czwartek, 6 stycznia 2022

Podróże małe i duże: Żywa stajenka u franciszkanów w Tychach

 Już po raz 20 franciszkanie z Tychów przygotowali żywą stajenkę przy budującym się kościele i klasztorze. Pośród figur naturalnej wielkości spotkać można osła, lamę, alpakę, kozy, koziołki, kucyki, króliki.... Ale to nie koniec atrakcji. Jest też ognisko gdzie można samemu upiec kiełbaski i chlebek oraz napić się rozgrzewającej herbaty. Pośród specjalnie przygotowanych miejsc dla zwierząt i elementów stajenki są ławy i stoły gdzie można przysiąść na chwilę, coś zjeść lub pośpiewać kolędy - koncerty prawie codziennie wieczorem.






Budujący się od 1999 roku kościół św. Franciszka z Asyżu i św. Klary zwany jest mały Małym Asyżem. Jego architektura nawiązuje do średniowiecznej Bazyliki św. Franciszka w Asyżu. Będzie zawierał wiele symboli. Choćby wciąż powstające wieże: cztery 40 metrowe mają nawiązywać do gwoździ z ukrzyżowania (już są) a piąta, najwyższa -70m, będzie zbudowana z  metalu i ma symbolizować płomień - serce Jezusa. 


(zdjęcie z 2017 roku)

(zdjęcie z 2017 roku)
Nad wejściem jest wyrzeźbiona przez o.Wawrzyńca kopia krzyża z San Damiano.

W poprzednich latach stajenka była umieszczona wewnątrz budującego się kościoła gdzie surowe mury, drewno i półmrok tworzyły niezwykły klimat. A wszystkie elementy stajenki wznosiły się jak zabudowania na wzgórzach Asyżu:
(zdjęcie z 2017 roku)

(zdjęcie z 2016 roku)

Często wracam do tego miejsca a moja Lili bardzo je lubi. Czas świąteczny jeszcze trwa i warto poczuć ten klimat właśnie w takim niezłym miejscu jak u franciszkanów .

Pozdrawiam

JB


1 komentarz:

  1. Rewelka! Zazdroszcze, u nas nie ma takiego miejsca a to faktycznie wyglada uroczo a kościół imponujących rozmiarów, wow!

    OdpowiedzUsuń