piątek, 24 marca 2017

Domowy Zielnik - HERBATY #2

Jest nam niezmiernie miło, że poprzedni herbaciany post przypadł Wam do gustu.
Pomyślałyśmy, że przygotujemy kolejną część herbacianego wpisu...
Zapraszamy zatem z kubkiem/filiżanką ulubionej herbaty - rozgośćcie się :)

Dziś przedstawiamy Wam następujące rodzaje herbat:

Earl Grey
<klik>

-usprawnia trawienie. Łagodzi bolesną niestrawność, kolki i nudności. Jest także stosowana w leczeniu zaburzeń jelitowych;
-Olejek z bergamoty ma właściwości uspokajające i poprawia nastrój. Dzięki temu herbata zyskuje właściwości aromaterapeutyczne;
-nie zastąpi kawy, ale z powodzeniem zapewni zastrzyk energii, zawiera bowiem działającą pobudzająco kofeinę. Pobudza pracę mózgu;
-zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki, odpowiedzialne za szybsze starzenie się komórek i sprzyjające rozwojowi raka;
-duża zawartość flawonoidów wpływa na obniżenia ciśnienia krwi;
-obniża poziom cukru we krwi;
-pomaga utrzymać równowagę płynów w organizmie i dba o odpowiednie nawodnienie komórek dzięki dużej zawartości potasu

Sencha
<klik>

To klasyka zielonych herbat. Sencha oznacza dosłownie "duszoną herbatę";
Dobrze wpływa na trawienie, reguluje wydzielenie żółci, pobudza apetyt, a polifenole zawarte w zielonej herbacie przyspieszają przemianę tłuszczu w energię.

Yerba Mate
<klik>


Yerba Mate to napój przyrządzany z listków i gałązek Ostrokrzewu paragwajskiego
Yerba Mate różni się od napojów znanych nam na co dzień. Po pierwsze, do naczynka sypie się nawet do 3/4 objętości suszu, po drugie pije się ją przez rurkę z sitkiem na końcu, a po wtóre każdą porcję można zalewać „do znudzenia”, a przynajmniej 5-7 razy.
Główne właściwości Yerba Mate:
 - bardzo dobrze pobudza, nie powodując drażliwości żołądka 
-likwiduje objawy zmęczenia
 -reguluje ciśnienie 
-oczyszcza i odżywia organizm 
-polepsza samopoczucie 
-pozytywnie wpływa na jędrność skóry 
-poprawia przemianę materii
 -zwiększa odporność 
-w przeciwieństwie do kawy nie wypłukuje magnezu z organizmu i nie zostawia osadu na zębach


A teraz zapraszamy na nasze rytuały herbaciane, podzielimy się z Wami przepisami z dodatkiem herbaty weń, zaprezentujemy Wam nasz umilacze herbaciane i podzielimy się z Wami naszymi gustami - wciąż herbacianymi.
Każda z nas stara się czasami uprzyjemnić chwile jakie ma zarezerwowane dla siebie, czy to na robótkę, czy książkę...takimi uprzyjemniaczami są np. "ubrania" -ocieplacze na imbryk, czy kubek :)

Wiosenny imbryczek karto_flanej zaprasza na ulubioną herbatkę :)


karto_flana ma w zanadrzu jeszcze kilka herbacianych przepisów:

Babka z herbatą Earl Grey


1/2 szklanki rodzynek (wzięłam koryntki)
1/2 szklanki suszonej żurawiny (W oryginale było- jedna szklanka suszonych wiśni- wzięłam rodzynki i żurawinę)
1,5 szklanki mocnej herbaty earl grey (z 3-4 torebek)
1 jajko (przepis nie przewidywał dodatku jajka)
1 i 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
1 łyżeczka soli
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu świeżo zmielonego
1/2 kostki masła (wzięłam 125 g)
Rodzynki i żurawinę namoczyć w herbacie, aż zmiękną(jakieś pól godziny) Jajko rozbełtać. Mąkę wymieszać z cukrem, pieprzem, solą i proszkiem do pieczenia. Dodać masło, wymieszać. Dodać rozbite jajko i herbatę wraz z rodzynkami i żurawina, wymieszać. Przełożyć do natłuszczonej foremki keksowej (Wzięłam foremkę o średnicy 26 cm z kominkiem) Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C ok 50-60 minut. Można polukrować i podawać z serkiem mascarpone.


Lemoniada herbaciana

Przepis ze Sri Lanki :)
Na ok. 2 litry lemoniady:
3/4 szklanki zimnej wody
3/4 szklanki cukru
2 szklanki wrzącej wody
3 łyżki herbaty cejlońskiej
12 goździków
1/2 szklanki soku z cytryny
cząstki cytryny
Wymieszać zimną wodę z cukrem i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować 10 minut, aż powstanie syrop. Wrzącą wodą zalać herbatę- parzyć 3-5 minut, odcedzić. Dodać syrop, sok z cytryny i goździki. Odstawić na 5 minut. Odcedzić, goździki włożyć do cząstek cytryny, przełożyć do szklaneczek, zalać zimnym płynem do 2/3, a następnie dopełnić zimna woda. Można też dodać nieco rumu lub brandy.


Herbaciany sernik

Na formę o średnicy 26 cm:
200 g herbatników
100 g masła
125 g cukru
2 torebki czarnej herbaty aromatyzowanej o smaku waniliowym
3 jajka
1/2 łyżeczki cynamonu
800 g podwójnie kremowego serka typu Philadelfia
1 opakowanie budyniu waniliowego (35 g)
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
2 łyżki soku cytrynowego
Herbatniki włożyć do foliowego woreczka,a następnie za pomocą wałka do ciasta pokruszyć na drobno. Dodać rozpuszczone masło i 1 łyżkę cukru- wymieszać dokładnie. Masą herbatnikową wyłożyć foremkę. Herbatę zaparzyć w 100 ml wrzątku przez 6 minut, następnie wyjąc i odsączyć torebki, odstawić herbatę do wystygnięcia. Pozostały cukier ubić z jajkami na kremowa masę. Dodać serek, cynamon, budyń waniliowy, sok i skórkę z cytryny oraz herbatę. Wymieszać a następnie wyłożyć na ciasteczkowy spod. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 175°C (z termoobiegiem- 160°) ok. 45 minut.



Mus z zielonej herbaty


Dla 4 osób:
6 łyżek zielonej herbaty w listkach
1 niepełna szklanka mleka (225ml)
450 ml śmietany kremówki
8 łyżek cukru
8 płatów żelatyny
Herbatę, mleko, śmietanę i cukier podgrzać do rozpuszczenia cukru, ale nie gotować. Odstawić na 10 minut. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć i rozpuścić w śmietance. Można dodać ewentualnie nieco zielonego barwnika spożywczego. Przecedzić, rozlać do salaterek, odstawić do ostygnięcia i zastygnięcia do lodówki, przybrać dowolnymi owocami.

tynka zaprasza Was na wiosenny napar/herbatkę z forsycji...co prawda u mnie forsycja jeszcze nie kwitnie, ale posiłkuję się ususzonymi kwiatkami z zeszłego roku. Więcej o właściwościach forsycji możecie poczytać między innymi TU<KLIK>




2 lata temu tynka pierwszy raz odważyła się także na zrobienie domowej herbaty "Iwan czaj", czyli sfermentowała a następnie wysuszyła liście rośliny-wierzbówki kiprzycy. 
O roślinie i herbacie mnóstwo informacji możecie znaleźć TU<KLIK>
W smaku jest niesamowita...aromatyczna, mocna, intensywna.


Ulubiona herbata Wioli na rozgrzanie to czarna herbata, do której dodaje imbir, plasterki pomarańczy, laskę cynamonu goździki i miód. Pyszna. Idealny zestaw na wieczór z czymś do czytania:



Zapraszamy jeszcze na polemikę HERBACIANĄ :)
<klik>


Pozdrawiamy Was ciepło :)

Zespół KTM

2 komentarze:

  1. Ja najbardziej lubię Earl Grey aczkolwiek chodzi za mną Yera mate, może wreszcie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta lemoniada i mus :) kuszą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń