sobota, 11 kwietnia 2026

Mama czyta: Rodzina Channingów Mrs Henry Wood

 

Autorką książki jest Ellen Wood, która przyjęła pseudonim literacki od imienia swojego męża Henry`ego. Być może pomogło jej to w karierze pisarskiej, bo tworzyła w latach ok. 1860-1887. Wiele jej książek było bardzo popularnych w Stanach Zjednoczonych i Australii.
Nie sprawdziłam tych danych zanim sięgnęłam po tą pozycję i bardzo się zdziwiłam. Liczyłam na książkę obyczajową, nowość. A tu okazało się, że to nowe wydanie książki z 1862 roku. Zaskoczył mnie język, styl, sama fabuła chyba też. No i objętość: 723 strony!
Było to dla mnie pierwsze spotkanie z taką literaturą i myślałam, że będzie to coś czego nie polubię a nawet się tym znużę ale im więcej czytałam to bardziej dałam się ponieść tej historii.
Mamy tu angielskie miasteczko nad brzegiem rzeki z katedrą i szkołą katolicka dla chłopców (to czasy gdy dziewczęta uczyły się w domach). XIX wiek, wychowywanie w głębokiej wierze, lojalności i uczciwości. Taka właśnie jest rodzina Channingów z szóstką dzieci, które do ojca mówią Panie (ale nie zawsze, nie wiem czy to wina tłumaczenia) i obowiązkowo spotykają się codziennie na słuchaniu Pisma Świętego czytanego przez głowę rodziny. Cokolwiek dzieje się złego zawierzają się Bogu i jego woli. W miasteczku jest też mniej wyidealizowana rodzina Yorków oraz Hunterów oraz inne postacie związane z głównymi bohaterami. Do tego mamy chłopców ze szkoły oraz osoby tam pracujące. Jednym słowem bardzo dużo postaci. Autorka z początku stara się nam ich przybliżyć stosując bardzo elokwentne opisy co jeszcze bardziej mnie gubiło. W miarę czytania już wszystko się uporządkowuje.
Główny motyw jest bardzo moralizatorski pokazuje bowiem, że będąc uczciwym, dobrym, lojalnym i głęboko wierzącym pokona się wszystkie trudności i prawda zwycięży. Brzmi to nierealnie wręcz bajkowo do tego ubrane jeszcze w język XIX-wiecznej powieści ale fabuła jest interesująca. Jest tu tajemnica, zagadka kryminalna, zniknięcie dziecka, kradzież, są też psoty uczniów i życie rożnych klas społecznych.
Opis na książce: „o niewinności wystawionej na próbę” – jest odpowiedni do języka jakim jest napisana. Ja bym to ujęła inaczej, bo to akurat temat aktualny również obecnie: jak oskarżenie niewinnej osoby może wpłynąć na stosunek wszystkich osób do tej osoby i jej rodziny. W tamtych czasach to był duży problem (twój brat jest oskarżony więc ty nie możesz awansować) ale obecnie też opinia społeczna potrafi kogoś napiętnować na podstawie pomówień.
Powieść jest specyficzna ale polecam ją bo jej odmienność od współczesnej literatury czyni ją czymś wyjątkowym. Wszystko tu ze sobą współgra: język i styl doskonale oddają  atmosferę miasteczka, postacie jakby wyidealizowane ale nie pozbawione cech własnych, słabości a także te nieidealne, którym oczywiście wiedzie się gorzej.
Miłej lektury!
Wydawnictwo Zysk i Spółka
Tłumaczyła Mira Czarnecka

Joanna-JB


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz