sobota, 26 września 2026

Mama czyta: "Każdy krok niesie pokój"

 

 Książkę wietnamskiego mistrza zen Thich Nhat Hanh "Każdy krok niesie pokój" czytałam bardzo, bardzo powoli, z ogromną uważnością. 


Książka przedstawiająca człowieka ponad wszelkimi podziałami, postrzeganego jako jednostka bez względu na wiarę, rasę, kulturę.

Budowa książki podzielona jest na trzy części: Oddychaj. Żyjesz!; Transformacja i uzdrawianie; Każdy krok niesie pokój. Każdy z tych trzech bloków zawiera kilkustronicowe rozdziały, które są osobną lekcją świadomego życia.

Pozycja napisana w sposób bardzo przystępny, prostym językiem, tak by mógł ją zrozumieć każdy kto umie czytać. Jasno, bez zbędnych zawiłości opisuje kwestie związane z życiem na Ziemi. Do człowieka dociera to co być może wiedział, być może o tym myślał, być może miał z tyłu głowy, jednak nigdy nie potrafił tego zwerbalizować. Co więcej, pozwala na usystematyzowanie i "ogarnięcie" tego jakże ważnego i wcale nie prostego tematu, jakim jest egzystencja.

Lektura ta porusza kwestie niby oczywiste, a jednak nie do końca. Choćby kwestia samego oddychania - każdy żywy człowiek oddycha. Nierzadko w pewnych momentach życia wypadałoby nauczyć się oddychać na nowo. Dopiero nauczenie się skupienia na właściwym oddychaniu przynosi ukojenie. 

Książkę czytałam długo z dwóch powodów. Po pierwsze czytałam ją na głos razem z moją 6-letnią córką, która dopiero wkracza w rozumienie tego świata. Zrozumiały język pozwolił jej łatwo przyswoić wiedzę. W trakcie tej lektury wywiązało się wiele dyskusji, powstało wiele pytań i myślę, że będziemy do nich wracać podobnie jak do samej książki. Po drugie samo czytanie dawało niesamowitą kojącą magiczną moc. Ciężko to odczucie ubrać w słowa, ale czułam się lżejsza, oczyszczona, zaopiekowana, taka ZEN.
 
 
Zochnadesign i Zosia 
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz