niedziela, 1 listopada 2026
Twórcze dzieci: Czapka i szalik
sobota, 31 października 2026
Mama czyta: Świat Zaginiony Wyprawa do wnętrza PRL, tom 2, Jacek Piekara
ŚWIAT ZAGINIONY Wyprawa do wnętrza PRL
tom2
Jacek Piekara
Bardzo się cieszę, że mogłam wejść po
raz drugi do świata, który był moim dzieciństwem. Drugi tom Kompedium życia w
PRL jest jeszcze lepszy od pierwszego. Dlaczego? Być może tylko mi tak się
wydaje ale w tej książce znajdziemy mniej polityki a więcej codzienności. To co
było zwykłym dniem dla obywatela w tamtych czasach może wydawać się nam trudne
do zrozumienia. Dlatego autor bardzo rzetelnie podszedł do tematu i przystępnym
językiem oraz dużą ilością ilustracji stara się wytłumaczyć nam każda rzecz po
kolei.
Książka jest podzielona na rozdziały, a
w każdym z nich znajdziemy wiele haseł. Począwszy od „Obyczaje, życie codzienne”,
przez „Technolologie”, „Dzieci i szkoła”, „Rozrywka zabawy i gry” na „Bohaterach
(pop)kultury” i „Sporcie” skończywszy.
Autor dokładnie tłumaczy co to było
frania, sławojka, zielone jabłuszko. Jak traktowano psy, w co grało się po
szkole, i jak cenzura zmieniała teksty piosenek. Tematów jest mnóstwo i jeszcze
więcej naocznej wiedzy zawartej w ich wytłumaczeniu.
Jacek Piekara jest ode mnie trochę
starszy więc jego spojrzenie na tamte czasy jest bardziej dojrzałe. Dla mnie to
okres dziecięcy i wczesnej młodości. Z dużym sentymentem czytam tą książkę bo
wiele z tego pamiętam, ale też parę spraw sobie uświadomiłam dopiero teraz. To
wprost niewyobrażalne, że żyliśmy w takich czasach.
To wydanie jest jak prawdziwa
encyklopedia: raz z uwagi na duży rozmiar a dwa ze względu na treść. Warto do
niej zajrzeć. Nie trzeba jej czytać w żadnej kolejności (choć dla mnie to
pozycja od deski do deski). Dla współczesnej młodzieży to coś co pomoże im
zrozumieć swoich rodziców i dziadków. A może da też tematy do wspólnych rozmów.
Sam autor twierdzi, że napisał ją dla swojego nastoletniego syna, który zadawał
mu dużo pytań o czasach PRL-u.
Osobom żyjącym w tym „zaginionym świecie”
ta lektura sprawi dużą przyjemność gdy przeniosą się do swoich wspomnień i młodości.
Być może mają swoje opinie i inne obserwacje (autor otwarcie mówi, że pisał to
w oparciu o swoje poglądy) ale tu znajdą naprawdę duuuużo rzeczy i spraw z
tamtych czasów.
Jacek Piekara zachęca wszystkich, którzy
chcą się podzielić swoimi uwagami lub mają pomysł na rozbudowanie książki, do
kontaktu z nim.
Ja bardzo polecam tą książkę łącznie z pierwszym tomem, którego recenzję znajdziecie tutaj
Dziękuję wydawnictwu Zysk i Spółka za
możliwość przeczytania tych książek
Pozdrawiam
Joanna-JB
wtorek, 27 października 2026
Dżem z zielonych pomidorów
Zostało mi dużo zielonych pomidorów, które nie zdążyły dojrzeć w szklarni. Postanowiłam zrobić z nich dżem. Tak, dżem z pomidorów. Jak smakuje? Hmm, bardzo ciekawie. Trochę jak figi z nutką pomidora ;)
przepis:
Z pomidorów usuwamy szypułki i kroimy je w kostkę. Następnie zasypujemy połową cukru i odstawiamy na ok. 2 godziny. Pomidory wtedy puszczą sok i łatwiej będzie je dusić/smażyć. Warzywa umieszczamy w wysokiej patelki lub garnku i dusimy przez około 1,5 - 2 godziny. Jeśli chcemy bardziej gładki dżem to po tym czasie blendujemy całość. Dodajemy resztę cukru oraz sok wyciśnięty z jednej pomarańczy i połowy cytryny. Gotujemy jeszcze 15 minut. Przekładamy do wyparzonych słoików, które zakręcamy i odwracamy do góry dnem.
składniki:
ponad 2 kg zielonych pomidorów, 1 kg cukru, jedna pomarańcza, pół cytryny
niedziela, 25 października 2026
Mama czyta: Spowiedź Tradera, Gray Stevenson
Spowiedź Tradera , Gray Stevenson . Wydawnictwo Zysk i
S-ka
Trader to osoba , która kupuje i sprzedaje aktywa
finansowe ( takie jak akcje, obligacje, waluty, kryptowaluty czy kontrakty CFD)
w krótkich okresach czasu aby zarobić na zmianach cen.
Gary Stevenson to brytyjski You Tuber, były trader
finansowy, który pracował w Citybanku w Londynie, odszedł z branży
finansowej z powodów moralnych.
Aktywista walczący z nierównościami ekonomicznymi,
opowiada się za wprowadzeniem podatków dla najbogatszych, absolwent London
School of Economics oraz Uniwersytetu Oksfordzkiego. Z samego tytułu oraz
przedstawionych informacji można wnioskować, ze książka to autobiografia, w
której niestety autor skąpi nam informacji o swoim życiu prywatnym. Akcja
powieści toczy się w dwóch krajach: wielkiej Brytanii i Japonii. Zdaję sobie
sprawę, że autor pisząc książkę chciał nam przedstawić pewne środowisko finansowe,
jego reguły charakter pracy, ale powieść ma to do siebie , że pozwala
analizować, myśleć i wyciągać wnioski. Dobrze by było czytając ciekawą,
wciągającą książkę utożsamić się z miejscami w których dzieje się akcja. Tutaj
Londyn przedstawiony jest w taki sposób, że równie dobrze autor
mógł nie pisać nazwy miasta- jest taki bezosobowy, natomiast Japonia już jest
bardziej wiarygodna. Wątek z rowerem jest takim fajnym smaczkiem w
tej powieści.
Moim zdaniem ta pozycja skierowana jest do każdego
typu czytelnika. Ktoś kto lubi książki akcji nie zawiedzie się, ponieważ
powieść jest tak genialnie napisana, że po każdym przeczytanym rozdziale
czujesz niedosyt. Niby po przeczytaniu notki wydawniczej, autor nie jest w
stanie niczym czytelnika zaskoczyć, jednak jest to błędne rozumowanie. Cały
czas się coś dzieje. Główny bohater musi snuć wszelkiego rodzaju analizy i być
czujny na każdym kroku.
Czytelnik, któremu nie jest obcy świat finansjery może
zweryfikować swoje doświadczenie z tym co przedstawia autor. Natomiast człowiek,
któremu zupełnie obcy jest rynek giełdowy odkrywa coś nowego, poznaje kulisy
tego rodzaju pracy.
Ja czytając książkę miałam wrażenie, że jestem w świecie
kopciuszka. Ludzie z reguły marzą o lepszym życiu i dużych pieniądzach, bo to
pozornie daje im poczucie bezpieczeństwa, władzę, większe możliwości.
Tytułowy trader pochodzi z robotniczej rodziny marzy o wzbogaceniu się. Po wygraniu konkursu dostaje się do świata, który gwarantuje mu pieniądze, ale one nie spadają z nieba, są okupione masą wyrzeczeń, nieustannej czujności, przewidywania oraz niekoniecznie etycznych rozwiązań, z kopciuszka staje się można powiedzieć księciem finansjery, ale tu okazuje się, że nie jest to świat dla niego. Jego sumienie, morale nie są w stanie zaakceptować tego stanu rzeczy, postanawia więc to zakończyć, ale opuszczenie tego świata jest równie trudnie co wejście do niego. Nie zawsze bycie księciem jest tym czego naprawdę pragniesz, bo konsekwencje tego stanu rzeczy mogą być dla Ciebie nieakceptowalne.
Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania tej książki,
za różnorodność ich pozycji wydawniczych, bo Wasze książki pozwalają
poznawać nowy dotychczas nieodkryty przeze mnie świat .
czwartek, 22 października 2026
Świerszczyk
Październikowy numer Świerszczyka
W numerze będzie o oszczędzaniu. Większość słowo "oszczędzanie" kojarzy z pieniędzmi. Przecież pieniądze , które mamy zaoszczędzone np. na koncie w banku to oszczędności. Ale czy napewno pod tym tajemniczym słowem kryje się tylko oszczędzanie pieniędzy??? Przyjrzyjmy się temu bliżej. Zatem do dzieła.
Od samego początku w małym czytaniu Małgorzata Strzałkowska prezentuje "Doskonałe pomysły" na różne oszczędzania. Same byłyśmy zaskoczone pewnym sposobem. Dowiecie się jakim z lektury. My zamierzamy go wykorzystać w naszym gospodarstwie domowym.
Wierszykowo i Eliza Piotrowska wraz z pewnym chłopcem zabierają nas do Sklepu Przyrodniczego. "Da się!" to ciekawe podejście do realizacji własnych pragnień i marzeń.
Wielkie czytanie to "Skarbonki, oszczędności i inne radości" Magdaleny Kiełbowicz. Historia pewnego chłopca, który przez mały wypadek podejmuje ważne decyzje, ucząc się z obserwacji pewnej nietuzinkowej....czy zgadniecie kogo? Jeżeli jesteście ciekawi zajrzyjcie do najnowszego Świerszczyka.
U naszego ulubieńca Świerszczyka Bajetana Melania Kapelusz "Pokumkam sobie jeszcze" porusza ważny aspekt oszczędzania i celu w jakim podejmujemy decyzję o oszczędzaniu.
Na co Wy oszczędzacie? Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby?
Trzymajcie się cieplutko w te jesienne dni.
Serdecznie zapraszamy Was już dziś na kolejną recenzję Świerszczyka, która ukarze się w listopadzie na łamach Klubu Twórczych Mam.
Zochnadesign
Relaks w lesie przy zbieraniu grzybów.
- są niskokaloryczne, a zawierają sporo błonnika i trochę białka roślinnego,
- mają witaminy z grupy B (m.in. B2 i B3),
- dostarczają potasu, fosforu, miedzi, cynku i selenu,
- zawierają antyoksydanty i beta-glukany, czyli związki badane pod kątem wpływu na odporność.
- borowiki lub podgrzybki wyczyszczone i opłukane, pokrojone na kawałki
- ziele angielskie
- listek laurowy
- 1 mała cebula
- 4 szklanki wody
- 1 szklanka octu 10%
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki soli
niedziela, 18 października 2026
Mama czyta: "Mordercą nie jest Alice" Iris Starling
Iris Starling
Ta książka to jedno wielkie zaskoczenie. Nie ma w niej treści jest tylko 46600 imion! Na wszystkich stronach imiona. Jest podzielona na rozdziały a każdy z nich składa się z samych imion. I to jest właśnie zagadka kryminalna, bo pośród tych nich ukrył się mordercą. Nie możemy go wskazać na chybił trafił bo mamy podanych kilka wskazówek, które mają nas naprowadzić. Tak więc zaczynamy śledztwo... Mamy list od Alice i teczkę z imionami oraz 18 wskazówek, które mają nas doprowadzić do mordercy.
Książka, w której nie ma akcji, zdarzeń, miejsc i motywów. Jest tylko tysiące podejrzanych znanych tylko z imienia. Idealna dla osób lubiących różne gry logiczne i wykreślanki. Nie jest jednak prosta i wymaga sporo czasu. Może być frustrująca gdy po kilku godzinach nie rozwiązało się zagadki a ilość imion zaczyna być nużąca. Stwierdzam, że dzięki tej pozycji możemy nie tylko poznać ale też zapamiętać: imiona Beatlesów, Kardashianów i prezydentów Stanów Zjednoczonych.
Jednakże jest to dotychczas jedyna taka książka na rynku i wielkie brawa dla autorki za pomysł. Świetnym rozwiązaniem jest też kod QR na końcu gdzie można sprawdzić poprawne rozwiązanie. Lecz gdy się pomylimy to kolejną próba może być za 6 godzin. To ile czasu czasu będę sprawdzać te 46600 imion..... Ha ha ha. Oczywiście żartuję. Nie na tym to polega. Na końcu książki są dokładniejsze instrukcje do podpowiedzi, które mają ułatwić rozwiązanie zagadki. A ostatnia strona.... to kawałek historii, która może być kolejną zagadką.
Chcecie sami spróbować sił w rozwiązaniu tej zagadki? Polecam!
Chcesz komuś zprezentować niesamowitą książkę? Polecam!
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Joanna-JB


















