wtorek, 10 grudnia 2019

Wyzwanie kolorystyczne - grudzień

Cześć dziewczyny i chłopaki :)

Jak idą Wam przygotowania do Świąt? Mamy nadzieję, że zapach pierników i pomału wkradające się świąteczne dekoracje odrobinę wynagradzają tę niezbyt świąteczną aurę za oknem.

My przychodzimy dziś do Was z ostatnim już,  wyzwaniem cyklicznym, w tym roku i wierzymy, że praca z takimi energetycznymi kolorami będzie stanowiła świetną terapię na brak słońca.


W tym wyzwaniu mamy jednak jeszcze jeden warunek, trochę przekornie, prosimy aby praca nie była związana z Bożym Narodzeniem. 

Oto inspiracje naszego Zespołu:

Ania z Zapiecka wykonała uroczą karteczkę dla swojej siostrzenicy:



karto_flana wyszydełkowała kolorowe podkładki- mandale



tynka ozdobiła metodą decoupage puszkę na ciastka i obrazek





Sandii pomalowała wieszak 


Katrin uszyła piórnik


oraz

czapkę dwustronną dla syna



Oczywiście mamy dla Was nagrody:

Magraf  ufundował bon o wartości 35 zł


Natomiast sklepy Hagart i Bloomcraft 20% zniżkę na zakupy





Zapraszamy Was do wspólnej zabawy :)


Zespół KTM
You are invited to the Inlinkz link party!
Click here to enter

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Coraz bliżej Święta...świąteczne dekoracje

Witajcie...
Drobne elementy, drobiazgi sprawiają, że do naszych domów poprzez zewnętrzne dekoracje wkrada się świąteczna magia.
Choinka, stroiki, serwetki, szydełkowe śnieżynki, wianki..to nasze przystrojenie widoczne dla oczu często jest odzwierciedleniem naszego wewnętrznego przygotowania.

Oto niektóre elementy dekoracji dziewczyn z naszego zespołu:

U dziewczynek Agnieszki na biurku pojawiła się choinka ze wstążki:

U tynki świąteczne dekoracje pojawiają się w zasadzie na kilka dni przed Świętami...za to cieszą oko prawie do "Gromnicznej"

Szczególnym sentymentem darzy bibeloty wyszperane na targu staroci oraz te sprezentowane przez koleżanki rękodzielniczki...

W tym okresie powstają też wianki i choinki styropianowe, które są robione od serca dla bliskich...
Między innymi takie powstały w zeszłym roku:



U Ani nastrój tworzą naturalne dekoracje...piękne girlandy z szydełkowych śnieżynek, koronkowe lampioniki, zieleń iglaków...wszystko tworzy przytulny i wyjątkowo ciepły nastrój...






karto_flana na komodzie ma sezonowe dekoracje...karteczki, świąteczne rękodzieło, pamiątki, a na kolejnym zdjęciu nawet stroik zrobiony przez starszego syna...


A jak tam WASZE świąteczne dekoracje?
Pozdrawiamy
Zespół KTM

Krok po kroku - Jak zrobić bombkę miszmasz ?




 Dzień dobry Kochani .
Zapraszam Was dziś na szybkiego tutka na bombkę miszmasz .
Przygotujcie sobie :
Bombkę styropianową  (rozmiar taki jaki Wam pasuje)
Gesso czarne
Sznurek
Szpachelkę do nakładania
Gaza
Heavy body gel  lub klej magic 
Pędzle do: 
gesso 
heavy body
Wykałaczkę 
 Mikrokulki 
Pastę strukturalną (taką jaką macie)
Wosk
Wstążkę
Haczyk do bombek
Nagrzewnica 

1. Bierzemy naszą bombkę smarujemy całą  heavy body gel  (żeby było Wam wygodniej wbijcie sobie bombkę na wykałaczkę) i kleimy naszą gazę, ale tak aby pokryła cała bombkę i suszymy nagrzewnicą ale oczywiście z daleka.
Gdy nasza bombka będzie sucha znów smarujemy ją heavy body gel, ale tylko środek i na około, bierzemy nasz sznurek i obwiązujemy na około tak z 4 razy(obwiązujemy w poziomie), nie musi być równo mogą być odstępy nada nam to kolejnej ciekawszej tekstury. Kolej na mikrokulki, w puste miejsca miedzy sznurkami smarujemy klejem i obsypujemy naszymi mikrokulkami, suszymy.
2. Teraz bierzemy naszą pastę strukturalną (nie zapomnijmy o wkręceniu haczyka do naszej bombki). Nakładamy ją tak jak nam pasuje, aby nadać struktury naszej bombce, gdy już to zrobimy suszymy naszą pastę.
3. I ostatni już krok, gdy nasza bombka jest sucha czas na nasze czarne gesso, malujemy cała nasza bombkę na czarno dokładnie aby nie było nic białego, z chwilą gdy skończymy malować to zabieramy się za suszenie. Bierzemy nasz wosk i wydobywamy nim naszą strukturę nadaną wcześniej naszej bombce, ozdabiamy wstążką nasz haczyk i wiążemy sznureczek i mamy gotową bombkę miszmasz.



Mam nadzieję, że tutorial się przyda i z niego skorzystacie, mogę również podpowiedzieć, że taką bombkę możecie zrobić z dziećmi w domu (pamiętajcie o tym iż heavy body gel jest nie zdrowy dla paznokci, więc jak będziecie tworzyć z dziećmi wybierzcie magica)
Zapraszam Was również na 
 inne posty instruktażowe o tematyce bożonarodzeniowej, gdzie znajdziecie mnóstwo ciekawej inspiracji:

Agnieszka przygotowała dla Was karczochową bombkę z haftem <tutaj>
Asia B. stworzyła prostą bombkę z hafcikiem <tutaj>,
Lola wykonała choinkę z makaronu <tutaj>,
Monika - choinkę z szyszek <tutaj>,
Ania z Zapiecka zrobiła bałwanka na szydełku <tutaj>,
a Tynka wcieliła w życie swe wizje kalendarzy i wieńców adwentowych <tutaj>.
 Będzie mi niezmiernie miło jak skorzystacie z mojego tutorialu i mnie wspomnicie, jak i resztę dziewczyn po skorzystaniu z ich tutoriali. 
Miłego czytania i twórczego dnia Kochani :)




sobota, 7 grudnia 2019

Mama czyta- "Anonimowa dziewczyna" Greer Hendricks, Sarah Pekkanen

Witajcie!

"Anonimowa dziewczyna" Greer Hendricks i Sarah Pekkanen to wyjątkowa książka. Na długo przed jej publikacją okrzyknięto ją najbardziej wyczekiwanym thrillerem 2019 roku. Nie ukrywam, że biorąc ją do rąk miałam ogromne oczekiwania. 
Kogoś, kto tak jak ja zaczytuje się w książkach mistrzów gatunku: Harlana Cobena, Stephena Kinga, Alex Kavy czy Tess Gerritsen, ciężko czymkolwiek zaskoczyć. Jednakże lektura "Anonimowej dziewczyny" sprostała moim wymaganiom i dostarczyła mi prawdziwej uczty czytelniczej.


Gdy Jessica Farris zgłasza się do udziału w badaniu psychologicznym 
prowadzonym przez tajemniczą doktor Shields jest przekonana,
 że będzie musiała jedynie odpowiedzieć na kilka pytań,
 po czym odbierze wynagrodzenie i na tym skończy się jej rola.
Jednak gdy pytania stają się coraz bardziej natarczywe i dogłębne, a sesje badawcze przeradzają się w zadania do wykonania, 
podczas których Jessica dostaje wytyczne, jak ma się ubrać i zachowywać, dziewczyna zaczyna mieć odczucie, że doktor Shields zna jej myśli...
 i wie, co Jess ma do ukrycia.
W im większą Jess popada paranoję, tym bardziej jasne staje się dla niej, że nie wie już, co w jej życiu jest realne, a co stanowi jeden z eksperymentów manipulacyjnych doktor Shields. Uwikłana w sieci podstępnych oszustw i zazdrości, dziewczyna szybko się przekonuje, że niektóre obsesje bywają zabójcze...

"Anonimowa dziewczyna" to moja pierwsza książka duetu 
G. Hendricks i S. Pekkanen, ale z pewnością nie ostatnia.
Nie mogłam się wręcz oderwać od lektury. Dawno nie czytałam tak fantastycznej książki. Od pierwszych stron rozbudzana jest nasza ciekawość. Poznajemy młodą wizażystkę - Jess, która spontanicznie decyduje się na udział w badaniu psychologicznym. Jednak już na wstępie dowiadujemy się, że nie powinniśmy zbyt pochopnie oceniać jej zachowania:
"(…) szybko i ostro oceniłbyś kobietę,
która postanowiła wyjawić swe najgłębsze tajemnice obcej osobie
tylko dlatego, że dostanie za to zapłatę.
Jednak powstrzymaj się, przynajmniej na razie, od osądu."

Już od pierwszych stron towarzyszy nam lekki niepokój, który wraz z rozwojem sytuacji przeradza się w strach...
Podobnie, jak główna bohaterka, nie mamy pewności, które wydarzenia są rzeczywistością, a które wynikają z manipulacyjnych działań doktor Shields.
Wszystko staje się niepewne...

Budowaniu specyficznego napięcia emocjonalnego u czytelnika sprzyja również sama konstrukcja książki.
 Każde wydarzenie poznajemy z dwóch różnych stron- 
widziane oczami Jess oraz z perspektywy pani doktor. Psychologiczne podejście dodaje "Anonimowej dziewczynie" głębokiego wyrazu i sprawia,
 że wykreowany świat pochłania nas bez reszty.

 Z całego serca polecam Wam tę książkę. Zapewniam Was, że na długo pozostanie w waszej pamięci! To pozycja literacka idealna na długie, zimowe wieczory.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk.



Pozdrawiam
Aga S









piątek, 6 grudnia 2019

"Życie i przygody Świetego Mikołaja" L.Frank Baum

Witajcie!
Dzisiaj 6 grudnia, czyli dzień Świętego Mikołaja.  
Święto uwielbiane przez wszystkie dzieciaki na całym świecie, więc tematyka postu z pewnością nie jest dla Was zaskoczeniem. 

Tradycja obdarowywania się prezentami w tym dniu jest bardzo długa, gdyż sięga swymi korzeniami, aż do średniowiecza. Starsze pokolenie z pewnością zna historię biskupa z Myry, który swój majątek pozostawiony mu przez rodziców rozdał  ubogim i potrzebującym. Młodsze pokolenie bardziej utożsamia go ze współczesną wersją tak spopularyzowana przez media- dobrotliwym staruszkiem, z długą siwą brodą, ubranym w czerwony strój i przybywającym z dalekiej północy do grzecznych dzieci saniami zaprzęgniętymi w renifery. 
I choć wyobrażeń Świętego Mikołaja jest wiele, podobnie jak imion pod którymi jest znany, to zawsze nasuwają się nam te same pytania.
Dlaczego Święty Mikołaj podróżuje saniami, które ciągną renifery?
Jak to się dzieje, że mieści się w kominie?
Jak udaje mu się dostarczyć zabawki w jedną noc?

Na te i wiele innych dziecięcych pytań znajdziecie odpowiedzi w książce 
L. Franka Bauma pt. "Życie i przygody Świętego Mikołaja". Książkę tę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk, za co bardzo dziękuję. 





Poprzez wspólną lekturę z dziećmi przygotowywaliśmy się do przyjścia Świętego Mikołaja. A musicie wiedzieć, że Baum stworzył fenomenalną historię, tak różną od innych legend i podań nam znanych. Jeśli ktoś z Was czytał inne książki tego autora- chociażby "Czarnoksiężnika z Krainy Oz", ten wie, że porwany zostanie w niesamowitą podróż czytelniczą.
 Pisarz umieścił Mikołaja w cudownym lesie Burzee, pełnym miłości, dobroci i bezinteresowności. W tejże krainie, zamieszkałej przez istoty fantastyczne, ale wyjątkowe i bardzo sympatyczne, spędził swoje dzieciństwo i wczesną młodość... Wychowywany przez mityczne leśne stworzenia u progu dojrzałości odkrywa, że prócz niego istnieją inne istoty śmiertelne. Postanawia wrócić do świata ludzi i dzielić się swą miłością ze współbraćmi...
Więcej szczegółów nie zdradzę. Musicie sięgnąć po książkę i sami przekonać się, jak potoczyły się losy głównego bohatera.



Szczerze zachęcam do lektury!
Pamiętajcie jednak, że nie ważne, która wersja Mikołaja jest nam bliższa. 
W naszych sercach powinno gościć przede wszystkim to, co było podstawą wielu historii i legen o Świętym Mikołaju- miłość, życzliwość, dobroć i bezinteresowność.

Pozdrawiam serdecznie 
Agnieszka S

czwartek, 5 grudnia 2019

Podsumowanie wyzwania "Zrobione z Mamą - LISTOPAD"

Nasza "REWOLUCJA" w Wyzwaniu "Zrobione z Mamą" chyba przyniosła zamierzony efekt? Nieco więcej zgłoszeń do zabawy się pojawiło, co bardzo nas cieszy! Najbardziej jednak cieszy nas fakt, że są Rodzice, którym się chce działać z dziećmi, że są Twórcze Dzieci, które potrafią spędzać czas inaczej niż przed ekranem oraz że zechcieliście się podzielić Waszą i Waszych dzieci twórczością.
Oto galeria Waszych prac:

1. Lady Savage, Zuzia i Niko <klik> i <klik>



2. Kasia z Alicją i Beatką <klik>


3. Agata z dzieciarnią <klik>






4. Limonka <klik>



5. agula <klik>



6. Beatrycze <klik>


Dziękujemy Wam za udział w wyzwaniu...
Gratulujemy Agatce i dzieciakom...oto banerek dla Was, a adres naszych zabawowych weteranów chyba gdzieś znajdziemy.


Zerknijcie na pasek boczny...czeka Was mnóstwo tematów wyzwań oraz ZIMOWO-ADWENTOWE Wyzwanie dla Każdego.
Zapraszamy!!
Zespół KTM