Dojeżdżając
codziennie do pracy o tej samej porze pociągiem obserwujesz innych pasażerów. Z
czasem zauważasz te same osoby. Nadajesz im swoje nazwy/imiona a nawet
wymyślasz sobie jacy są. Nie znasz ich a jednak masz o nich swoje zdanie. Nie
wypada nieznajomego zagadywać ale wydarza się sytuacja, w której trzeba
zareagować i to ona uruchamia kolejnych pasażerów to rozmawiania ze sobą. Nasza
opinia na czyjś temat może być bardzo daleka od prawdy a rozmowa z niby
nieznajomym powoduje wyjawienie rzeczy, których się nikomu nie powiedziało.
Książka Clare Pooley
zwraca nam uwagę na innych ludzi, których często traktujemy bardzo
powierzchownie a przecież prawda o danym człowieku ujawnia się dopiero gdy go
bliżej poznamy. Nie oceniajmy wiec po pozorach.
To opowieść o
problemach, które dusimy w sobie, bo nie mamy nikogo kto by nas zrozumiał. Są
tu ciężkie tematy hejtu, śmiertelnej choroby, zagubienia, wypalenia zawodowego,
braku miłości i szczęścia, strachu przed samotnością i przyszłością. Ale to
wcale nie smutna książka! Znajdziecie tu sporo humoru, a bezpośredniość Iony
była irytująca i zabawna.
Wśród tych pasażerów jest
Iona – bardzo ekscentryczna kobieta po sześćdziesiątce, psycholożka, kiedyś
sławna dziś pracująca w gazecie w rubryce porad. Stara się być bardzo pozytywna,
optymistyczna ale i ona martwi się o swoja pracę. To ona zaczyna udzielać rad
pasażerom. Czy jednak będą one skuteczne i zmienią ich życie? To już musicie
przeczytać sami.
Patrząc na okładkę
myślałam, że będzie to opowieść o
czwórce pasażerów, ale w książce poznacie więcej osób. Każda z nich jest tak
bardzo różna i każda ma swój problem.
Byłam w Londynie i podróżowałam
głównie komunikacją miejską zwiedzając to miasto więc doskonale potrafię sobie
wyobrazić takich anonimowych pasażerów jak opisanych w książce.
Bardzo przyjemna
lektura. Szczerze Wam polecam
Wydawnictwo Zysk i
Spółka
Pozdrawiam
Joanna_JB






















.jpg)
.png)

.jpg)
