niedziela, 19 kwietnia 2020

Świerszczykowy Klub Książkowy #57 PTAKI

Witajcie...
Jak się macie? 
Czytanie, uzupełnianie Świerszczyka było dla nas od zawsze fajnie spędzonym czasem, trochę nauki przez zabawę, pomagał w uzupełnieniu wiedzy, inspirował.
W ostatnim czasie lekturę Świerszczyka cenimy sobie jeszcze bardziej. 
Ostatni numer o PTAKACH, znajdziecie w nim między innymi:


-opowiadanie o powrocie bocianów z ciepłych krajów...ale także o skomplikowanej logice gry słów...

-zabawny wiersz o ptasiej ekipie:

-rysunek według wzoru, dzieciaki w szkole często miewają podobne, prawda?

-Kotek Mamrotek zastanawia się nad tym jak mógł wyglądać, co lubić etc. praptak...przy okazji odwołuje nas do zapoznania się z pierwszymi śladami osadnictwa na podstawie informacji o Biskupinie:

-coś na spostrzegawczość, rewelacyjne-jak zawsze- misz-maszowe ilustracje tematyczne...czy te ptaki dziwaki nie są świetne?

Dzieciaki opanowały już te wyszukiwanki wzorowo:



- wiosenne rymowanki z obrazkami zachęcają do nauki czytania:

-z kolei historia o ptasich"przepychankach" kto powinien zostać królem ptaków, pokazuje jak to zwykle w życiu bywa, że nie to jest istotne, czy ktoś jest postawny, czy kogoś w grupie jest więcej, czy ma jakieś inne specyficzne, wyróżniające cechy jak donośny głos, czy czyjeś przechwałki, ale autorytet jest ważny...gdy się, go posiada, wystarczy BYĆ :) i ma się szacunek innych...


-znajdziecie też kurs rysunku, tym razem rysujemy sowę:

A tu ta sama sówka narysowana przez dzieci Katrin:



Razem z dzieciakami cały rok obserwujemy ptaki. Dzieciaki mają karmniki i zimą dokarmiają ptaszyny, wiosną obserwujemy, kto zasiedlił budki w sadzie, szukamy gniazd, obserwujemy wszędobylskie kosy i szpaki...mnóstwo u nas ptasich treli od brzasku po późny wieczór...
Nasze wpisy inspirowane między innymi ptakami, gdzie tworzymy album ptaków z ilustracjami, malujemy pióra-zakładki, czy tworzymy recyklingowe ptaszyny znajdziecie tu<klik>, tu<klik> i tu<klik> możecie też zajrzeć tu po inspiracje "kurkowe" <klik> a tu <klik> zapraszamy na kurs rysunku-rysujemy kurę.
I nasze ostatnie ptasie zajawki, książka "Inwentarz ptaków" to niesamowita skarbnica wiedzy, faktów i ciekawostek o ptakach, opatrzona pięknymi ilustracjami...


Zosia(8 lat) chętnie wraca do klasyki... gdy była malutka w kółko mogliśmy jej czytać np."Ptasie radio" nie nudziło się jej!! Nigdy! teraz poza "Ptasim radiem" sama chętnie sięga po wiersze, ostatnio do łask wrócił tom ze zbiorem wierszy Tuwima, a tam między innymi:

Na Wielkanoc dzieciaki dekorowały ciasteczka...oczywiście wiele kształtów ptasich:

-Zosia zrobiła pracę techniczną"wiejska zagroda", ptaków tez tam nie brakuje, znajdziecie tam między innymi gęś, koguta, oraz kaczkę i małe kaczątka w stawie:

-Antoś z kolei zrobił takie ptasie gniazdko:

A jeszcze póki dzieciaki chodziły do szkoły, Zosia zrobiła do klasy, do kącika przyrodniczego takie pomponikowe (pompony z włóczki) bociany:


Bliźniaki Katrin za to dostały do wykonania w domowej szkole sowę:


 i ptaszki z plasteliny






I jeszcze rewelacyjna sentencja z "wyszukiwanki" :
NAWET NAJWIĘKSZE SKRZYDŁA DO NICZEGO SIĘ NIE PRZYDADZĄ, JEŚLI KTOŚ ICH NIE ROZWINIE.

Podobno od jutra można na nowo wyruszyć do lasów i parków...nacieszcie się ptasimi trelami, to w przyrodzie chyba najpiękniejsza muzyka...
Pozdrawiamy Was ciepło!
tynka&dzieciaki
oraz Katrin i dzieciaki

sobota, 18 kwietnia 2020

Mama czyta- Ada Johnson "Kronika strasznego dworku"


Kolejne spotkanie z Adą i jej dziewuchami znanymi nam już z "Kalendarza z dziewuchami". Ada, szczęśliwa żona Rossa mieszka w Anglii i na co dzień kontaktuje się ze swoimi przyjaciółkami przez messenger. Nieoczekiwanie los zsyła na jej drogę szkockich dziedziców fortuny, którzy rozpoznają w niej ogromne podobieństwo do swojej kuzynki hrabiankę Adrienne.Nawet imię się zgadza! Zupełnie nieoczekiwanie Ada staje sie także właścicielką pokaźnego dworku w Szkocji, do którego postanawia zaprosić przyjaciółki, rodzinę i znajome. Niezły chaos! Gdyby tylko nie krążące pogłoski, o tym, że w dworku straszy i seria niewyjaśnionych wydarzeń wakacje byłby idealne. Czy jednak uda sie wyjaśnić kto czyha na życie nowych właścicieli dworu?


W książce, jak pisałam już wyżej jest niezły chaos, nagromadzenie osób, które dodatkowo ciągle przyjeżdżają i wyjeżdżają- to takie typowo polskie, polska gościnność, w domu są dosłownie tabuny ludzi, a autorka każdemu poświecą swoja uwagę. Widać, ze dobrze czują się w towarzystwie Ady i jej rodziny. Wszyscy angażują sie w śledztwo, kto ma niecne zamiary? A może jest to ktoś spośród gości? Autorka opisuje z humorem całe towarzystwo, roi się od śmiesznych osób i sytuacji. Czasami ma się tego przesyt. Zwłaszcza, gdy autorka nadmiernie zajmuje sie zepsutymi toaletami, nieprzyjemnymi wydarzeniami z tym związanymi, czy problemami gastrycznymi bohaterów. Tego było nieco za wiele. Generalnie autorce udało się stworzyć świetną atmosferę, widać, że wszyscy się nawzajem lubią, gotują dla siebie nawzajem same pyszności, wspólnie plażują, czy zwiedzają pobliskie atrakcje. Plus za przedstawienie nie zawsze oczywistych sposobów na osiągnięcie porozumienia w międzynarodowym towarzystwie. Sama też mam męża obcokrajowca i wiem, jak ciężko czasem osiągnąć zadowolenie wszystkich członków rodziny. Z książki przebija autentyzm. Może życzyłabym sobie tylko szybszych zwrotów akcji, bo czasem w ogólnym chaosie ona po prostu ginie. Ale jeśli macie ochotę na przeczytanie sympatycznego kryminału to polecam. Dziękuję za ksiązkę wydawnictwu Zysk i s-ka

piątek, 17 kwietnia 2020

Domowy zielnik - KONWALIA MAJOWA

Konwalia majowa jest ozdobą lasów i ogrodów. Konwalia majowa ma też liczne właściwości lecznicze. Jednak - niewłaściwie stosowana konwalia majowa może zadziałać jak trucizna.

konwalia <źródło zdjęcia KLIK>


Konwalia majowa zachwyca swoją subtelną urodą i intensywnym zapachem, ale ma również liczne właściwości lecznicze i od wieków stosowana jest w medycynie ludowej. Choć współczesna nauka nie wszystkie z nich potwierdziła, to konwalie nadal są wykorzystywane i wysoko cenione w ziołolecznictwie.Otrzymywany z kwiatów konwalii olejek eteryczny silnie działa na zmysły – jego słodki i jednocześnie świeży aromat uznawany jest za afrodyzjak. Przemysł perfumeryjny chętnie wykorzystuje go do tworzenia kompozycji zapachowych. Nutę konwalii można wyczuć w wielu perfumach, stworzonych przez słynnych kreatorów zapachów dla wielkich domów mody – m.in. Chanel No.19, Envy (Gucci), Miss Dior, Lauren (Ralph Lauren).

Preparaty z konwalią nie są typowymi lekami przeciwbólowymi, jednak mogą przynosić ulgę w przypadku dolegliwości reumatycznych. Jest to wynik działania z jednej strony dużej ilości flawonoidów o właściwościach przeciwzapalnych, z drugiej zaś glikozydów, które poprawiają ukrwienie mięśni i stawów.
Konwalia ma tonizujący wpływ na serce. Glikozydy nasercowe zwiększają siłę skurczu serca, nie zwalniając jego akcji. Zwiększa się w ten sposób wydajność serca.
Pomimo wielu właściwości zbawiennych na nasz organizm, konwalia ma także silne właściwości trujące. Pomarańczowoczerwone kulki – owoce konwalii, które pojawiają się po przekwitnięciu kwiatów, są silnie trujące, trzeba więc uważać, by dzieci nie brały ich do ust. Ale ze względu na bardzo silnie działające glikozydy niebezpieczna jest cała roślina – zatruciem grozi nawet wypicie wody z wazonu, w którym stały kwiaty.
Przedawkowanie preparatu na bazie wyciągów z konwalii, czy choćby zjedzenie kwiatków lub liści tej rośliny, może prowadzić do zatrucia. Charakterystyczne objawy to: zaburzenia rytmu serca, nudności, wymioty, biegunka, bóle i zawroty głowy. Na zatrucie może też wskazywać inne postrzeganie barw - wszystko ma wtedy kolor żółty.
Niedługo zakwitną i będą kusić swym delikatnym wyglądem i słodkim zapachem...
Lubicie konwalie?
Pozdrawiam
tynka

czwartek, 16 kwietnia 2020

Testujemy wspólnie z Coricamo #2

Witajcie, 
dziś chciałybyśmy pokazać Wam pierwsze efekty naszego wspólnego testowania wzorów, które otrzymałyśmy od Coricamo
Pierwsze koty za płoty, a właściwie pierwsze krzyżyki już za nami, oto efekty naszej pracy:

Ania rozpoczęła swój haft od pierwszych pączków jabłoni:





Postępy Agnieszki wyglądają następująco:



Prawda, że pięknie zapowiada się ten wianek?


Asia rozpoczęła od gałązek:


Jeszcze dużo krzyżyków przed nami, w sam raz na czas domowej kwarantanny i #zostanwdomu .

Coricamo

Dużo zdrówka dla Was wszystkich, pozdrawiamy serdecznie:

Agnieszka, Asia i Ania




środa, 15 kwietnia 2020

Podsumowanie zabawy Wielkanocne Wariacje

Witajcie kochani!
Tym razem mamy dla Was podsumowanie zabawy Wielkanocne Wariacje, w której spotkaliśmy się aż 6 razy tworząc wspólnie do przedstawionych tablic. W sumie w zabawie wzięły udział 23 osoby, z czego 13 osób w wymaganych 4 i więcej etapach. 5 osób wzięło udział we wszystkich 6ciu etapach.

A teraz, już nie przedłużając pora ogłosić zwyciężczynię. Jest nią Bogusia!

Otrzymujesz nagrodę niespodziankę od sklepu scrapbookingowego

sklep scrapbooking Ewa.pl ,




Natomiast nagroda niespodzianka od jednej z projektantek naszego zespołu wędruje do turkusowooo.

I jeszcze pamiątkowe banerki:



Serdecznie gratulujemy!

Zespół KTM

Jak uszyć bawełnianą maseczkę - krok po kroku

W tym trudnym czasie przychodzimy do Was z szybkim tutorialem na bawełnianą maseczkę ochronną. Od czwartku będziemy musieli w miejscach publicznych obowiązkowo osłaniać nos i usta, maseczek póki co brakuje, a jak się pojawiają to ceny są kosmiczne. 



Lekarze zalecają nosić maseczki w celach higienicznych. Nie uchronią one od koronawirusa, ale ograniczają przemieszczanie się wydzieliny, hamują nasze odruchy polizania palca w sklepie w celu rozdzielenia siatki, dotykania ust, nosa itp. Nosząc maseczki chronimy siebie i innych.



Uszycie własnej maseczki, z kieszonką na filtr - jeśli będzie potrzebny, nie jest skomplikowane.
Na maseczkę dla dorosłej osoby potrzebujemy kawałka bawełny o wymiarach kartki A4 czyli w przybliżeniu 21 cm x 30 cm, gumkę lub bawełnianą tasiemkę o wymiarach około 2 x  16 - 20 cm (zgodnie z własnymi prefernecjami i wielkością głowy, lepiej ciut luźniejsza niż za krótka).




Jeśli szyjemy na maszynie to materiał dookoła obszywamy zygzakiem ...


... krótsze boki możemy zawinąć i przeszyć:


Na tym etapie szycia maseczki pracujemy na lewej stronie materiału.

Składamy nasz materiał na pół i odmierzamy po około 6 cm od brzegów, spinamy szpilkami (w środku odstęp między szpilkami powinien mieć około 8 cm.


Zszywamy wzdłuż - do szpilki, odcinamy nitkę i potem od szpilki do końca. Szyjemy zostawiając odstęp od brzegu. 



Wyciągamy szpilki i układamy materiał tak jak na zdjęciu poniżej, aby nasz szew znalazł się mniej więcej na środku. Możemy go zaprasować. 


Teraz będziemy wszywać gumki lub tasiemki. Wkładamy je w środek, końce przypinając w narożnikach szpilkami.


Przeszywamy materiał z góry na dół, uważnie wszywając gumki. Teraz przez nasz nie zaszyty na środku otwór przekładamy maseczkę na prawą stronę. Wyglądaj tak jak poniżej:


Przed nami ostatni etap, który mi, niewprawionej w szyciu, w szczególności na początku przysporzył wiele trudności. Robimy zakładki. Taka moja propozycja aby tak je ułożyć aby nie nakładały się na siebie. Gdy jest za dużo warstw materiału maszyna nie daje rady.


Spinamy zakładki szpilkami i przeszywamy. Łatwiej będzie, gdy przeszyjemy je zostawiając odstęp od brzegu.

Od wewnętrznej strony mamy kieszonkę, tę, którą przekładałyśmy maseczkę na prawą stronę. Możemy do nie włożyć filtr, który po wykorzystaniu wyrzucamy do kosza.



Oczywiście maseczki możemy też uszyć ręcznie, choć jak we wszystkim maszyna zdecydowanie ułatwia i przyśpiesza pracę.


Szyjąc pierwszą maseczkę korzystałam z tego filmiku, z którego dowiecie się jak wszyć drucik - podobno ułatwia noszenie okularów.





Życzę Wam dużo zdrowia, nie dajcie się wirusom!

Ania