niedziela, 21 lipca 2019

Świerszczykowy Klub Książkowy #48 - WAKACYJNE MARZENIA

Wakacje w pełni ale Świerszczyk nie ma urlopu i w letnie miesiące również oferuje rozrywkę dzieciakom.

Dzieci Katrin dorwały Świerszczyka w drodze powrotnej z wyjazdu wakacyjnego i już w trakcie podróży rozwiązywały zagadki i czytały historyjki:






Dzieciaki tynki zaczęły od wierszyków i historyjki Kotka Mamrotka...
Przy okazji tego wiersza z całego serca polecamy Wam książkę "Wszystkie przygody Żabka i Ropucha" o której więcej możecie poczytać TUTAJ<klik>, podczas czytania Zosia przypomniała sobie o zabawie liśćmi łopianu...kiedyś je zrywała, potem wycinała z nich wzory różne, malowała ogromne liście łopianu farbami, łopian jest bajecznym narzędziem do zabawy...może mieć tyle samo możliwości i funkcji co zwykły patyk. A dzieciaki uwielbiają takie zabawy... Podobnie też możecie w kreatywny sposób wykorzystać inne roślinki, np do stworzenia takiego obrazka...malowanego za pomocą liści i płatków kwiatów:



Fenomen czarno-białych historyjek Mamrotka jest niesamowity...Tym razem Kotek przybliża dzieciakom położenie rzeczy względem czegoś...po przeczytaniu można kontunuować zabawę przestawiając np książkę względem jakiegoś mebla (pod, nad, obok, za etc.)

Uwielbiamy te kolaże-wyszukiwanki...przypomniało nam się przy okazji, że nasza ulubiona letnia bohaterka też miała swoją kolekcję rzeczy... mowa o Stinie z opowiadania "Lato Stiny"...poza tym wczoraj przeczytaliśmy rozdział "Pippi Pończoszanki" o poszukiwaczach rzeczy, który również idealnie wpisuje się w klimat tego obrazka:


I kolejne barwne opowieści...

Jak lato to i lody...w zeszłym roku robiliśmy takie, z tektury i kolorowych kreatywnych pianek:

A przy tym opowiadaniu, nim je przeczytaliśmy, dzieciaki miały swoją wizję na podstawie pięknych ilustracji...wiadomo, że dzieciakom marzy się domek albo szałas, jako baza, miejsce spotkań z innymi dzieciakami, w którym będą przeżywać przeróżne wakacyjne przygody...

Jeśli nie znacie, to również bardzo polecamy Wam książkę "Duszan"Antoniny Todorović....piękna opowieść...czemu o niej teraz tu wspominam??...otóż bracia, główni bohaterowie tego opowiadania także w wakacje, które spędzali u swojej Babci zbudowali domek...ale...to tylko jedna z ich wielu przygód. Tej lekturze muszę poświęcić osobny wpis!! :) ale już teraz ją Wam gorąco polecam.

Zosia oczywiście chętnie wzięła się za rysowanie krok po kroku, to dział który bardzo lubi. 
Szkoda, że Świerszczyk zrezygnował z kursów DIY na różne przedmioty, to także była ulubiona rubryka mojej córki :)
Pozdrawiamy Was wakacyjnie!!
Katrin&tynka

1 komentarz: