernych popiołem. W tym okresie robimy świąteczne porządki to taka trochę inna tradycja, ale jednak mycie okien i sprzątanie całego domu jest. W tym czasie często zaczynamy szykować ozdoby i ustrajać nasz dom.
Niedziela Palmowa- Na tydzień przed Wielkanocą udajemy się na uroczyste poświęcenie Palmy.
W Wielki piątek wszyscy szykują koszyczek, malujemy jajka na różne kolory różne wzory i różnymi metodami. U mnie w domu tata zawsze z chrzanu robi krzyż który wkładamy do masła.
Są pieczone ciasta a najbardziej popularna jest babka Wielkanocna.
Śniadanie wielkanocne - w Wielką Niedzielę wszyscy domownicy gromadzą się rano przy stole, by wspólnie zasiąść do uroczystego śniadania. W tym dniu również w wielu domach jest szukanie zajączka najczęściej zabawa dla dzieci.
Drugi dzień świąt ja to tak zwane lany poniedziałek. W ten dzień mali i duzi oblewają się wodą.





sobota, 23 marca 2024

Mama czyta: "Ani słowa o rodzinie" Alicja Filipowska

 

Ani słowa o rodzinie
Alicja Filipowska

Nikt nie chce być całkiem sam, bo przecież każdy ma jakieś korzenie. Gdzieś tam muszą być krewni, rodzina. I tak właśnie myślała główna bohaterka, dziewiętnastoletnia Kaja, gdy po śmierci matki postanowiła wyjechać z Hamburga, w którym spędziła całe swoje życie do Polski, do maleńkiego miasteczka – Kamionki. Matka nigdy nie chciała mówić o rodzinie, więc Kaja nie wiedziała czego się spodziewać. A tajemnic jest wiele i nie od razu można je poznać. Dziewczyna odnajduje dziadka, który jest starym, zgryźliwym człowiekiem i mimo jego strasznego charakteru postanawia u niego zamieszkać. Nie jest jej łatwo ale jest to najbliższy jej krewny i postanawia zawalczyć o jego względy. Czy dziadek Stanisław naprawdę jest taki zły? Czy jest on jedynym jej krewnym? Co stało się 20 lat temu? Na te i inne pytania znajdziecie opowieść w tej książce.
Wszyscy bohaterowie są bardzo specyficzni, często obarczeni bólem z przeszłości. Widzimy ich rozterki, przemiany, trudności w porozumieniu się, pasje. W książce znajdziecie też humor, piękne konie, kolorowe ubrania i jedzenie jak u babci (tzn. tutaj „jak u dziadka”).
„Och, mamo, jak mi ciebie brakuje czasami. Darowałaś mi tę dorosłość  zupełnie niechcący, a ja nie wiem, czy dobrze sobie radzę. Tyle razy przychodziłam do ciebie z wątpliwościami, a ty zawsze słuchałaś, o coś dopytałaś, a potem… no właśnie, a potem i tak zostawiałaś mnie samą z decyzją do podjęcia. Jakbyś wiedziała, że ja i tak już znam odpowiedź, tylko musze to sobie opowiedzieć na głos, usłyszeć się i mieć potwierdzenie, że robię dobrze.”

Książka bardzo mi się podobała i serdecznie Wam ją polecam.

Joanna-JB

czwartek, 21 marca 2024

Haftujemy z Coricamo - pokazujemy gotowe prace



W konkursie "Haftowanie z Coricamo" wybierzemy trzech zwycięzców.
Nagrody niespodzianki ufundował nasz główny sponsor wyzwania - klik


Każda osoba może dodać maksymalnie 3 pracę.
Na końcu tego postu możecie dodać 3 żabki ( linki do zdjęć gotowych prac).
Tylko zgłoszone praca pod tym postem biorą udział w konkursie.

Jeśli w jednym zgłoszeniu chcecie dodać 3 prace to napiszcie o tym w komentarzu. Napiszcie, które prace mamy brać po uwagę.

W poprzednim poście KLIK - jest krótki opis jak można dodawać pod postem zgłoszenia.

Na koniec pokazujemy gotowe prace naszych projektantek.
Jagoda (Jagoda_tikm) wykonała uroczą zawieszkę z kurczakiem. 


Ela (kartoflana) wykonała haft baranka. 
Powstał mały obrazek. Idealna dekoracja do postawienia.


Ja przygotowałam moje duże jajko z haftem (joasia&art).
Haft wyszedł duży, więc jajko ma wysokości 15 cm.


Zachęcam Was do dodawania pod postem waszych gotowych, pięknych prac.
Jesteś bardzo ciekawi jak wykorzystaliście wasze hafty.

Możliwość dodawania żabek pod postem będzie do 26.03.
Po 28.03 ogłosimy zwycięzców naszej zabawy.

Pozdrawiamy - projektantki KTM

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

środa, 20 marca 2024

Motyw PISANKA

Witajcie...

Dziś przedstawiamy Wam garść inspiracji okołoPISANKOWYCH. Każdy znajdzie coś dla siebie, w swoim stylu, kolorach... techniki zdobienia różnorodne, można zmierzyć się z nową techniką lub udoskonalać te dobrze Wam znane, wyćwiczone.

A teraz już zachęcam do obejrzenia zebranych inspiracji (źródło- Pinterest) JAJECZNYCH...

Na pierwszy rzut delikatne i zwiewne, pastelowe kwiatowe malunki:





Te najbardziej kojarzone z klasycznymi wzorami kwiatowymi:

A może takie romantyczne z motywem drobnych róż?

Lekko rozmyte, niczym akwarelowe malunki na pisankach prezentują się niezwykle:

Te zdobione malusimi różyczkami ze wstążki oraz sznurka...połączenie różu i bieli ze sznurkiem, czy lnem to wyjątkowo udane połączenie:

Te poniżej delikatne, skromne, a jednak bardzo urokliwe:

Ponownie motywy roślinne...


Dla lubiących niestandardowe połączenia...złoto, czerń i biel. Czyli elegancja i szyk w trzech kolorach:

Można i kolorowo, jarmarcznie, wręcz hipisowsko. Radosna, wielobarwna twórczość:

Znalazłam także kilka inspiracji na "pisankowe" zabawy z dziećmi.
W kartonie wycinamy wzor jaja. Ta ramka-jajo będzie służyć dzieciakom jako szablon wewnątrz którego za pomocą dowolnych drobnych elementów (kulki kolorowej plasteliny, małe klocki, pomponiki, koraliki etc.) dzieciaki ułożą wzory "pisanek"

Podobnie można się bawić zabarwionym barwnikami, bądź farbką ryżem:

Tektura i rolki po papierze toaletowym dają nieskończone możliwości wykorzystania:

Te jednak urzekły mnie najbardziej. Z dziećmi robiłam kiedyś takie naturalne kwiatowe mandale...tu jajo wyciete z grubej tektury i układane na nim kompozycje ze świeżych roślin:

Te kolorowe, lekkie i efektownie wyglądające jaja stworzycie z pasków papieru kolorowego:

Poniżej zapewne styropianowe jajo obklejone kolorowymi pomponikami. Radosne, kolorowe:

Kolejny pomysł to jajo z tektury ozdobione wszelkimi ziarnami czy pestkami (fasola, grich, soczewica, słonecznik, cieciorka etc.)

I jeszcze
Nieco wcześniej byly koloriwe kompizycje ze świeżych płatków kwiatów czy luści...a tu- mech, liście, trawy, kamyczki, kora, gałązki...


Wielobarwne, oryginalnie zdobione jaja mogą być odrębną dekoracja, jak takie jajo, ozdobione papierowymi kwiatuszkami...

A jak w temacie jaj jesteśmy to jeszcze przedstawiam Wam śliczne, naturalnie wygladające wianki:


Jak co roku ściąga-jakie naturalne produkty wykorzystać do barwienia jajek:

Z pewnością u wielu z Was takie bukiety z gałązek zagoszczą w Waszych domach. Czym je ozdabiacie? Co na nich wieszacie?

Takie zawieszki wydmuszki mnie zauroczyły, zobaczcie sami:


A ponieważ była "ściąga" z barwników, częstujcie się i wzorami:




Podzielcie się z nami w komentarzu swoimi pomysłami na ozdabianie, dekorowanie jaj.

 Pozdrawiam Was wiosennie.

tynka






wtorek, 19 marca 2024

Sezonowe mamy - Potrawy na Wielkanoc

Święta Wielkanocne są moimi ulubionymi, według mnie przebijają nawet 
Boże Narodzenie. Może dlatego, że urodziłam się w Wielki Piątek, 
albo po prostu przez to, że można dowoli jeść jajka, 
które kocham pod każdą postacią;)

Ale to nie tylko jajka - symbol triumfu życia nad śmiercią, bo mamy jeszcze mnóstwo innych potraw kojarzonych z Wielkanocą. Choćby żurek (tudzież barszcz biały), wszelkiego rodzaju mięsa czy też ciasta, z babką wielkanocną na czele.

Mnie przede wszystkim kojarzą się z długo wyczekanym, niedzielnym śniadaniem, które u nas w rodzinie wygląda troszkę inaczej niż pewnie w większości Waszych domów. Niestety nie mam zdjęcia, ale postaram się opisać dokładnie co i jak, żebyście wiedzieli dlaczego..

Otóż kilka rodzajów wędlin - w większych kawałkach - baleron, szynka, boczek, kiełbasa wiejska itd. wkłada się do naczynia żaroodpornego, dodaje łyżkę, dwie oleju i ugotowane na twardo, obrane jajka. To przykryte, pieczemy w piekarniku 1-1,5 godziny w temp. 140-150 st. Gorące kroimy na kawałki i przygotowujemy dla wszystkich biesiadników porcje, tak, żeby każdy dostał po kawałku wszystkiego plus oczywiście jajko. Śniadanie oczywiście podawane na ciepło. 
Do tego koniecznie buraczki, chrzan i chleb, a do picia, co może dziwne, kakao:) Wiem, że może nie brzmieć to jakoś rewelacyjnie, ale uwierzcie, u nas wszyscy kochają te śniadania, dlatego robimy je również w drugi dzień świąt.

Z racji, że śniadanie jest bardzo tłuste i syte, to raczej z obiadem nie szalejemy 
i jemy tradycyjny żurek. Tradycyjny dla nas, bo wiem, że każdy ma swoją ulubioną kombinację. U nas najlepiej gotowany na wywarze z boczku:

Źródło <link>

Składniki:

- boczek wiejski wędzony (wystarczy niewielki kawałek)
- zakwas na żurek
- sól, pieprz ziołowy, majeranek
- woda
- wiejska kiełbasa (lub biała jeśli wolicie)
- czosnek
- jajka ugotowane

Gotujemy boczek i po kolei dodajemy czosnek, zakwas, kiełbasę ( u nas jest ona podsmażona wcześniej), majeranek i pieprz ziołowy. Ja muszę przyznać, 
że zazwyczaj idę na łatwiznę i dodaję rozrobiony z wodą żurek w proszku jeszcze, oprócz zakwasu, żeby zagęścić i wzmocnić smak. W sumie gotujemy jakieś
 40-45 min., a po wyłączeniu solimy do smaku i zostawiamy pod przykryciem
 10 min. Ja tak naprawdę lubię do żurku jajka na miękko, ale reszta domowników na twardo. Oczywiście podajemy z chlebem. Nie jest to jakaś super bogata wersja, ale nam najbardziej odpowiada.

Popołudniu królują już sałatki, faszerowane jajka 
i oczywiście pyszne wypieki. Oto kilka pomysłów:

Jajka faszerowane:

Źródło<link>

Składniki:

- 10 jaj ugotowanych na twardo
- 1 cebula
- marynowane pieczarki
- majonez
- sól, pieprz
- zielona pietruszka

Jajka kroimy na pół, wyciągamy żółtka i rozgniatamy je widelcem. Dodajemy drobniutko pokrojone pieczarki i cebulę, majonez i przyprawiamy do smaku. Nakładamy po równo w wydrążone jajka i posypujemy posiekaną pietruszką.

Sałatka z selerem marynowanym:

Źródło <link>

Składniki:

- słoik selera marynowanego (z dodatkiem ananasa jest jeszcze lepsze)
- puszka kukurydzy
- puszka czerwonej fasoli,
- 4 jajka ugotowane na twardo
- kawałek szynki konserwowej
- kawałek żółtego sera
- majonez
- sól i pieprz

Jajka, ser i szynkę kroimy w kostkę i mieszamy z resztą. Dodajemy kilka łyżek majonezu (chyba najlepiej sprawdza się kielecki), sól i pieprz do smaku.

Babka wielkanocna:


Składniki:

- 4 jaja
- 1 szkl. cukru
- 1 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
- 20 dag stopionego masła
- starta skórka z 1 cytryny sok z 1/2 cytryny
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy
- na wierzch czekolada na polewę i skórka z pomarańczy

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę, dodać mąki i proszek do pieczenia. 
Na końcu stopione masło i sok z cytryny. Pieczemy w foremce wysmarowanej masłem w temp.170 st. przez ok 45 min.

Polewamy roztopioną czekoladą i posypujemy skórką pomarańczową kandyzowaną.

Makowiec z jabłkami:


Składniki:

Na "mak":

- 7 jaj
- 15 dag masła
- 30 dag cukru
- 5 dag siekanych orzechów włoskich (ja nie dodaję)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- olejek migdałowy
- 6 łyżek grysiku
- 0,5 l smażonych jabłek
- 50 dag maku ugotowanego (ja daję ciut więcej, bo nie dzielę opakowań,
 tylko gotuję całość i mielę trzy razy)

Masło, cukier, żółtka - utrzeć i wsypać zmielony mak i jabłka. Ubić pianę z białek 
i połączyć z masą. Wsypać resztę składników, ale grysik na końcu. 
Dokładnie wymieszać i wylać na blachę wyłożoną kruchym spodem. 
Piec około 1,5 godz. w temp. 180 st., do tzw. suchego patyczka.

Na kruchy spód (bez śmietany - najłatwiejszy jaki znam, 
więc wykorzystuję tylko ten przepis):

- 2 szklanki mąki tortowej
- 1 niecała szklanka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1,5 kostki margaryny
- 3 jajka
- 1 cukier waniliowy
- 3 łyżki cukru zwykłego
- odrobina olejku pomarańczowego

Jedno całe jajko i dwa żółtka ucieramy z cukrem (zwykłym i waniliowym). Margarynę rozgniatamy w dłoniach, dodajemy mąki, wlewamy te utarte jajka 
z cukrem, dodajemy proszek do pieczenia i olejek. Wszystko zagniatamy. 
Tak naprawdę ciasta wystarczy na spody dwóch placków (ja robię ciut cieńsze
 i nakłuwam widelcem). Można to wałkować, ale według mnie jest to uciążliwe, łatwiej po prostu palcami wyłożyć ciastem blaszkę.

Każdy ma swoje tradycje, u mnie właśnie to jemy w Święta Wielkanocne. 
Mam nadzieję, że zechcecie podzielić się swoimi ulubionymi przepisami. 
Gorąco Was do tego zachęcam!

Pozdrawiam serdecznie,