sobota, 19 sierpnia 2017

Chwila dla mamy

Każda mama to kobieta zatrudniona na pełny etat - i to nie taki zwykły, 
czyli osiem godzin dziennie lub inaczej czterdzieści godzin tygodniowo..
Mamy pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - tak naprawdę zawsze coś robimy, zawsze musimy czuwać.. W końcu mamy są niezniszczalnie, co nie?:)
Ale my też potrzebujemy chwili wytchnienia, a ona - jeśli nam się już zdarzy - to wieczorem. Wszyscy wiemy, 
że wieczorem najlepiej ogląda się filmy, najlepiej z pysznymi przekąskami i procentami;)
Po ciągłym oglądaniu Winx, Krainy Lodu oraz Biedronki i Czarnego Kota, mam ochotę na coś "dorosłego":) 
No prawie dorosłego, bo u mnie zawsze na szczycie listy są filmy...o wampirach;) 
a najważniejsze z nich to "Saga Zmierzch"..

Źródło link

Nie da się ukryć, że chyba najczęściej do tej serii wracam, ale nie tylko..
Jest jeszcze wiele fimów, które bardzo lubię i to o różnej tematyce...

Źródło link

Źródło link

Źródło link

Źródło link

Źródłolink

Źródło link

Źródło link

Źródło link

No..można powiedzieć, że same starocie, ale takie jak dla mnie są najlepsze:) Mogłabym tu jeszcze więle więcej wymienić, ale tak naprawdę każda z nas jest inna, każda ma swoje ulubione filmy, które choć na krótką chwilę pomagają się jej oderwać od rzeczywistości i wyluzować..
Miłoo mi będzie, jeśli choć króciutko w komentarzach pochwalicie się swoimi ulubionymi filmami...:)
Miłego oglądania;)


piątek, 18 sierpnia 2017

Domowy Zielnik - SZAŁWIA

Szałwia to niepozorne ziółko, które dziś chciałybyśmy Wam bardziej przybliżyć i zachęcić do wykorzystania w kuchni :)

akwarela karto_flanej
Szałwia dzięki zawartym w niej substancjach znalazła szerokie zastosowanie w lecznictwie. W jej liściach znajdują się olejki eteryczne.Jest źródłem garbników i goryczy, kwasów organicznych, karotenu i związków żywicowych, a także witamin. Działanie rozkurczowe i przeciwzapalne sprawia, że to bardzo "kobiece" ziele łagodzące dolegliwości w okresie menstruacji. Szałwia wpływa także dobroczynnie na skórę. Duża ilość garbników, goryczy i związków żywicowych poprawia pracę układu trawiennego. Aromatyczne listki dodane do potraw tłustych i wzdymających czynią je lżej strawnymi. Herbatka szałwiowa po posiłku pobudza wydzielanie soku żołądkowego i żółci, ułatwia trawienie i przyswajalność pokarmów. Pomaga też w leczeniu niestrawności i wzdęć, ponieważ przeciwdziała nadmiernej fermentacji i ma właściwości rozkurczowe. Zawarte w szałwii taniny i olejek eteryczny stanowią silną broń w walce z zakażeniami. Działają bowiem antyseptycznie i grzybobójczo, hamują rozmnażanie się bakterii odpowiedzialnych za rozwój wielu infekcji. Dlatego płukanie ust naparami z szałwii stosuje się do leczenia owrzodzeń jamy ustnej, aft, pleśniawek, krwawiących dziąseł, ale również do łagodzenia bólu gardła i zapalenia migdałków. Napar stosowany do picia i inhalacji, dzięki właściwościom ściągającym i wykrztuśnym, ułatwia oczyszczenie oskrzeli z zalegającej w nich wydzieliny. Duża ilość garbników i substancji ograniczających rozwój bakterii bardzo skutecznie radzi sobie z nadmierną potliwością.  (więcej informacji tu KLIK)

A oto nasze sposoby na wykorzystanie aromatu i właściwości szałwii w kuchni:

kartoflana upiekła tartaletki z porem i szałwią




Dla 4 osób:
150 g mąki
1 łyżeczka musztardy
sól, pieprz
100 g sera cheddar
100 g masła
500 g porów
2 jajka
szałwia suszona (1 łyżeczka), lub świeża (8 listków)
100g śmietany kremówki
Mąkę wsypać do miski, dodać musztardę i szczyptę soli. Dodać posiekane masło. Palcami rozcierać masło z mąką, aż powstaną drobne grudki, następnie uformować kule, ewentualnie dodać 1 łyżkę wody, zawinąć w folię spożywczą i odstawić na 30 minut do lodówki. Pora umyć, osuszyć, posiekać w talarki. Gotować w osolonej wrzącej wodzie ok 6-8 minut, odcedzić. 4 foremki tartaletkowe o średnicy 12 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 4 części, rozwałkować i wyłożyć nim foremki, ponakłuwac kilkakrotnie widelcem. Podpiec na rumiano w nagrzanym piekarniku przez ok. 10-15 minut (temperatura: 200°C, z termoobiegiem- 175°C). Szałwię umyć i drobno posiekać. Jajka ubić ze śmietaną, solą i pieprzem, dodać szałwię. Ser pokruszyć polowe dodać do porów i wymieszać. Pory poukładać na podpieczonych spodach zalać masa jajeczno-śmietanową. Posypać resztą pokruszonego sera. Piec 25-30 minut.

Kurczak z jabłkami:

Dla 4 osób:
3 kwaśne jabłka
500 g piersi kurczaka
2 łyżki śmietany creme fraiche
1 łyżka oleju
sól, pieprz
200 ml bulionu warzywnego
1 łyżka musztardy
pół łyżeczki suszonej szalwii
Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki. Podsmażyć na pół łyżki oleju ok. 10 minut aż zbrązowieją. Pierś kurczaka pokroić w grubą kostkę, posolić i popieprzyć. Jabłka wyjąć z patelni i odstawić, na pozostałym oleju podsmażyć mięso. Dodać bulion i musztardę, wymieszać, gotować ok. 5 minut. Dodać szałwię i jabłka, wymieszać. Dodać śmietanę i wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Smakuje z pure ziemniaczanym.



Pieczeń cytrynowo- szałwiowa:
Dla 4 osób:
1 1/2 kg mięsa wieprzowego na pieczeń np. schab
pieprz, sól
2-3 łyżki oleju
400 g szalotek
0,5 l rosołu
3 cytryny
2 łyżki miodu
szałwia suszona
Mięso umyć, osuszyć, posolić i popieprzyć ze wszystkich stron. Obsmażyć na oleju ze wszystkich stron, wyjąć z patelni. Szalotki obrać, posiekać i usmażyć na pozostałym oleju. Podlać niewielką ilością rosołu. Przełożyć do brytfanny, ułożyć na wierzchu mięso, dwie cytryny przekroić na połowę i ułożyć  w brytfannie. Wstawić do nagrzanego piekarnika- 160°C.  Piec 90 minut. Co jakiś czas dolewać rosołu i obracać pieczeń. Otrzeć skórkę z pozostałej cytryny i wycisnąć sok. Wymieszać z miodem. Polac pieczeń na 20 minut przed końcem pieczenia.  Pod koniec pieczenia posypać szałwią (na kilka minut przed końcem) Podawać z sosem utworzonym w czasie pieczenia (można ewentualnie zagęścić)


tynka proponuje Wam proste danie jakim są swojskie kopytka lub kluski śląskie podane z rozpuszczonym masłem, czosnkiem i liśćmi szałwii

Widoczne tutaj kopytka są z dodatkiem batatów, dodatek masła z szałwią i czosnku sprawiają, ze zwyczajne kluski smakują wybornie! :)


Możecie też przyrządzić napój ziołowy.
Saszetki mięty i szałwii przygotować według uznania (ja lubię bardzo mocne więc używam 2 saszetek szałwii i 2 mięty na ok 0,7 litra wody lub świeże zioła), gdy się schłodzi dosłodzić miodem do smaku, oraz dodać sok z cytryny i starty imbir. Mocno schłodzić, podawać z kostkami lodu. Przepyszne!

I jeszcze jedna propozycja karto_flanej:


Pozdrawiamy Was ciepło!

karto_flana i tynka

czwartek, 17 sierpnia 2017

Podróże małe i duże - żywy skansen :)

Dzisiaj w ramach naszych propozycji do odbycia podróży proponujemy Wam wycieczkę do skansenu. Taka wycieczka wcale nie musi być nudna, w szczególności jeśli trafimy na tzw. "żywy skansen" czyli inscenizację życia w dawnych czasach. Wizyta w skansenie może pomóc dzieciom zobrazować jak kiedyś wyglądała wieś.

W piekarni można zobaczyć jak wypiekało się chleb, podejrzeć pracę kowala, spróbować wyrobić masło, przyjrzeć się codziennej pracy kobiet i mężczyzn. 
Razem z moją rodzinką, po raz kolejny wybrałam się do skansenu w Dziekanowicach, a właściwie do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego (zdjęcia pochodzą z tego roku oraz z lat poprzednich ;) ). Lubię odwiedzać znajome już chatki i oczywiście za każdym razem nie mogę oderwać oczu od przepięknych stoisk, wśród których też mam już ulubione :))

W Dziekanowicach podoba mi się dbałość o szczegóły: oryginalne eksponaty, pelargonie w każdym oknie, naturalne oświetlenie, kwiaty znane z wiejskich ogrodów, kapliczki ...













Aż chce się spróbować takiego masełka :)))

Sami popatrzcie jakie cuda można kupić, w dodatku wszystko w jednym miejscu :)












W najbliższym czasie, z okazji zbliżających się świąt plonów - dożynek, na pewno w wielu skansenach organizowane będą podobne imprezy.

Napiszcie nam w komentarzu czy lubicie skanseny? A może w Waszej okolicy znajduje się jakiś wyjątkowy? Kto wie, może kiedyś się spotkamy :)))


P.S. Skansen w Dziekanowicach to niejedyna atrakcja turystyczna i nie tylko turystyczna w tym miejscu. Tuż obok znajduje się Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, gdzie utrzymywano przez długi okres czasu, miał się odbyć chrzest Mieszka I. Niedaleko znajduje się również słynna Brama Trzeciego Tysiąclecia na Polach Lednickich. 
Jak widzicie, jest to świetne miejsce na całodzienną wycieczkę :))
Po więcej informacji zapraszam tutaj.

Serdecznie Was zapraszam 

Ania

Zapraszam :)

wtorek, 15 sierpnia 2017

Cud nad Wisłą i Matka Boża Zielna

Dziś witamy Was świątecznie...Dziś święto Wojska Polskiego-ustanowione w dniu tzw. "Cudu nad Wisłą" oraz w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny <klik>  i <klik> oraz <klik> Obrzędowość ludowa wiąże ten dzień ze święceniem płodów rolnych, które są symbolem bogactwa przyrody, stąd nazwa tego święta "uroczystość Matki Bożej Zielnej".
Nasze bukiety:

tynki i Zosi:

karto_flanej i synków:


Ani, Julki i Marcina:



Wacław Rolicz-Lieder
W Matkę Boską Zielną
Kwiaty z pół okolicznych uszczknięte i zioła,

Przenajmilsze ofiary pracowitej wioski
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W górze jako głos starczy, organ przepowiada,

W dole z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pół rządczyni mądra, o królowo zielna.

Przed ołtarzem ksiądz szepcze łacińskie wyrazy,

Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pół rządczyni nasza!

Rozśpiewały się usty, organ wciąż przewodzi,

Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O ziół królowo można, naszych pól rządczyni.


Natomiast synowie karto_flanej fani militariów, wojskowości odwiedzili razem z nią Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie <klik>



I jeszcze rysunek żołnierza autorstwa syna karto_flanej (5,5 l)

A Wy jak spędzacie ten dzień?
POZDRAWIAMY Was ciepło!


sobota, 12 sierpnia 2017

Mama czyta - Jamie Ivey Smak Prowansji

Podróż Jamiego i Tanyi zaowocowała spotkaniem tajemniczej madame Etienne, kobiety, która o winach wie wszystko. Przyjęli rzucone przez nią wyzwanie – mają rok, żeby znaleźć jak najjaśniejsze wino rosé, dorównujące smakiem winom z jej winnicy. Czy uda się to komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z winem?


Ciekawa książka, bardzo mocno mnie wciągnęła. No i oczywiście lubię czytać książki, gdzie akcja dzieje się w tym regionie geograficznym- nieco idyllicznie, spokojnie, leniwie. Taka jest tez Francja ukazana w tej książce. Nie wiem, czy to powieść, raczej relacja z podróży. Jamie i Tanya są młodym małżeństwem, które podczas urlopu wraz z przyjaciółmi odwiedza siostrę Tanyi mieszkająca we Francji w Montpellier. Podczas pożegnalnego obiadu w restauracji poznają madame Etienne. Jest ona nieco znużona obecnością dwuletniego dziecka- siostrzenicy Tanyi Rose. Językowe nieporozumienie prowadzi do zwarcia niecodziennego zakładu: Albo Anglicy znajda różowe winno jaśniejsze od tego, które produkuje Madam Etienne albo będą musieli znaleźć importera dla jej win w Anglii. Czy w ogóle podejmą ten zakład i co to będzie dla nich oznaczać? Przez pół roku podróżujemy wraz z sympatyczną parą i ich przyjacielem Peterem po Francji w poszukiwaniu najjaśniejszego różowego wina. I oczywiście sprawa rozstrzygnie się dopiero w ostatniej chwili.
Wspaniała lektura. Jak dla mnie to książka o... miłości. O miłości do dobrego jedzenia markowego wina, stylu życia. O tym, jak można pokochać obcy kraj... O więzach przyjacielskich i rodzinnych. A nade wszystko o miłości do własnej żony, której autor zresztą zadedykował książkę. CUDOWNA! Ciekawe, czy jest druga część?

Pozdrawiam 
Karto_flana

karto_flana

piątek, 11 sierpnia 2017

Wyzwanie cykliczne #2 "Dmuchawce, latawce, wiatr"

Lato w pełni, więc przychodzimy do Was z przypomnieniem naszego wakacyjnego wyzwania. 
Oto nasze inspiracje, które przygotowałyśmy:

Karto_flana zrobiła karteczkę z tekturką od sponsora w lekkich, jasnych jak wiatr kolorach:

oraz akwarelę- dmuchawce ( zapraszamy na tutorial TUTAJ)

Etoile zrobiła wianek dla chłopca inspirowany modnymi ostatnio łapaczami snów, został udekorowany tekturkami od sponsora: 


Ania wyszydełkowała zwiewną, letnią bluzkę, idealną na wakacje nad morzem :)


Natomiast Wiola przygotowała piękny łapacz snów:


Zapraszamy Was bardzo serdecznie do udziału w zabawie. 
Swoje prace dodawajcie w żabce pod TYM postem