niedziela, 17 lipca 2022

ŚWIĘTUJEMY- Rocznicowe rozdanie na 10lecie bloga- Nagrody od naszych sponsorów.

 Witajcie!

Nie wiem, czy wiecie, ale to właśnie 17 lipca 10 lat temu ukazał się pierwszy wpis na naszym blogu. Z tej okazji zapraszamy na rozdawajkę z nagrodami od naszych sponsorów.

1.

Sklep Scrapboys ufundował bon o wartości 100 zł do wykorzystania w sklepie.

2.

Sklep CraftUla ufundował nagrodę niespodziankę.

3.

Sklep Coricamo nagrodę niespodziankę.


4.

Sklep itd. Collection ufundował bon o wartości 100 zł na zakupy w sklepie.


5.

Sklep Papercard ufundował bon o wartości 30 zł na zakupy w sklepie.


6.

Sklep My Crafttime ufundował dowolny bloczek papierów z ich kolekcji.



Wydawnictwo Zysk i S-ka ufundowało książki:

7.

Cały jestem twój

https://sklep.zysk.com.pl/caly-jestem-twoj.html


8.

Trzecia szansa

https://sklep.zysk.com.pl/trzecia-szansa.html


9.

Final girls

https://sklep.zysk.com.pl/final-girls-ostatnie-ocalale.html



I dla naszych milusińskich 

10.

Firma Rebel ufundowala grę San Francisco.



11.

Wydawnictwo Nowa Era ufundowało książkę niespodziankę.


Wydawnictwo Zysk i S-ka ufundowało książkę

12.

Książka która nie chciała być czytana

https://sklep.zysk.com.pl/ksiazka-ktora-nie-chciala-byc-czytana.html






Po nagrody możecie zgłaszać się do końca miesiąca, czyli do 31 lipca . Po tym terminie Nasz DT ogłosi zwycięzców.

A co trzeba zrobić, żeby zgarnąć nagrody?

1. Musisz posiadać bloga, własną stronę internetowa, galerię, profil na Facebooku, Instagramie, czy innych mediach społecznościowych.

2. Zgłaszasz się linkując posta z informacją o rozdawajce poprzez żabkę (inlikz) na końcu tego posta. Możesz wybrać, który prezent lub prezenty chcesz otrzymać. Możesz zgłosić się po wszystkie nagrody lub po wybrane.

3. Na swoim blogu, stronie www, galerii, czy w mediach społecznościowych umieszczasz wpis z podlinkowanym banerem do wpisu o rozdawajce na stronie klubu. W przypadku zgłoszenia na Instagramie musisz otagować nasz instagramowy profil.

4. Miło nam będzie jeśli polubisz nasz profil na Instagramie i Facebooku, czy tez dołączysz do grona naszych obserwatorów na blogerze. Nie zapomnij poinformować swoich przyjaciół o rozdawajce i udostępnić post.

5. Zwycięzcy zgłaszają się po odbiór nagród na klubowa skrzynkę:klubtworczychmam(małpa)interia.pl

6. Wysyłka nagród odbywa się na terenie Polski.

6. Nie ponosimy odpowiedzialności za szkody i opóźnienia wynikające z działalności Poczty Polskiej.
Powodzenia i udanej zabawy!

Zapraszamy tez do naszego posta wspomnieniowego ze zgadywanką. 


Oraz do naszych rocznicowych wyzwań.

Zrobione z Mamą.



Wyzwanie cykliczne.



Acha: a to jeszcze nie koniec świętowania ;)

Pozdrawiamy!

Zespół KTM

sobota, 16 lipca 2022

MAMA CZYTA "Odrzucić wstyd" Emilia Witkowska

"Odrzucić wstyd"- autor Emilia Witkowska - wydawnictwo NOVEA RES 

O chorobie, która zmieniła moje życie i spojrzenie na świat.

       Autorka opisuje na podstawie swoich doświadczeń czy jest depresja. Osoby chore na tą chorobę często są wytykane przez innych. Jako osoby chore psychicznie czują niezrozumienie i wstyd. Może się wydawać, że osoba chora na depresję po prostu jest leniwa i nie może zapanować nad swoim życiem. Autorka opisuję, że podczas choroby nie od razu poprosiła o pomoc. Starała się sam przezwyciężyć zwątpienie i swoją niemoc. Miała bardzo negatywne myśli i nie miała chęci do życia. Widziała siebie w bardzo negatywny sposób. Na szczęście byli ludzie, którzy pomogli jej zrobić pierwszy krok, czyli udać się do specjalisty i poprosić o pomoc. Dostała leki i wszystko zaczęło się zmieniać. Wyjście jednak z tak ciężkiego stanu nie było dla niej łatwe. Nie obyło się od pobycie w szpitalu. Jednak jak opisuję przełomem po przezwyciężeniu choroby była terapia u psychologa, który pokazał jej jak bardzo jest wartościowa. Emilia uwierzyła w siebie i zaczęła spełniać swoje marzenia.

      Przyznam się Wam, że miałam też i ja w swoim życiu taki czas, kiedy nie wierzyłam w swoje możliwości. Oceniałam się bardzo negatywnie. Widziałam nie do pokonania przeszkody i od razu myślałam, że nie dam rady. Na szczęście i ja znalazłam pomoc. Poczułam się, że z czasem mogę te trudności przezwyciężyć. Zaczęła też oceniać siebie bardziej pozytywnie. Życie mi pokazał, że zamartwianie i zwątpienie nie miało sensu. Jednak osoba chora psychicznie traci wiarę i czuję się bardzo źle. Wręcz obwinia się za wszystko. Również i ja czuła wstyd, że nie poradziłam sobie sama z problemami. Czułam się, że zawiodłam moich bliskich. Najważniejsze więc jest w porę poprosić o pomoc. Nie kryć się z problemami. Czasem wystarczy porozmawiać i poszukać rozwiązania.

     Książkę przeczytałam w jeden wieczór. Autorka wszystko opisuje w prosty i obrazowy sposób. Bardzo dobrze tłumaczy, jakie odczucia miła w kolejnych etapach, kiedy zaczęła chorować. Jest to idealna książka, aby przeanalizować swoje trudne chwilę. Aby jeszcze raz przemyśleć, dlaczego odczuwaliśmy totalne zwątpienie w swoim życiu. Każdy ma jakieś gorsze lub lepsze okresy. Najważniejsze jest, aby szukać pomocy w trudnych chwilach. Czasem wystarczy rozmowa z przyjacielem. Innym razem trzeba już pomocy specjalisty. Polecam Wam tą książkę, gdyż dzięki niej można lepiej rozumieć problem depresji. Może po przeczytaniu lepiej zrozumiecie kogoś kto walczy z tą chorobą od lat. W obecnym świecie jest coraz więcej osób, które mają problemy psychiczne. Najważniejsze jest więc zrozumienie z czym mierzy się osoba chora. Dziękuje za możliwość zrecenzowania tej książki wydawnictwu Novea Res. Jest to bardzo pouczająca lektura, do której przeczytania serdecznie zapraszam.


Pozdrawiam - joasia&art

piątek, 15 lipca 2022

Domowy zielnik - Jagoda Kamczacka.

 Witajcie! Dziś w domowym zielniku proponuję Wam jagodę kamczacką i jej super moc! Jest to owoc stosunkowo mało znany w Polsce, a co za tym idzie niedoceniany! Uwierzcie mi na słowo, że już nie długo usłyszycie więcej o tej roślinie, a wszystko za sprawą, że została wpisana na listę żywności przyszłości!

Jagoda Kamczacka to właściwie Wiciokrzew Siny, który przybył do nas z Kamczatki i stąd jej potoczna nazwa. Owoc ten to prawdziwa bomba witaminowa, w której znajdziecie witaminy: A, B1, B2, B6, kwas foliowy (B9), rutynę (P), K, a także ogromną dawkę witaminy C. Ponadto zawiera dużą ilość potasu, magnez, wapń, sód fosfor, bor, jod, miedź, krzem, i mangan. Słynie z właściwości przeciwzapalnych i przeciwwirusowych i jest świetnym antyoksydantem, dzięki zawartości polifenoli.

 Jagoda kamczacka wzmacnia organizm w stanach osłabienia i pozwala odbudować odporność po przebytych chorobach i zalecana jest przy awitaminozie.Wyniki licznych badań potwierdzają, że związki fenolowe, w które obfituje jagoda kamczacka, mają właściwości przeciwzapalne i zapobiegają chorobom metabolicznym, takim jak otyłość i cukrzyca. Ma również niezwykły wpływ na wzrok, dzięki obecności antocyjanów, które łagodzą stany zapalne oka, pomagają utrzymać ostrość widzenia i poprawiają krążenie w naczyniach siatkówki. 
Zawarte w niej polifenole hamują powstawanie wolnych rodników, co ma szczególne znaczenie w profilaktyce chorób cywilizacyjnych tj.choroby układu krążenia i nowotwory. Związki polifenolowe wykazują również działanie przeciwbakteryjne, np. hamują rozwój bakterii Helicobacter pylori – powodującej chorobę wrzodową żołądka. Jagody te mogą być wykorzystywane w profilaktyce chorób jamy ustnej o podłożu bakteryjnym.
Dodatkowo chroni przed stresem, poprawia pracę mózgu, wzmacnia serce, układ krążenia oraz wspomaga funkcjonowanie pęcherza moczowego. 

Jeśli chcecie ją uprawiać w naszych warunkach, to nic nie stoi na przeszkodzie, gdyż jest bardzo prosta w uprawie i jest odporna na mróz oraz suszę. Na polskim rynku mamy kilka dostępnych odmian tego krzewu, który dorasta maksymalnie do 2 metrów wysokości, a z jednego krzewu można zebrać nawet do 4 kg owoców, które dojrzewają w czerwcu. Roślina ta jest długowieczna i może owocować nawet przez kilkadziesiąt lat.
 Jej owoce wyśmienicie smakują prosto z krzaka, ale nadają się także do mrożenia, liofilizowania lub suszenia. Można z nich również przyrządzać doskonałe konfitury i soki, używać do ciast i deserów oraz do produkcji nalewek i lekarstw. 
 

Do jej lekko cierpkiego smaku trzeba się na pewno przyzwyczaić, ale za wszystkie cenne właściwości, które wymieniłam - warto! Polecam ją posadzić w przydomowym ogródku. Na zdrowie!

środa, 13 lipca 2022

Sezonowe mamy: Pesto z kwiatostanów czosnku

 Gdy hodujecie czosnek to w lipcu zaczyna on wypuszczać łodygę , na której tworzy się kwiatostan. Zanim się on rozwinie należy go ściąć aby czosnek bardziej rósł w ziemi.



Ścięte kwiatostany i ich łodygi są jadalne i szkoda mi było je wyrzucać. 

Powstało z nich pyszne pesto, które również Wam polecam.

Łodygi kwiatostanu czosnku są bardzo twarde i ja użyłam tylko 10cm od góry. Podobno można całe przemielić maszynką do mięsa przed blendowaniem ale ja wybrałam miększą ich część i drobniutko pokroiłam nożem. Zrobienie pesto jest bardzo proste: należy wszystkie składniki umieścić w pojemniku i zmienić. Konsystencja zależy od ilości oliwy - jak kto lubi ;)

Składniki u mnie były następujące:

-ponad 20 kwiatostanów czosnku z kawałkami łodygi

-ok. pół szklanki prażonych orzechów włoskich (mogą być migdały, słonecznik..)

-ok. 100g żółtego sera (dobrego, twardego)

-pół łyżeczki soli

-oliwa


Pesto przekładam do słoiczków. Jeśli chcemy przechowywać je dłużej to dolewamy na górę ok.1cm oliwy. W lodówce może stać 2 tygodnie (lub dłużej - trudno stwierdzić, bo szybko znika). Można też mrozić mniejsze porcje.

Zastosowań jest całe mnóstwo: jako dodatek do makaronów, mięs... Mnie najlepiej smakuje jako pasta do chleba pod pomidorki; do świeżo krojonych pomidorów, pieczonego chleba z grilla, do grillowanych warzyw...

A dziś wykorzystałam pesto do natarcia bakłażana (dodając jeszcze przyprawę do grilla, sól, pieprz):


Polecam Wam serdecznie i zapraszam do stworzenia własnego pesto, które urozmaicić możecie odrobiną chili lub dodając bazylię albo pietruszkę.

Smacznych wakacji!

pozdrawiam

JB

wtorek, 12 lipca 2022

Wyniki czerwcowego wyzwania cyklicznego

Witajcie Kochani,

Na wyzwanie zgłoszono bardzo piękne pracę wykonane w różnych technikach.

Wyłonić zwycięską pracę nie było łatwo. Do obejrzenia prac zapraszam Was tu - KLIK

Serdecznie dziękujemy za zgłoszone prace. I miejsce przyznaliśmy dla Czarnej Damy.

Oto baner oraz nagrody od naszych sponsorów:

IDT collection 100 zł na zakupy -KLIK


Papercard 20% zniżki na zakupy -KLIK

Wycinanka 20% zniżki na zakupy- KLIK


Pasmanteria.eu ufundowała 15% zniżki przy zakupach na minimum 50 zł- KLIK

Scrapkowo 10 % zniżki przy zakupach- KLIK



Hagart 20%zniżki przy zakupach- KLIK


15% na zakupy papieru od Margaret mycraft- KLIK

poniedziałek, 11 lipca 2022

Krok po kroku - Jak ulepić dinozaury z plasteliny?

Witajcie.

Wiadomo nie od dziś, że lipcowe dni często bywają deszczowe...a w pewnym momencie kałuże, kąpiele błotne i spacer w deszczu mogą znużyć i zmęczyć. Wtedy trzeba coś porobić w domu... Polecam Wam zabawę plasteliną.

Dziś pokażę Wam jak z dziećmi możecie ulepić dinozaury...bo chyba każde dziecko przechodzi fazę fascynacji tymi gadami...i jeszcze w tym tygodniu polecę Wam kilka dinusiowych lektur oraz aktywności artystycznych gdzie motywem przewodnim będą te prehistoryczne gady.


Do wykonania plastelinowych figurek potrzebne nam będą:

-plastelina (modelina, masa fimo -jeśli po ulepieniu chcemy je utwardzić...wtedy mogą służyć do dalszej zabawy...plastelina przy dzieciakach ma to do siebie, ze to materiał ba chwilę)

-podkładka/mata silikonowa,

-nożyk, patyczek (lub końcówka drewniana pędzla do wykonania dziur pod oczodoły)

-i...NAJWAŻNIEJSZE- chęci, motywację i wyobraźnię 😉


A teraz do dzieła... Mam nadzieję, że tych kilka zdjęć będzie dla Was zaczątkiem do świetnej zabawy. Wszystkie figurki, sylwetki najłatwiej zacząć od przygotowania odpowiedniej ilości i wielkości kulek plastelinowych (jak na zdjęciach) Potem łączymy poszczególne elementy. Patyczkiem robimy wgłębienia pod oczy. Dodatkowo można elementy połączyć i potem wygładzić delikatnymi ruchami palców żeby nie było widać linii łączenia. Poszczególne elementy składowe figurek najczęściej przybierają kształt maczugi/wrzeciona.

Mam nadzieję, że zdjęcia bez dodatkowego opisu będą dla Was inspiracją. Gdyby jednak "opis" słowny był komuś potrzebny- śmiało piszcie w komentarzu. Postaram się je jakoś opisać gdyby zaszła taka potrzeba.

1. Tyranozaur







2. Stegozaur






3. Diplodok









Przy lepieniu figurek inspirowałam się grafiką znalezioną na stronie sklepu "tapnap.pl"


Pozdrawiam Was ciepło!

tynka