niedziela, 22 kwietnia 2018

Wiosenne Wyzwanie dla Każdego cz. 2

Witajcie..
Mam nadzieję, że kwiecień jest u Was równie bajeczny i rozkwiecony co u mnie?!




Piękna pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, porządkowaniu ogródka/działki, czy spontanicznym wypadom nad rzekę/jezioro lub do lasu na spacer.
Jest pięknie. Chciałoby się rzec: CHWILO TRWAJ...
Na warunki atmosferyczne nie mamy wpływu, natomiast mamy wpływ na kontynuację zabawy "Wiosenne Wyzwanie dla Każdego".
Wcześniej jednak podsumowanie pierwszego etapu, w którym razem z nami bawiło się 9 osób:

1. Justiti (Klik) i (Klik)

2. Lady Savage (Klik)

3. Asia tworzy (Klik)

4. Małgorzata Żółtek (Klik)

5. Agata Baran (Klik)

6. Beva (Klik)

7. Aga (Klik)

8. Smaszka (Klik)

9. Violetowo (Klik)

Bardzo nas cieszy, że pośród swoich codziennych obowiązków znajdujecie czas na wspólne spędzanie czasu, zabawę z bliskimi. Łatwo zatracić gdzieś po drodze to, co najważniejsze.
A tych wspólnych przeżyć i wspomnień nikt Wam nie odbierze.
To co? Bawimy się dalej? Od dziś rusza kolejna część "Wiosennego Wyzwania dla Każdego"...czekamy na Wasze relacje.

Dla przypomnienia jeszcze zasady i lista zadań oraz banerek:

1. Zrób z dzieciakami palemkę wielkanocną.
2. Przygotuj koszyczek do święcenia z dzieciakami.
3. Przygotuj śniadanie wielkanocne z pomocą najmłodszych (wspólne dekorowanie mazurków, pieczenie i ozdabianie ciasteczek, przygotowanie stołu do wielkanocnego śniadania, finezyjne poskładanie serwetek etc.)
4. Wykonaj wielkanocny stroik.
5. Posiej nasionka rzeżuchy i dbaj o nie.
6. Udekoruj okno wiosennie lub wielkanocnie.
7. Porozmawiaj z dziećmi o tradycjach wielkanocnych.
8. Udekoruj z dziećmi wielkanocne jajka-pisanki.
9. Stwórz wiosenny wianek.
10. Wybierz się na wiosenny spacer.
11. Posłuchaj śpiewu ptaków w naturze, czy rozpoznajesz jakie to ptaki, a może możesz zrobić nagranie odgłosów natury?
12. Zrób ptaszki (dowolna technika: szyciowe, szydełkowe, może z pomponików, z filcu? etc.)
13. Wybierz się na spacer nad rzekę, jezioro. Obserwuj przyrodę.
Stwórz swój atlas ptaków.
14. Wyhoduj sobie szczypiorek lub inne zioła na parapecie i zastosuj w Twojej kuchni.
15. Zrób z jajek pyszne danie: sałatkę, jajka faszerowane, omlet... itp.
16. Stwórz recyklingową pracę z dzieckiem. Porozmawiaj o dbaniu o środowisko.
17. Przygotuj wielkanocne karteczki z życzeniami.
18. Wykorzystaj/pokoloruj wielkanocny/wiosenny obrazek np. od naszego sponsora Papierowego Potwora.
19. Wyczaruj rzodkiewkowe /pomidorowe /marchewkowe itp. stworki
20. Otul się szalem w wiosennym kolorze i wypatruj wiosennych kolorów na spacerze.
21. Zrób sobie wiosenny koktajl /smoothie drink warzywny/owocowy.
22. Skomponuj własną wiosenną piosenkę.
23. Posłuchaj (z dziećmi) utworu A. Vivaldiego "Wiosna" z cyklu "Cztery pory roku". Spróbujcie opowiedzieć o czym opowiada muzyka.
24. Zrób wiosenne porządki (uporządkuj fotografie, może ubrania w szafie, a może apteczkę, spiżarnię etc.)
25. Zrób wiosenna kompozycję florystyczną.
26. Ugotuj wiosenny obiad z dodatkiem nowalijek.
27. Zrób sobie przechadzkę w wiosennym deszczu.
28. Powąchaj wiosenne kwiaty i spróbuj zapisać w pamięci ich zapach.
29. Przyglądaj się podczas spaceru owadom, jakie z nich potrafisz nazwać?
30. Obejrzyj wspólnie z dzieckiem odcinek dawnego serialu "Pszczółka Maja", narysujcie wspólnie Maję, Gucia, Filipa, Mrówkę a może Teklę?
31. Przynieście ze spaceru gałązki i wstawcie do wody. Wspólnie z dzieckiem codziennie podglądajcie kiedy rozwiną się pączki i listki.
32. Przygotuj potrawy piknikowe i zrób sobie wiosenny piknik na trawie.
33. Zrób muffinki.
34. Napisz wiosenną kartkę do chorego dziecka.
35. Zaproś znajomych na ognisko/grilla.
36. Pokaż swoją ulubioną wiosenną biżuterię.
37. Napisz LIST.
38. Puszczaj bańki mydlane na świeżym powietrzu.
39. Zwiedzajcie pobliskie atrakcje turystyczne.
40. Odwiedźcie muzeum.
41. Wybierzcie się na lody.
42. Spróbujcie stworzyć album-pamiętnik z Waszymi przygodami wiosennymi.
43. Przygotujcie wspólnie pizzę.
44. Wybierzcie się na wieś. Może uda się Wam towarzyszyć przy sianokosach?
45. Wybierzcie się na wycieczkę.
46. Zróbcie sobie dzień pełen przyjemności .
47. Namalujcie farbami wiosenną łąkę.
48. Odwiedźcie kogoś z kim dawno się nie widzieliście.
49. Zagrajcie w badmintona/siatkówkę etc.
50. Zróbcie swój zielnik.

Zabawa trwa 3 miesiące...Macie czas do 21 czerwca...
Prosimy o zapisanie i podlinkowanie banerka, by jak najwięcej osób dowiedziało się o zabawie.
Nie musicie wykonać wszystkich zadań z listy.
Przede wszystkim dobrze się bawcie!

 21 maja i 21 czerwca zostaną opublikowane kolejne posty z podsumowaniami dotychczas wykonanych zadań z listy.
Po prostu, wybierzcie punkty z listy, dopasujcie go do swojego dnia, planów i zapiszcie fotorelację, a następnie podzielcie się z nami efektami.
Wasze realizacje zadań z listy (minimum 5 punktów) prosimy opisać, zrelacjonować/pokazać za pomocą foto-reportażu w jednym poście u siebie na blogu, następnie dodać do żabki.
Jeśli zrobicie znacznie więcej zadań z listy prosimy by znalazły się one maksymalnie w 2 postach podpiętych do aktualnej żabki.

Dla twórców najwytrwalszych, najbardziej aktywnych i najciekawszych pomysłów przewidujemy NIESPODZIANKI, w tym prenumeratę magazynu dla dzieci "ŚWIERSZCZYK"<klik>




sobota, 21 kwietnia 2018

Mama czyta - Sarah A. Denzil Milczące dziecko

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono. 
Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się  życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem. 

I wtedy wraca do niej Aiden. 

Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł. Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody. Aiden został porwany. 

Emma usiłuje porozumieć się z nastolatkiem i odkryć tożsamość sprawcy bestialskich czynów. Ale kto w ich małej wiosce mógł dopuścić się tak straszliwej zbrodni? 

Tylko jej syn zna całą prawdę. Jednak jak opowiedzieć o niewyobrażalnym? 




Dziś popołudniu skończyłam tą książkę, więc opinię wyrażę na gorąco. Podobał mi się bardzo pomysł na powieść, historia, która przydarzyła się głównej bohaterce, może się przydarzyć każdej matce. Dziecko znika ze szkoły, nie wiadomo czy samo wyszło, czy zostało porwane, odnalezienie kurtki chłopca, może sugerować, że się utopiło. 
Emma po 10 latach pogodziła się z tragedią, uznaje syna za zmarłego, wychodzi za mąż i oczekuje kolejnego dziecka, wtedy pojawia się Aiden. Od lekarzy dowiaduje się co chłopiec przez lata nieobecności przeżył - każdego rodzica przyprawiło by to o zawał. 
Chłopiec nie mówi, kobieta jeździ z synem na terapię, w między czasie próbuje przygotować się na narodziny córki, próbuje też ułożyć relacje z obecnym mężem i ojcem dziecka, a nade wszystko chce dociec do prawdy. 
Czytelnicy poznają myśli, obawy i wątpliwości matki, przeżywają razem z nią irytację, bezradność, ale też nadzieję. Ważnym aspektem też były media i ich żerowanie na tej tragedii, wyciąganie spraw z przeszłości, dopisywanie nierealnych opowieści do wygrzebanych zdjęć. Brakowało mi niekiedy poznania myśli chłopca, który przebywał wiele lat w zamknięciu i nagle musi odnaleźć się w społeczeństwie. 
Książka niekiedy powiewała nudą, rozdziały się ciągnęły, ale byłam strasznie ciekawa jak się zakończy.
Finał okazał się trochę nierealny, szybki jak by pisany na kolanie, o wiele ciekawiej by było gdyby kulisy tej tragedii wyłaniały się z kart powoli i budowały napięcie.  Chłopiec po takiej traumie nagle odzyskał mowę i stał się "normalny", mimo, że wcześniej miał problemy z poruszaniem się, z emocjami czy budową ciała.
Sam fakt, że Emmie życie złamało kilka osób, którym ufała, a na jaw wyszły sprawy, których żaden z czytelników się nie spodziewał, podobnie jak nawiązanie głębszych relacji z byłym chłopakiem, oboje dorośli dzięki czemu mogli zbudować dojrzalszą relację - bardzo mi się to podobało.


Książkę mogę polecić, czasu, który nad nią spędziłam nie zmarnowałam, temat bardzo interesujący, ale też i wstrząsający.
Jest to nowa powieść bodajze z zeszłego roku, choć zapewne niektóre z Was historie mogą skądś kojarzyć. 

Pozdrawiam 
Etoile 

piątek, 20 kwietnia 2018

Podsumowanie wyzwania Zrobione z mamą- Kolorowe pisanki

Witajcie!
Dziś zapraszamy was na podsumowanie wyzwania Zrobione z mamą- Kolorowe pisanki.

Oto zgłoszone prace:











Dziękujemy serdecznie, a nagroda wędruje do... Justiti!



Otrzymujesz bon zakupowy w wysokości 30 zł, który ufundował sklep- Eco-Deko.


Dziękujemy za udział w naszym wyzwaniu i zapraszamy do kolejnych- informacje o nich znajdziecie na bocznym pasku bloga.

Pozdrowienia

Zespół
KTM

środa, 18 kwietnia 2018

Zrobione z mamą - Recykling

W czasach gdy dzieci mają praktycznie wszystko, wszelkie atrakcje dostępne są na każdym kroku, a telewizja bombarduje nas reklamami coraz to nowszych, bardziej zaawansowanych technologicznie zabawek warto dostrzec potencjał w rzeczach codziennego użytku. 
Zobaczcie jak dzieci naszych projektantek bawiły się w tworzenie nowych przedmiotów z ogólnie dostępnych materiałów, które pewnie już dawno wylądowałyby w koszu. 

Samochód synka karto_flanej

Dzieci Loli - Mikołaj i Dominika - także wykonały samochód z kartonu,

zrobiły też postać Pana Słoika, który połyka brzydkie słowa,

oraz telewizor z kartonu po obuwiu, folii i nakrętek,

nadają programy rozrywkowe z cyklu "Dzieciaki kochają zwierzaki"

i "Pan Żyrafa radzi".

Na szkolny konkurs wykonały Ekoludka na plastikowe naklejki ... to ten zielony od lewej machający do Was ręką :) Inspiracją mogą być też inne prace wykonane przez dzieci ze szkoły:


A chłopcy Katrin wykonali zwierzątka i ludziki z pojemników po jogurtach (lisek i piesek zainspirowany owieczką zrobioną przez jednego w przedszkolu). Wykorzystali też papierowe rolki, nakrętki, butelkę i korki. 

Latający pojazd z butelki po mleku, pojemnikach po jogurcie i nakrętek:

oraz rakiety, które potrafią latać wysoko gdy podłączy się pompkę z wodą:

Zosia (6 lat) z pomocą mamy tynki zrobiła nowe ubranka dla lalek z różnych ścinków materiału:



Zosia też sama stworzyła jak to określiła "torebkę do zabierania piórek". To rolka po papierze ozdobiona bibułą:

Dzieci Etoile zrobiły ludziki z rolek po papierze toaletowym, słomek, piórek, guzików, sznurka i krepy, oraz plastikowych łyżeczek i drucików kreatywnych.

Środkowy zrobiła 3,5letnia Ninka jest to plankton z jakiejs tam bajki, pozostałe stworzył 7,5 letni Adaś, który nawet sam operował pistoletem na klej.  

Adaś zbudował też rakietę z kartoników:


Julka, córka Ani, ze zwykłego słoiczka zrobiła miły upominek dla Przyjaciółki ...

... w którym znalazły się karteczki z wyjątkowymi słowami:

a kiedyś, kilka lat temu plastikową butelkę "oblepiła" mokrym papierem toaletowym, pozostawiła do wyschnięcia, pomalowała farbkami i przykleiła serwetkę. Wszystko został spryskane lakierem do włosów.
Ten wazon jest użytkowany do dzisiaj :)


Nagrodą dla najlepszej pracy w tej kategorii będzie GRA ufundowana przez naszego Sponsora- GRANNA <klik>

ZAPRASZAMY Was i Wasze dzieci do udziału w zabawie :)
Przypominamy, że nie musicie wykonać prac z własnymi dziećmi, zapraszamy Tatusiów, Babcie, Ciocie, Opiekunki i Przyjaciółki do twórczej zabawy :))



Zapoznajcie się z zasadami naszych wyzwań
Zespół KTM

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiosenne Wyzwanie dla Każdego PRZYPOMINAJKA

Witajcie!

Pamiętacie, że razem z Wami bawimy się w Wiosennym Wyzwaniu? Do zakończenia pierwszej części zabawy zostało już tylko kilka dni.
Z kolei po zakończeniu wszystkich 3 części wybierzemy spośród Was 2 najbardziej aktywne i kreatywne osoby/zespoły  (bo przecież o to głównie chodzi, by spędzić czas razem z Rodziną, Przyjaciółmi) i do tych osób powędruje niespodzianka...

Zobaczcie jak dziewczyny z naszego zespołu realizują kolejne punkty z wiosennej listy:
karto_flana <klik>
Etoile <klik>
Lola <klik>
tynka <klik> i <klik>
Ania <klik>


Po więcej szczegółów zapraszamy TU<klik>
 Banerek wiosenny:


Pozdrawiamy Was ciepło, wiosennie.
Zespół KTM

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Wybierz grę dla swojego dziecka - Eliksir mnożenia

Dziś kolejny post z cyklu "Wybierz grę dla swojego dziecka". Przypadło mi w udziale przetestowanie gry "Eliksir mnożenia" firmy Rebel.



Już sama nazwa brzmi zachęcająco dla każdego dziecka. Eliksiry to przecież coś, co kojarzy się z czymś ekstra, z czymś niesamowitym, magicznym. Zatem moje dzieci widząc nazwę i bardzo kolorowe opakowanie z sympatycznymi eliksirami, na wstępie założyły, że to na pewno fajna gra. Co do drugiej części nazwy sugerującej, że chodzi o mnożenie, to tu będą usatysfakcjonowani rodzice, bo przecież mnożenie to poważna sprawa dla dziecka, które stawia swoje pierwsze kroki w szkole.
W pudełku znajdziemy bardzo dobrej jakości kolorowe karty podzielone według poziomów trudności oraz czytelnie stworzoną instrukcję. Mimo iż zasady nie są trudne do opanowania, twórca gry na końcu instrukcji stworzył listę najczęściej zadawanych pytań, które w zasadzie odpowiadają na wszelkie mogące pojawić się wątpliwości.

 
Według producenta gra jest dla dzieci w wieku +7. Zawsze podchodzę do wieku podawanego na opakowaniu z rezerwą bo zazwyczaj jest zdecydowanie zawyżony. W przypadku "eliksirków" jak określają tę grę moje dzieci, jest inaczej. Uważam, że wiek jest  dobrze dobrany o ile dzieci od małego coś tam sobie liczą i dodawanie i odejmowanie nie ma przed nimi tajemnic. To już kwestia indywidualna (*).
Twórca gry sprytnie dał do wyboru 3 warianty gry: prosty, średni oraz trudny. Dla łatwiejszego rozróżnienia poziomów, karty do gry podzielone są kolorystycznie. Wyniki w formie śmiesznych liczbowych potworków dla poziomu łatwego są na tle zielonym, poziom średni to liczby na tle fioletowym a najtrudniejszy wariant obejmuje oba stosy czyli zarówno zielone jak i fioletowe. 
Poziom łatwy(24 karty zielone) to mnożenie przez 2, 3, 4 i 5. Największą możliwą do uzyskania liczbą jest 45 (9x5). Fioletowe karty (36 szt.)obejmują mnożenie przez 6, 7, 8 i 9. Tu największy wynik to 81 (9x9). Nasze młodsze dzieci (7l.) dają sobie radę z poziomem łatwym chociaż liczą ciągle używając paluszków. Z czasem działania z pewnością utrwalą się w tych małych główkach i poziom trudniejszy oraz najtrudniejszy będzie i dla nich osiągalny. Starszy syn (9l) mimo iż opanował tabliczkę mnożenia już dawno, przy tej grze również się nie nudzi. Wybiera poziom najtrudniejszy ale za to wie, że może rywalizować z rodzicami( a rodzicom gdy nie są np księgowymi czasem liczenie przed duże cyfry czasem sprawia problem. Taki wtórny analfabetyzm). Dla niego istotne i zabawne jest sprawdzanie swoich umiejętności. Dla dzieci, które już opanowały tabliczkę mnożenia gra będzie zatem podłożem do rywalizacji i sprawdzaniem samego siebie, na ile szybko potrafią wyłapywać i łączyć w pary eliksirki. Dzieci uczą się przewidywać ruchy przeciwnika tak, aby nie wyłożyć liczb, które może zagarnąć jako trofeum przeciwnik.



Powyżej przykład rozgrywki gdzie gracz "A" wykłada ze swoich 4 kart kartę z eliksirkiem "7", która pomnożona przez eliksirek "4" leżący przed nim na odwróconych kartach daje wynik "28", który to potworek o takiej wielkości znajduje się na odwróconych kartach gracza "B". Karty z działaniem (7 i 4) lądują na dole stosu głównego, a trofeum w postaci liczbowego potworka "28" na kupce z trofeami gracza "A". Wygrywa ten gracz, który szybciej zdobędzie 5 trofeów.
Zachęcam do gry w "Eliksir mnożenia". Dla dzieci będzie to niemała frajda w odnajdywaniu wyników i rywalizacji a rodzic może zaoszczędzić ładnych kilka godzin przy późniejszym odrabianiu przez dziecko lekcji z mnożenia.

(*) W podstawie programowej mnożenie pojawia się w 2 klasie podstawówki ale to wcale nie szkodzi aby w sposób zabawowy przygotować dziecko do tego aby rozwijało swoje umiejętności matematyczne wcześniej. Umiejętności pojmowania przez dzieci obliczeń matematycznych można rozwijać już gdy dziecko uczy się wchodzić po schodach licząc je po kolei w kółko. Daje to bardzo dobre efekty i dziecko samo bawi się matematyką, zatem wiek 7 lat w przypadku takich dzieci na pewno nie jest zbyt niski aby uczyć lub doskonalić naukę mnożenia.

Pozdrawiam,
Katrin



niedziela, 15 kwietnia 2018

Pary wymiankowe:)

Dziękujemy Wam serdecznie za zainteresowanie naszą wymianką, pary zostały już wylosowane przez mojego synka :)
Zanim nastąpi ich prezentacja, przypomnę najważniejsze sprawy :)

  • Wysyłamy listem poleconym lub paczką, 
  • prezent musi się znaleźć u naszej pary do 14 maja ( o wszelkich obsuwach informujecie mnie na maila daria.krys@onet.pl),
  •  paczka do drugiej osoby ma być " na bogato" czyli nie żałujemy naszego czasu, pracy i talentu, 
  • Kierujemy się zasadą, lepiej za dużo niż za mało.

Adresy do kontaktu znajdziecie TUTAJ, nie wszyscy podali email, więc kierujcie się na bloga i tam szukajcie, jeśli nie znajdziecie piszcie do mnie. 








Para z ostatniej chwili to :
Ania z Zapiecka i Violetka :)

sobota, 14 kwietnia 2018

Chwila dla Mamy - idziemy na koncert :)

Witam Was serdecznie w ten sobotni wieczór :) Dzisiaj w cyklu Chwila dla Mamy chciałabym Wam zaproponować czas spędzony przy muzyce, tej którą lubicie. 
Bardzo dobrze wiem, że niełatwo wyrwać się z domu aby sprawić sobie przyjemność, dlatego najczęściej kupuję  bilety z dużym wyprzedzeniem ... potem gdy nadchodzi czas koncertu już nie ma wyjścia, idę :) i z małym wyjątkiem nie żałuję. A najfajniej jest, gdy na koncert wybierzemy się z bratnią duszą, koleżanką, przyjaciółką :) Bardzo serdecznie Wam polecam tę formę odpoczynku!

W tym roku byłam już na dwóch koncertach, które przeniosły mnie w przeszłość, do lat beztroski ... pierwszy do krainy łagodności z powiewem świeżości i mocniejszym brzmieniem, drugi zupełnie do innej bajki - polskiego rocka, który uwielbiam :)

Pierwszy koncert to spotkanie ze Starym Dobrym Małżeństwem. Przyznaję bez bicia, że nie śledziłam ich losów i trochę się zdziwiłam, wchodząc na salę koncertową, gdy zobaczyłam trzy miejsca. Potem w trakcie koncertu dowiedziałam się o podziale, który nastąpił. Chyba dobrze, przynajmniej nie byłam uprzedzona, bo wiadomo, że to co znamy i pamiętamy z młodości jest bliskie naszemu sercu. 
No i cóż ... koncert był fantastyczny. Naprawdę rzadko się zdarza aby nowe piosenki tak szybko wpadły mi w ucho i mi się podobały. Na zmianę usłyszałam sekwencje starych i nowych utworów. Krzysztof Myszkowski świetnie potrafi nawiązać kontakt z publicznością, która tak samo jak 25 lat temu (to wtedy byłam po raz pierwszy na koncercie SDM) śpiewa Bieszczadzkie Anioły i Czwartą nad ranem i woła "Ma-jka". Nowe piosenki mają silniejsze brzmienie to już nie kraina łagodności, bardziej przekaz dojrzałego człowieka, który chyba jest mi bliższy i bardziej prawdziwy. Myślę, że trudno mając lat ileś tam na karku, wciąż żyć w świecie pięknej ułudy gdzie można pójść na wrzosowisko, albo snuć razem z podlotkiem marzenia, o czwartej nad ranem, wystukując po torach list i oby tylko nie było za późno ... Wspaniale cofnąć się w czasie, ale ... wędrówką jedną życie jest człowieka i trzeba odkrywać to co nowe. W wykonaniu nowego Starego Dobrego Małżeństwa bardzo mi się podobało, kupiłam dwupłytowy album i delektuję się wieczorami :) 

Kilka fragmentów koncertu ... znacie te utwory? Uwielbiacie tak jak ja?






Bardzo jestem ciekawa jak radzi sobie druga część zespołu, która teraz występuje jako "U Studni". Na pewno gdy będą w okolicy wybiorę się na ich koncert :) Szkoda, że nastąpił podział, ale może polska scena poezji śpiewanej zyskała? Zamiast jednego mamy dwa zupełnie różne zespoły? 

Drugi koncert to, jak wspomniałam na wstępie, zupełnie inna bajka ... Sztywny Pal Azji lubi Gniezno :) byłam na koncercie w ubiegłym roku, byłam i w tym. Oba były świetne! Chłopaki dają z siebie wszystko i brzmią rewelacyjnie, tak jak 30 lat temu :D Dla mnie polski rock to najwspanialsze wspomnienie smutnych lat 80., ponadczasowe słowa, muzyka, która dziś jest atrakcyjna ... 




I piosenka, która ma dla mnie szczególne znaczenie ... 



Nie jest łatwo, przynajmniej mi, wyrwać się z domu, beztrosko, tylko dla siebie ... Ale naprawdę warto!  A może byłyście na fajnych koncertach? Napiszcie koniecznie! 

Pozdrawiam serdecznie

Ania

Zdjęcie użytkownika Anna Tritt.