środa, 8 lipca 2020

Podwieczorek #44 BATONIKI OWSIANE

Witajcie...
Któregoś dnia naszła nas ochota na COŚ słodkiego. Ale w zasadzie ani jajka, żeby na szybko coś ukręcić, ani czekolady w domu żeby po prostu zjeść nie było. Zrobiłam szybki przegląd półek- akurat byłam świeżo po zamówieniu produktów typu nasiona, płatki, orzechy, bakalie etc. to przyszły mi do głowy jakieś batoniki owsiane. Ponieważ jednak chęci na to słodkie były spore, ale za to znikome do ich robienia musiało paść na coś bez pieczenia...przejrzałam różne przepisy, a ten który Wam przedstawiam poniżej to wypadkowa tych wszystkich przeze mnie przeglądniętych.
Z podanej ilości wychodzi aż 20 batoników. Spokojnie przetrwają zamknięte szczelnie w opakowaniu, w lodówce nawet kilka dni...u nas ostatni, jakby nieco zapomniany uchował się z 10 dni...wciąż był smaczny.
W ogóle ich smak zależy od Was. Możecie eksperymentować z dodatkami. Ja użyłam to, co miałam.
Chętnie bym zrobiła z żurawiną, suszonymi morelami i gorzką czekoladą np. Powstałby totalnie inny smak. Próbujcie...eksperymentujcie :)

Te u mnie w składzie miały:
20 dkg masła orzechowego,
20 dkg daktyli,
20 dkg orzechów,
30 dkg płatków owsianych,
10 dkg pestek dyni,
10 dkg rodzynek.

Daktyle zalałam gorącą wodą, zostawiłam do namoczenia, następnie zblendowałam, wymieszałam z masłem orzechowym. Pestki dyni i orzechy możecie, ale nie musicie podprażyć na suchej patelni. Wszystkie pozostała składniki wymieszać z masą daktylowo-orzechową, która pięknie sklei całość.
Następnie masę przekładamy na blaszkę (taką średnią, bodajże mam taką 35x24 cm), dokładnie wyrównując masę i owijamy blaszkę folią, wstawiamy do schłodzenia, do lodówki na ok 1-2 godziny. Po tym czasie kroimy ( u mnie na 20 prostokątnych batoników). 
Są bardzo sycące, zaspokajają na długo apetyt na słodkie...Dobrze się przechowują, ja je włożyłam do lunch-boxa dzieci, każdą warstwę batoników przełożyłam dodatkowo papierem do pieczenia, żeby się nie posklejały. Batoniki są mięciutkie, klejące, trochę takie "mordoklejki". Przypominają nieco takie kupne batoniki proteinowe etc. Tylko te są wykonane w domu, bez polepszaczy i cenowo z pewnością opłaci się je zrobić w domu :)


A jak już przy płatkach owsianych jesteśmy to jeszcze taki pomysł na mega szybką w przygotowaniu granolę. Pomysł zaczerpnęłam z filmiku z Instagrama, niestety nie pamiętam u kogo go widziałam i czy zapamiętałam co i jak dokładnie (szczególnie ilość, czas pieczenia, temperaturę)...ale to co zrobiłam wyszło ;p
Dojrzałe 2 banany rozgnieść dokładnie widelcem, tak żeby nie było grudek, dodać ok 30-40 dkg płatków owsianych górskich, 1-2 łyżeczki cynamonu, wymieszać wszystko dokładnie, by każdy płatek był otulony bananowym "kremem". Całość dać na blachę (największą) wyłożoną papierem do pieczenia... dokładnie rozprowadzamy masę po całej powierzchni by tworzyła jak najcieńszą warstwę (można to nawet rozłożyć na 2 blachy). Wkładamy do piekarnika 170-180 stopni...do momentu jak powierzchnia się zeschnie, stanie się chrupka, lekko przyrumieniona. Wtedy możemy w rękach rozkruszyć i dosuszyć, przypiec z drugiej strony, lub połamać na kilka kawałków i poprzewracać na drugą stronę...


Fajne to jest zarówno do podgryzania, gdy łapie nas ochota na coś słodkiego, jako chrupiący dodatek do owsianki, czy do mleka jogurtu jako granola :)

Skusicie się na któryś pomysł?
Pozdrawiam ciepło!!
tynka

wtorek, 7 lipca 2020

Podsumowanie Zrobione z Mamą - Czerwiec

Witajcie, przed Wami podsumowanie czerwcowego wyzwania "Zrobione z mamą".
Dziękujemy za wspólną zabawę, zachęcamy do obejrzenia zgłoszonych prac (w linkach), ponieważ w galerii prezentujemy tylko niektóre:
Agata <klik> 




Teresa <klik> 

 

Tym razem nagrodę w naszej zabawie, którą jest:
KSIĄŻKOWA NAGRODA

 Wędruje do:




Gratulacje!!!

Tereso prosimy o kontakt.


Umieść również banerek z wygraną u siebie.
Dziękujemy za wspólną zabawę. Zapraszamy do zabawy ""Zrobione z Mamą lipiec i sierpień" <klik>.
 oraz innych wyzwań - banerki do wszystkich zabaw na prawym pasku bocznym.
Pozdrawiamy Was ciepło i życzymy udanych wakacji.
Zespół KTM





poniedziałek, 6 lipca 2020

Kreatywne czytanie -inspirujące LATO

Witajcie...
Letni, wakacyjny czas sprzyja czytaniu, poznawaniu, inspirowaniu się pięknymi wydaniami książek.
Już niedługo pokażę Wam co czytamy, a dziś książki, które inspirują nas do działania.
Wszak lato w pełni...

Ta książeczka towarzyszy nam już klika lat, co roku dzieciaki starsze, zatrzymują się nad konkretnymi, interesującymi je treściami, wyłapują coraz to nowe ciekawostki. Stają się coraz baczniejszymi obserwatorami przyrody...



Suszymy kwiaty lipy na herbatkę...


W lesie zbieramy leśne skarby, tym razem padło na leśne poziomki:

Obserwujemy zmiany zachodzące w ogrodzie:

Tą książeczkę-ćwiczenia Antoś dostał z okazji Dnia Dziecka od swojej wychowawczyni z zerówki.
Mnóstwo w niej ciekawostek. Oczywiście naklejki, które dzieciaki bardzo lubią wykorzystywać w swoich działaniach...my skupiliśmy się tym razem na lepszym poznaniu Ameryki Północnej.


W innej książce z bajecznymi ilustracjami, dzieciaki poznały niesamowite miejsca na świecie, pełne różnorodności w świecie flory i fauny...

I ponownie zgłębialiśmy temat Ameryki Północnej:





Dodatkiem do uzupełnienia wiadomości o kulturze rdzennych mieszkańców Ameryki była ta oto encyklopedia...



W ten sposób powstały charakterystyczne dla tamtych rejonów łapacze snów, ta forma stworzona przez dzieciaki to jakby mandala i dodatkowe elementy dekoracyjne...


Kiedyś prezentowałyśmy Wam różne "łapacze snów"...w tym poście <klik>

Często jakaś książka, temat w niej zawarty pociąga nas do dalszego działania i poszukiwań. Nagle przypominamy sobie "Jeszcze tam była mowa o tym, a tam o czymś innym" - w danym zakresie...
Lubimy w ten sposób poszerzać swoją wiedzę, rozwijać zainteresowania, inspirować się do tworzenia w różnych technikach :)

A Was co inspiruje w książkach? 

Pozdrawiamy ciepło!!
tynka&Zosia&Antoś

niedziela, 5 lipca 2020

Świerszczykowy Klub Książkowy #59 DZIEŃ DZIECKA

Czerwiec to wspaniały miesiąc! Zaczyna się Dniem Dziecka, a kończy wakacyjnie. Tyle radości z tego mają właśnie dzieci i ich świętu poświęcony jest czerwcowy numer Świerszczyka, który nadal zachęca do udziału w konkursie z fajnymi nagrodami z okazji swoich urodzin.



Dzieci Katrin nigdy nie opuszczają Świerszczykowych zgadywanek, wyszukiwanek ćwicząc przy dobrej zabawie swoją spostrzegawczość.






Dzięki bajeczce matematycznej poznaliśmy śmieszne pomysły dzieci, które dzięki miłemu królowi mogły przez chwilę być królami.


Dzięki działowi ciekawostek dowiedzieliśmy się odrobinkę nt.dzieci z różnych stron świata


Dzieciaki tynki, Zosia i Antoś w ramach wakacyjnych porządków wrócili do pierwszych numerów Świerszczyka otwierając i na nowo przeglądając, czytając i uzupełniając ulubione rubryki... 
Dlatego czerwcowy numer czytaliśmy stosunkowo niedawno...

Życzenia,  najważniejsze dla każdego człowieka...
Czy Wy macie w sobie jeszcze dziecko?


 Kotek Mamrotek, ulubiona rubryka mojego siedmiolatka:
 A Wy lubicie Mamrotka?

Ciekawostki i coś dla spostrzegawczych:


Oraz obrazkowe czytanki-wierszyki wspomagające naukę samodzielnego czytania:

Rzadko to robimy, ale wrzucamy informację jak można stać się właścicielem świerszczykowych gazetek.
Możecie je kupić m.in. na poczcie ale i zaprenumerować:

Pozdrawiamy,
Katrin i tynka








sobota, 4 lipca 2020

Mama czyta - Ryszard Kusek "Poza czas i przestrzeń"

Tylko bycie sobą umożliwia dojście do własnego, w pełni indywidualnego poczucia szczęścia.

Czas i przestrzeń to najbliższe nam wymiary, w jakich codziennie funkcjonujemy. Wielu z nas odczuwa jednak wynikające z nich ograniczenia. A przecież nasze istnienie zdecydowanie wykracza poza to, co tu i teraz! Jest o wiele bogatsze 
i o wiele bardziej tajemnicze niż wszystko, co widzimy na pierwszy rzut oka. Książka „Poza czas i przestrzeń” zachęca do głębszego spojrzenia na życie
 i podjęcia próby odnalezienia w nim ukrytych sensów i przeznaczeń. Uważne 
i uczciwe spojrzenie na swoje życie, odnalezienie siebie pośród codzienności, odkrycie własnego miejsca może doprowadzić nas do poczucia szczęścia - czegoś, co w wirze czasu i przestrzeni niejednokrotnie wydaje się nieosiągalne.

Recepta na sukces jest w tobie samym. Jeżeli do tej pory sądziłeś, że wszystko przyjdzie ci łatwo, porzuć takie przekonanie. Jeżeli jesteś przygaszony niepowodzeniami, także musisz porzucić destrukcyjne myślenie. Uwierz we własne siły, we własny sukces, w to, że niepowodzenia odeszły i nie wrócą. Zacznij myśleć pozytywnie. Pozytywne myślenie powoduje pozytywne skutki, 
a każdy problem ma rozwiązanie.

Źródło <link>

W dzisiejszych czasach, pomimo tego, że mamy dużo wygodniej niż nasi przodkowie, poruszamy się w szybszym tempie, mamy telefony, komputery 
i inne "dobra" dostępne na każde nasze skinienie, jakoś nie jesteśmy szczęśliwi. Ciągle narzekamy, że brakuje nam na wszystko czasu, stale w biegu i tak naprawdę nie umiemy nawet uczciwie odpocząć, a i tak nie mamy tego, czego chcemy.

Czemu tak się dzieje? Dlaczego nie osiągamy tego, czego pragniemy?
 I czego chcemy tak naprawdę? Myślę, że większość z nas zadaje sobie tego typu pytania i gdzieś zawsze krążą sobie po głowie.

Ryszard Kusek, autor książki "Poza czas i przestrzeń" w bardzo prosty i przystępny sposób tłumaczy czytelnikowi dlaczego tak się dzieje i co z nami jest "nie tak". Pozwala spojrzeć na czas, który mamy, z zupełnie innej perspektywy i pokazuje jak bardzo go marnujemy. A także, jak często w tym naszym zwyczajnym życiu zapominamy o sobie i o tym, co dla nas jest naprawdę ważne. Próbuje przekonać nas, do zatrzymania się, ale takiego prawdziwego, w ciszy i spokoju, żeby spojrzeć w głąb siebie. Bo odpowiedź na większość z naszych pytań, znajdziemy w sobie, ale tylko wówczas, gdy zaczniemy być uważni i zaczniemy zauważać przestrzeń, piękno i dobro wokół nas. 

Niewiele w życiu przeczytałam poradników, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ten był jednym z najlepszych. Choć wiele spraw w nim poruszanych wydaje się być oczywistymi, to my często w naszym zaganianiu, w ciągłym zgiełku i szumie napływających zewsząd informacji, zupełnie o nich zapominamy. 


Bardzo dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej książki, 
a Wam gorąco ją polecam i z całego serca życzę, abyście znaleźli chwilę ciszy, spokoju i samotności na zastanowienie się nad sobą i tym, 
czego naprawdę pragniecie. 

Pozdrawiam,