środa, 13 września 2017

W czasie deszczu dzieci się nie nudzą - EKSPERYMENTY

Witajcie :)
Na Dzień Dziecka moja córka Majka dostała od swojej chrzestnej zestaw małego chemika, ale tak naprawdę jeżeli myślicie o takim prezencie dla swojego dziecka to uważam, że absolutnie szkoda kasy, bo w zestawie znajdowała się  soda oczyszczona, skrobia kukurydziana i kwasek cytrynowy a te produkty możecie kupić za grosze w zwykłym spożywczaku. 

Doświadczenie 1: "Kłótnia proszków"

Potrzebujesz: 
kwasku cytrynowego, sody oczyszczonej, plastkikowego kubeczka i patyczka do mieszania. 

Co robisz:
Napełnij kubeczek do połowy wodą. Wsyp 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego i wymieszaj, aż do całkowitego rozpuszczenia. Odmierz 1 łyżeczkę sody oczyszczonej i dodaj do wody. 





 Obserwacje:
Bąbelki jak i piana składają się z mnóstwa maleńkich banieczek. Soda oczyszczona (zasada) zmieszana z kwaskiem cytrynowym tworzy gaz zwany dwutlenkiem węgla. I tu możecie dzieciom powiedzieć, że ten sam gaz jest w napojach gazowanych np. coca coli i że wydychamy go w czasie oddychania. 

Doświadczenie 2: "Płyny zmieniające barwę".

Potrzebujesz: kwasku cytrynowego, sody oczyszczonej, łyżeczek, patyczków do mieszania, barwniki spożywcze. 

Co robisz:
Napełniamy kubeczki wodą. Do nich wrzucamy barwniki spożywcze (my wykorzystałyśmy bawiące tabletki z zestawu małego chemika). Wymieszaj. Następnie dziewczynki nabierały kolorowe roztwory pipetką i bawiły chusteczki oglądając co fajnego im powstanie.




 Po skończonej zabawie w bawienie chusteczek zrobiłyśmy kolorowe wulkany analogicznie do doświadczenie 1 z sodą oczyszczoną i kwaskiem cytrynowym. 


Doświadczenie 3: "Magiczny śluz"

Potrzebujesz: skrobii kukurydzianej, średniej miski, miarki, wody

Co robisz: dodaj 1/8 wysokości wody do miski. Teraz dodaj 5 łyżek stołowych skrobi kukurydzianej i wymieszaj palcami, aż masa będzie gładka. Spróbuj delikatnie ją dotknąć, szybko zgarnij i uformuj kształty. 

Obserwacje: Twój magiczny śluz to płyn nienewtonowski. Im większym ciśnieniem działasz, tym bardziej gęsta się staje, a nikt nie wie dlaczego....




Jeśli podziałacie coś fajnego ze swoimi dziećmi pochwalcie się w komentarzu. 

Pozdrawiam serdecznie,

2 komentarze:

  1. moja córa uwielbia różne takie eksperymenty :-)))
    potrafią ją zająć na długie godziny
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. doświadczenie pierwsze i ostatnie przetestowaliśmy. Zabawę przy tym miały nie tylko dzieci ale i mama. Muszę jeszcze pomyśleć nad barwnikami-może te do ciasta zakupię i je wypróbuję. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń