sobota, 25 stycznia 2020

Mama czyta- "Wigilia pełna duchów"

Witajcie kochani!
Święta Bożego Narodzenia już dawno za nami, 
a ja czytelniczo dalej trwam w świątecznym klimacie. 
Zapraszam Was dziś na recenzję "Wigilii pełnej duchów"- 
zbioru opowiadań pełnych grozy.


Recenzowana przeze mnie pozycja literacka 
to wybór najciekawszych opowieści o duchach, 
które szczególnie w epoce wiktoriańskiej 
cieszyły się niezwykłą popularnością.
Znajdziemy tu wybitnych autorów, 
zarówno tych dobrze nam znanych, 
jak i całkowicie zapomnianych.
Fanów gatunku ucieszą takie nazwiska, jak:
Elizabeth Gaskell, F. Marion Crawford czy Edith Warton.



Muszę przyznać, że tytuł książki jest nieco mylący.
Akcja opowiadań wcale nie rozgrywa się w Wigilię,
 a raczej w okresie zimowym. 
Może to nieco rozczarować czytelnika,
 który spodziewał się bożonarodzeniowego klimatu. 
Książka w niczym nie przypomina "Opowieści wigilijnej" 
Karola Dickensa, a zapewne wielu z nas 
takiego właśnie podobieństwa będzie szukać.
Nie jest to jednak mankamet utworu. Wręcz przeciwnie.
Każde opowiadanie jest inne.
 To swoista mieszanka stylów i motywów.
Każdy z autorów ma inne podejście do tematu duchów i zjawisk nadprzyrodzonych. Nie jestem w stanie wskazać utworów, które najbardziej przypadły mi do gustu, bo w pewnym sensie, każdy z nich zaskoczył bądź zainteresował mnie czymś innym.

Niniejszy zbiór opowiadań z przełomu XIX i XX wieku, budzących dreszczyk grozy - i niestety tylko dreszczyk,
 to prawdziwa gratka dla fanów gatunku "ghost stories". 
Opowiadania nie przerażają,
 ale stanowią dobrą alternatywę na długie zimowe wieczory.
Zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.


Pozdrawiam serdecznie
Aga S

1 komentarz: