niedziela, 16 sierpnia 2026

Gra planszowa: QORK

 Polecamy najnowszą grę firmy Rebel:

QORK


Reaguj szybko i nie daj się złapać!

Myśl szybko, reaguj jeszcze szybciej! Qork to dynamiczna gra dla całej rodziny, w której przyda się spostrzegawczość, zręczność i umiejętność szybkiego reagowania. Podczas zabawy rzucamy dwiema sześciościennymi kostkami. Gdy suma oczek wyniesie 7 albo wypadnie para, musimy szarpnąć za swój sznurek zanim qbkarz złapie nasz quorek. Ale uwaga: jeśli się zawahamy albo zareagujemy zbyt wcześnie, zbierzemy punkty karne!




Na czym to polega?


  1. Na początku rozgrywki wybieracie osobę, która jako pierwsza zostanie qbkarzem. Pozostali do qorkarze – otrzymują po jednym qorku, kładą je na środku stołu i chwytają za koraliki na końcach przytwierdzonych do nich sznurków.

  2. Qbkarz miesza sześciościenne kostki przy użyciu qbka, a następnie rzuca je na matę i szybko unosi qbek, żeby wszyscy mogli zobaczyć wynik rzutu.

  3. Wszyscy gracze reagują, gdy wynikiem rzutu są duble (obie kości pokazują tę samą liczbę oczek) albo gdy suma oczek wyniesie 7.

  4. Zadaniem qbkarza jest złapanie qorków poprzez nakrycie ich qbkiem. Qorkarze muszą szarpnąć za swój sznurek z qorkiem, zanim qbkarz go złapie.

  5. Jeśli qbkarz nie złapie żadnego quorka po wyrzuceniu 7 lub dubli albo użyje qbka przy innym wyniku – otrzymuje punkt karny. Qorkarze otrzymują po punkcie karnym jeśli dadzą się złapać po wyrzuceniu 7 lub dubli albo jeśli szarpną za sznurek przy innym wyniku. 

  6. Po rzuceniu kośćmi gracze punktują. Następnie qbek przechodzi do kolejnej osoby zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. 

  7. Gra kończy się, gdy ktoś zdobędzie 15 punktów. Zwycięża osoba, która zgromadziła ich najmniej!


Dlaczego pokochasz tę grę?


  1. Qork jest świetną propozycją dla fanów kultowych karcianek takich jak Dobble, Jungle Speed czy Buła, Pizza, Kot, Ser, Koza. Podczas zabawy musimy bacznie obserwować sytuację przy stole i szybko reagować, zachowując jednocześnie stalowe nerwy, bo pomyłka może nas sporo kosztować.

  2. Minimum zasad, dynamiczna rozgrywka i pełna niezależność językowa – to cechy idealnej gry imprezowej. Qork świetnie się sprawdzi w zróżnicowanym towarzystwie, a także jako narzędzie integracyjne.

  3. Podczas zabawy czeka nas mnóstwo emocji i śmiechu, a długość pojedynczej partii możemy dowolnie modyfikować, wybierając końcową liczbę punktów.


Podstawowe informacje: 

Liczba graczy: 3-8

Wiek graczy: 8+

Czas gry: 15 minut

Kategoria: rodzinne

Mechanika: spostrzegawczość, zręczność, rzuty kośćmi


Elementy:


7 qorków

2 maty

2 duże kości

qbek

notes

ołówek

instrukcja


Planowana data premiery: 21 sierpnia 2026


Polecam!


sobota, 15 sierpnia 2026

Mama czyta: Herbarciarnia pod Jaśminem i Jaśminowe babeczki, Aleksandra Rak

 


Dziś babeczki do czytania :) 

Polecam dwie książki Aleksandry Rak: Herbaciarnia pod Jaśminem i Jaśminowe babeczki. Dobrze, szybko się czyta bo historia ciekawa, chwilami śmieszna, poważna.... taka "życiowa". Opowiada o czterech kobietach z Mikołowa, które spotykają się po 10 latach ukończenia liceum. Przyjaźń odżywa a problemy zaczynają być ich wspólną troską. Każda z nich chce zmienić swoje życie, ale nie spodziewają się, przez jakie burze musza przejść aby tego dokonać.
Piękne wydanie z kolorowymi brzegami i ilustracjami.

Polecam. Idealna lektura na wakacje.

Joanna-JB

czwartek, 13 sierpnia 2026

Muffinki/babeczki z lawendą


Jak zauważyłyście mamy w tym roku babeczkowe lato i pokazujemy Wam rozne przepisy i inspiracje. Ja dziś chciałam przypomnieć mój wpis sprzed roku z przepisem na babeczki borówkowo-lawendowe.

Składniki:

-pół szklaki cukru

-1 i pół szklanki mąki

-70dkg masła roztopionego

-3/4 szklanki jogurtu

-1 duże jajko

-1i pół łyżeczki proszku do pieczenia

-1/4łyżeczki sody

-1/4 łyżeczki soli-pół łyżeczki suszonych kwiatów lawendy (lub mniej)

-starta skórka z połowy cytryny

-1 i pół szklanki świeżych borówek

Po dokładny przepis zapraszam TUTAJ.

Pozdrawiam Was serdecznie! Korzystajcie z lata! Korzystajcie z wakacji!

Joanna-JB

niedziela, 2 sierpnia 2026

Przypominajka: trwa wakacyjny konkurs dla dzieci

 Halo wakacje!

Mamy już półmetek wakacji. Dla niektórych jest już po wczasach inni sa przed urlopem ale dla dzieci to wciąż czas wolny od nauki. Pogoda ostatnio dopisuje więc zapewne korzystacie z niej.

Przypominamy o trwającym konkursie dla dzieci Twórcze Dzieci: Wakacyjna przygoda. Gorąco zachęcamy do udziału i przesyłania prac dzieci. Można to zrobić na kilka sposobów:

-dołączyć link do pracy przez żabkę pod postem z konkursem TUTAJ

-dodać zdjęcia pracy dziecka w komentarzu pod postem z konkursem na FB TUTAJ

-wysłać nam pracę dziecka na nasz e-mail: klubtworczychmam@interia.pl

Pamiętajcie o podaniu imienia dziecka i jego wieku (konkurs dla dzieci do lat 12).

Do wygrania jest numer specjalny Świerszczyka oraz bon na kwotę 50zł do sklepu Wycinanka.net .


Co może być wakacyjną przygodą? Wszystko! Dla jednych to safari w Afryce a dla innych spotkanie żuczka w lesie, morska fala, która zalewała budowle z piasku, puszczanie papierowych łódek, gra w podchody lub wycieczka do zoo. Pracę można wykonać w dowolnej technice.
Konkurs trwa do końca wakacji.

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy pięknego, sierpniowego, wakacyjnego czasu razem.

Zespól KTM


poniedziałek, 27 lipca 2026

Muffinki z czereśniami

 W te wakacje inspirujemy Was babeczkami/muffinkami i dziś mam dla Was przepis na pyszne babeczki z czereśniami. Zrobiłem je na moje urodziny i goście byli zachwyceni więc polecam sprawdzony przepis.


Składniki:
1 i pół szklanki mąki, 3/4 szklanki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, pół szklanki mleka, 1/3 szklanki oleju, ok. 200g czereśni
na kruszonkę: 80g mąki, 40g cukru, 40g zimnego masła, 1 jajko, 2 łyżeczki cukru waniliowego

Przepis:
Zmieszaj susze składki i osobno mokre składniki. Zagnieć ciasto na kruszonkę i daj do lodówki na 30 min. Mokre składniki połącz z suchymi i wymieszaj. Wydryluj czereśnie. Do foremek na babeczki nałóż ciasto do 1/2 wysokości, następnie dodaj czereśnie i na górę kawałeczki ciasta na kruszonkę. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut.
Ja udekorowałam moje babeczki czereśniami, które przykleiłam na cytrynowy lukier (3 łyżki soku z cytryny + 10 łyżek cukru pudru).



Smacznego!


sobota, 25 lipca 2026

Mama czyta: Jaśń, Józef Baran







 JAŚŃ

Józef Baran

recenzja Joanny-JB:

Trafił w moje ręce tonik poezji. Rzadko sięgam po tą formę ale ten autor i te wiersze są szczególne. Józef Baran -poeta z Małopolski, autor ok.40 publikacji, laureat wielu nagród…. Dużo można by wyliczać ale mnie osobiście przypomniał piosenki zespołu Stare Dobre Małżeństwo. Tak, ten zespół korzystał z jego tekstów. Przed recenzją tej książki wróciłam do czasów nastoletnich słuchając tych piosenek.

Poezja Józefa Barana jest bardzo bogata w treść przekazana czytelnikowi w sposób dość zrozumiały. I ten styl ma w sobie jednocześnie prostotę i wielkość. Tematy, które porusza w swoich wierszach są bardzo aktualne: miłość, czas, kres życia ale także natura, muzyka, przemijanie, codzienność oraz świat współczesny.

W wierszach jest dużo optymizmu, pozytywnych myśli, odrobina humoru. Ale są też takie, które zwracają nam uwagę na zagrożenia współczesnego świata i złe cechy ludzkiego charakteru

. W tym tomiku jest też wiersz pt. „Jaśń” dedykowany Beacie Paluch, w który autor już na wstępie zadaje pytanie

„gdzie człowiek naprawdę jest?

Gdzie jego o ś r ó d k a

Jaśń

Skąd wciąż wytryska

Na świat”

Zaskoczył mnie też wiersz: „Wiersz Hip-Hopowy urodzinowy o niespodziance”. Nie przypuszczałam, że 76 letni (wówczas) poeta napisał coś o tak młodzieżowym tytule. Treść tego utworu nadaje się nie tylko na piosenkę hip-hop, ale również na rap.

W utworze: „Nieśmiała fraszka na AI” widzimy, że autor bardzo interesuje się współczesnym światem.

Jednym słowem: warto sięgnąć po wiersze Józefa Barana z najnowszego tomiku „Jaśń”, w którym opublikowane zostały 84 wiersze powstałe w latach 2022-2026.

Wydawnictwo Zysk i Spółka

_________________________________________________

recenzja Ewy:

Książka o której dzisiaj chcę opowiedzieć należy do liryki, śmiałabym rzec najmniej popularnego gatunku literackiego (chyba że niektóre teksty piosenek do niego zaliczymy, wtedy popularność mocno idzie w górę).
Chciałabym aby ten tomik posłużył mam do wysłania w eter listu - odezwy. Czytajmy wiersze, słuchajmy ich, a przede wszystkim wsłuchajmy się w nie. Wiersz ma przewagę nad każdym epickim utworem - jest krótki, niesie ze sobą wiele odczuć, przemyśleń, większa dowolność interpretacyjną i nie da się go przeczytać bezmyślnie, bo zawsze choćby jedno słowo w naszej pamięci zostanie. Biorąc do ręki tomik wierszy mamy pełną dowolność, możemy przeczytać dowolny wiersz z dowolnej strony, kilka z nich lub wszystkie.
Tomik mówi nam wiele więcej o twórcy niż jego życiorys, o jego wrażliwości, mądrości, zainteresowaniach. Dlatego też ominęłam notkę o autorze tego tomiku. Tego autora bardzo sobie cenię i od lat jestem wierna jego poezji.
Tutaj chciałabym w nietypowy sposób przybliżyć jego postać.
" Ars poetica" w tłumaczeniu sztuka poetycka jest zaproszeniem do wrót twórczości Józefa Barana.
Twórca skarży się, że współcześnie są ciężkie czasy dla liryków. Moim zdaniem zagrożeniem tutaj jest konsumpcjonizm oraz internet, media społecznościowe, które są bardzo łatwo dostępne, nie trzeba robić nic aby do tego świata wejść.
Twórca jednak zaprasza czytelnika do swojego świata- drzwi są otwarte, świata prawdziwych wartości gdzie dostępny jest bochen chleba, wino czy pełna misa, zapewnia tymczasowy schron i nadzieję na nawrócenie.
Ten wiersz mimo, że nie ma początku tomiku umieszczony jest prologiem to tego co ma nam do zaoferowania Józef Baran, zwraca na uwagę na współczesne zagrożenia, a pięknem swojej liryki daje nam ukojenie, siłę na pielęgnowanie naszego człowieczeństwa, mimo że współczesny świat próbuje nas odczłowieczyć..
Jego poezja przenosi nas w przeszłość i w przyszłość, wiele nawiązań do kosmosu.
Przeszłość to nawiązania do malarstwa i nieżyjących już artystów czy poetów. 

Kiedy czytam jego wiersze zachowuję się jak uzależniony od internetu użytkownik, jestem otoczona mnóstwem tomików wierszy (Miłosza, Szymborskiej, Staffa, Jana Kasprowicza, Edwarda Stachury, Władysław Broniewskiego i pewno znalazło się by wielu innych) i  większość wierszy Barana prowokuje mnie do przeczytania wierszy wymienionych poetów. Wiersze te są dla mnie silnym narkotykiem przenoszącym do innego ekscytującego równoległego świata, wystrzelają jak rakieta w kosmos.
Polecam i Wam ten liryczny świat!

wtorek, 21 lipca 2026

CHWILA DLA MAMY: Magia zamknięta w skrzynce

Dlaczego w cyfrowym świecie wciąż warto pisać pocztówki?

Żyjemy w czasach, w których komunikacja stała się błyskawiczna. Wysyłamy dziesiątki wiadomości na Messengerze, lajkujemy zdjęcia na Instagramie, a maile spływają na nasze telefony w ułamku sekundy. Wszystko jest szybkie, cyfrowe i... ulotne. W tym całym pędzie łatwo zapomnieć o tym, jak wielką radość sprawia coś, co możemy fizycznie dotknąć.

Niedawno po dłuższej przerwie wróciłam do niezwykłej pasji, jaką jest Postcrossing, i na nowo odkryłam, ile magii kryje w sobie tradycyjne pisanie kartek. Zupełnie zapomniałam, jak ogromną przyjemność i spokój niesie ze sobą ten proces.

Czym właściwie jest Postcrossing i jak to działa?

Dla tych z Was, którzy słyszą o tym po raz pierwszy: Postcrossing to darmowa, międzynarodowa platforma, która umożliwia ludziom z całego globu wymianę prawdziwych, papierowych pocztówek. Zasada jest banalnie prosta i opiera się na mechanizmie niespodzianki:

 1. Logujesz się na stronie i klikasz opcję „wylosuj adres”.

 2. System wybiera dla Ciebie losową osobę z dowolnego zakątka świata.

 3. Wypisujesz dla niej kartkę, naklejasz znaczek i wrzucasz do skrzynki.

 4. Gdy Twoja kartka dotrze do adresata i zostanie przez niego zarejestrowana, Twój adres trafia do puli – i wtedy ktoś inny na świecie losuje Ciebie!


Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że nigdy nie wiesz, od kogo i z jakiego kraju otrzymasz kolejną pocztówkę. Każde otwarcie skrzynki pocztowej zamienia się w małe święto i przynosi ten niesamowity dreszczyk emocji!

Odtrutka na „cyfrowy szum”

We współczesnym digi-świecie Postcrossing to dla mnie idealna odtrutka na natłok informacji. Wymaga zatrzymania się. Musisz usiąść przy biurku, wziąć w dłoń ulubione pióro czy dlugopis i zastanowić się, co chcesz przekazać drugiej osobie. Wybór odpowiedniej pocztówki pod gust wylosowanego odbiorcy to proces pełen uważności i empatii. Myślisz o kimś, kogo zupełnie nie znasz, ale chcesz wywołać uśmiech na jego twarzy.

To także niesamowity sposób na kontakt ze światem bez pośrednictwa algorytmów społecznościowych. Przełamujemy bariery językowe i geograficzne, wymieniając myśli z ludźmi, z którymi prawdopodobnie nigdy inaczej byśmy nie porozmawiali.

Moje doświadczenia: Co można zmieścić na kawałku kartki?

Wielu osób uważa, że na pocztówce mieści się tylko standardowe „Pozdrowienia z wakacji, pogoda dopisuje”. Moje doświadczenie pokazuje, że można z tego uczynić małe dzieło sztuki! Po powrocie do tej pasji obiecałam sobie, że każda moja pocztówka będzie dla odbiorcy mini-podróżą.

Przemycam na nich lokalne ciekawostki, niezwykłe fakty historyczne czy opowieści, o których warto wiedzieć. Od 20lat mieszkam w Irlandii i na moich ostatnich kartkach wysyłanych właśnie stąd opisywałam m.in. historię dzikiego delfina Fungie z zatoki Dingle, filmowe sekrety biblioteki The Long Room w Trinity College, wierność irlandzkich maskonurów czy niezwykłą tradycję tutejszych pubów i ukryte znaczenie narodowej koniczyny.

O tym wszystkim możecie poczytać na moim postcrossingowym blogu, gdzie serdecznie zapraszam. 

Dzieląc się takimi wiadomościami, daję odbiorcy cząstkę mojego świata i kultury miejsca, w którym żyję. Z kolei w mojej skrzynce lądują opowieści o codziennym życiu w Japonii, tradycyjnych potrawach z Niemiec czy pięknych zakątkach Stanów Zjednoczonych.

Spróbuj i Ty – poczuj tę magię! To fantastyczne zajęcie dla osób w każdym wieku. Możesz wysyłać takie kartki ze swoimi pociechami i przekazać im cząstkę dawnych czasów. 

Więc jeśli szukasz hobby, które pozwoli Ci na chwilę zwolnić, rozwinąć kreatywność, podszlifować języki obce i po prostu poczuć dziecięcą radość z czekania na listonosza – gorąco zachęcam Cię do spróbowania Postcrossingu.

Wystarczy jedna czysta karta, chwila refleksji i znaczek, by posłać w świat odrobinę ciepła. Kto wie, może Twoja pierwsza pocztówka zmieni czyjś dzień na lepsze?

A czy Wy wysyłacie jeszcze czasem tradycyjne kartki, czy całkowicie przenieśliście się do cyfrowego świata? Dajcie znać w komentarzach!

Gorąco pozdrawiam,

Majalena