wtorek, 31 marca 2026

Podróże małe i duże - a może tak do zoo?

Dziś chciałabym zabrać Was na wycieczkę do Łodzi, a konkretnie do tamtejszego Orientarium Zoo Łódź. Jak na tę porę roku, czyli końcówka zimy zoo wydaje się mało atrakcyjnym pomysłem. Wiadomo, że w ciepłych miesiącach jest dostępna większa ilość atrakcji, jednak obecnie największym plusem jest zmniejszona ilość turystów. 


 Z podstawowych informacji: 

Orientarium Zoo Łódź czynne jest cały rok w godzinach 9:00 - 17:00, a budynek Orientarium można zwiedzać w godzinach otwarcia obiektu czyli 9:00 - 17:00 (ostatnie wejście o 16:00), cały ogród dostępny dla zwiedzających jest do 15:30, natomiast pawilony do 15:15. W sezonie od 1 kwietnia budynek Orientarium w godzinach 9:00 - 19:00, Ogród zewnętrzny można zwiedzać w godzinach 9:00 - 18:45.   

Dojazd do zoo możliwy jest na kilka sposobów: komunikacją miejską (w weekendy wakacyjne dostępna jest również specjalna linia turystyczna obsługiwana przez zabytkowe autobusy). Dla osób wysiadających na Dworcu PKP Łódź Kaliska proponuję zrobić sobie spacerek przez park (ok. 20 minut). Zmotoryzowani mogą skorzystać z kilku parkingów, z czego tylko jeden jest bezpłatny i niestety ciężko znaleźć tam miejsce (szczególnie w sezonie). Najwygodniej zaparkować przy Atlas Arenie i przejść piechotą 15 minut lub skorzystać z parkingu ZOO, który ma 220 miejsc. 

Bilety: najwygodniej zakupić przez internet https://orientarium.lodz.pl/bilety/  - nie ma potrzeby ich drukowania. Tradycjonaliści mogą zakupić wejściówki w kasach biletowych czynnych w godzinach 9:00 - 16:00. Ceny biletów są jednakowe, brak jest zniżek dla dzieci oraz seniorów. Jedyne zniżki to dla osób posiadających kartę łodzianina. Jest kilka możliwości połączenia wejściówki do Orientarium Zoo Łódź z innymi atrakcjami oferowanymi przez miasto jak: Mandoria, Aquapark Fala, Black World czy EC1. Orientarium Zoo Łódź organizuje również różne sezonowe czy weekendowe atrakcje. W najbliższym czasie można skorzystać z: Rodzinne warsztaty roślinne ,,Obraz z liści" + zwiedzanie Orientarium Zoo Łódź - 12.04.2026r. oraz rodzinne warsztaty roślinne ,,Kokedama" + zwiedzanie Orientarium Zoo Łódź - 19.04.2026r.


 Zwiedzanie: 

Na terenie ogrodu można zaobserwować różnorodną faunę i florę z różnych kontynentów świata.  Co ciekawe obserwacja zwierząt możliwa jest z trzech perspektyw: lądowej, wodnej i z góry, a to za sprawą różnych rozwiązań umożliwiających takie obserwacje. Stanowi to nie lada gratkę dla naszych pociech, które mogą zapoznać się z wieloma gatunkami zwierząt żyjących w łódzkim Orientarium Zoo. Można tu spotkać gatunki unikatowe oraz zagrożone wyginięciem, podwodny tunel (26 metrów długości) przeznaczony do obserwacji płaszczek i rekinów, wybieg dla słoni oraz same słonie indyjskie. Jednym z przedstawicieli tego gatunku  jest Aleksander, który liczy sobie 45 lat (jest najstarszym w Europie), jego waga to ponad 6 ton przy wzroście 3,5 metra (w kłębie). Cechą charakterystyczną Aleksandra jest to, że posiada tylko jeden cios. 

Siedem zbiorników oceanicznych pozwala na wnikliwą obserwację różnych gatunków zamieszkujących je ryb. Dodatkową atrakcję stanowi zatopiona, na dnie największego basenu, replika samolotu z II Wojny Światowej - Mitsubishi J2M (myśliwiec marynarki japońskiej).  

Idąc z duchem techniki, za pośrednictwem Kina VR (dodatkowo płatne), zwiedzający mogą przenieść się do wirtualnego podwodnego świata, gdzie do wyboru jest kilka opcji wycieczkowych ;-) stanowi to dość nowoczesny dodatek podczas zwiedzania Orietarium.

 W części Wysp Sundajskich spotkać można gatunki żyjące w prawdziwej dżungli, nie tylko za sprawą zwierząt zagrożonych wyginięciem jak krokodyle gawialowe czy orangutany sumatrzańskie, ale także za sprawą klimatu panującego w tej części Orientarium - temperatura 24-26 stopni Celsjusza oraz wilgotność na poziomie prawie 80%. 

W kolejnej części Orientarium można spotkać makaki, wyderki orientalne oraz tapira malajskiego. Są tu także skrzydlaci przyjaciele, czyli ptaki, które poruszają się bez ograniczeń w przestrzeni dla zwiedzających, co jest dodatkowym atutem. Zaskoczeniem było spotkanie myszojelenia czyli kanczyla jawajskiego. Jest to malutkie ssaki kopytne, ważą do 2 kilogramów i mierzą do 50 centymetrów.

 



Na wybiegach oraz w wielu pawilonach rozmieszczonych na terenie ogrodu możemy zapoznać się z ogromną ilością osobników: gady i płazy, akwarium, świat ptaków, zwierzęta kopytne.


Warto też odwiedzić żyrafy,  lemury, tamanduy, leniwce, sowy, papugi, zebry, surykatki, żbiki, wielbłądy oraz pingwiny. Te ostatnie można obserwować zarówno z lądu jak i pod wodą, dzięki przeszkleniom basenu, w którym pływają te zwinne nieloty. 
 
 

Niewątpliwą atrakcją, również dla dorosłych, jest karmienie tych dzikich zwierząt. Karmienia pokazowe odbywają się w Orientarium oraz na terenie ogrodu zewnętrznego. Aktualny harmonogram dostępny jest na stronie internetowej Orientarium https://orientarium.lodz.pl/karmienia-pokazowe/.   

Tarasy widokowe rozmieszczone w różnych punktach pozwalają na obserwację zwierząt z góry. Ponadto wielokrotnie udało nam się zaobserwować wolno żyjące, na terenie ogrodu, pawie. 

sobota, 28 marca 2026

Mama czyta: Kurt Vonnegut LISTY

Kurt Vonnegut Listy, opracowanie i wstęp Dan Wakefield, wydawnictwo Zysk i S-KA 


Kurt Vonnegut urodzony 11.11. 1922 roku w Indianapolis w Stanach Zjednoczonych, zmarł 11.04.2007 roku na Manhattanie w Nowym Jorku.
Pisarz, nauczyciel, wykładowca akademicki, copywriter, publicysta, był dwa razy żonaty, miał 3 rodzonych dzieci i trójkę adoptowanych.
Dan Wakefield urodzony w 1932, zmarł w 2024. Pochodził z Indianapolis, pisarz,  dziennikarz, scenarzysta, absolwent tej samej szkoły co Kurt .
Panowie poznali się w 1962 roku i połączyła ich przyjaźń.
Wspólne korzenie pozwoliły Danowi dopełnić listy Kurta pisane do różnych odbiorców o wstęp i komentarze, przez co książka stała się doskonalszym obrazem przeżyć  Kurta Vonneguta.
Książka jest adresowana do każdego czytelnika ceniącego dobrą literaturę.
Jest przeznaczona dla tych co znają i czytają książki  Kurta, jak również dla tych, którzy nigdy nie zetknęli się z jego twórczością.
Osoby, które wcześniej nie znały tego pisarza nie poprzestaną tylko na tej lekturze, ta książka jest jak narkotyk, który zmusza nas po sięgniecie do inny książek tego autora. Listy można określić jako powieść autobiograficzną, która chronologicznie wprowadza nas w obiektywną historię życia Kurta, przedstawia jego poglądy, wydarzenia, których był zarówno twórcą jak i świadkiem.
 Jak komentarze Wakefielda można uznać, że fantastyczne wypełnienie i uzupełnienie wiedzy wynikające z listów, tak też jego listy można uznać za takie same wypełnienie i uzupełnienie jego literackiej twórczości.
Vonnegut to pisarz prowokujący do myślenia, gatunki z których słynie to powieści science   fiction,  literatura groteskowa, postmodernistyczna, satyra. W swoich powieściach wprowadza elementy grozy, unikalnym stylem oraz głębokim humanizmem, w listach też te elementy można dostrzec.
Jest też kilka listów -perełek, które zasługują na szczególną uwagę, dlatego warto delektować się książką, czytać ją z uwagą i wyciągać smaczki indywidualnie do potrzeb wrażliwości indywidualnego czytelnika.
To co w tej chwili dzieje się na świecie mam na myśli wszystkie konflikty zbrojne, które są największym złem jakie ludzkość może na siebie ściągać powodują, że twórczość Kurta jest jak najbardziej aktualna, jest na czasie, mimo upływu lat nie traci nic na swojej aktualności czy wartości, jest ponadczasowa. 
Można powiedzieć, że oddana w nasze ręce książka nie do końca jest autentyczna, bo jej redaktor pozbawił listy autentyczności w sferze samego zapisu, poprawił błędy ortograficzne interpunkcyjne, pozamieniał duże litery na małe tam gdzie było one zbyteczne.
Czy jest to dobre posunięcie, z racji poprawności językowej pewnie tak, ale pozbawiono czytelnika cząstki autentyczności i naturalności jego prawdziwych listów a nie listów pisanych dla potrzeb literackich. To trochę jakby poprawiać kolory czy kształty w przyrodzie, uznać, że zieleń liścia jest za blada a jego kształt nienaturalny.
Może pozostawienie oryginalnej pisowni byłoby nie na miejscu, ale opatrzenie książki zdjęciami oryginalnych listów byłoby ciekawym posunięciem redaktorskie, tym bardziej, że książkę zdobią fotografie dokumentujące życie pisarza.
Celowo bardzo mało napisałam stricte o przeczytanej książce, bo chcę sprowokować odbiorcę ( jak to robił Kurt) do przeczytania i przemyślenia, dałam wędkę a rybę trzeba złowić samemu i przeczytać cokolwiek Kurta  Vonneguta.



Polecam
Joanna-JB

piątek, 27 marca 2026

Kotlety ziemniaczane faszerowane pieczarkami

 Dziś dzielę się z Wami pomysłem na obiad ;) Z uwagi na to, że rodzinka zjadła do "wylizania talerza" i nic nie zostało nie mogę Wam zaoferować do spróbowania ale mam zdjęcia.

Kotlety ziemniaczane faszerowane pieczarkami z serem.

Proste składniki i proste wykonanie.

Gotujemy ziemniaki i smażymy pieczarki (można z cebulką)

Ziemniaki przeciskamy (tak jak na kluski), przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy jajko, 3 łyżki mąki pszennej i 3 łyżki mąki ziemniaczanej.  Do wystudzonych pieczarek dodajemy tarty żółty ser.
Z ziemniaków formujemy w dłoniach placek, układamy na bułce tartej. Dajemy na środek farsz. Przykrywamy drugim ziemniaczanym placuszkiem. Zlepiamy. Delikatnie obtaczamy w bułce tartej. Masa jest bardzo klejąca i to jest najtrudniejszy element tego dania.
Pieczemy do zrumienienia.
Podajemy z sosem czosnkowym, tzatziki lub innym.

Smacznego!
Joanna-JB

czwartek, 26 marca 2026

"Wielkanocne haftowanie z Coricamo" gotowe prace"

        Witajcie w kolejnym etapie wyzwania "Wielkanocne haftowanie z Coricamo. 

Przypominamy, że nagrodę niespodziankę dla zwycięzcy ufundował nasz główny sponsor KLIK


Każda osoba może dodać maksymalnie 1 zdjęcie, na który widać wszystkie hafty. Ważna jest więc prezentacja. Pokazujemy hafty już oprawione.

Na końcu tego postu możecie dodać 1 żabkę ( linki do zdjęć gotowych prac). Tylko zgłoszone praca pod tym postem biorą udział w konkursie. 

Jeśli zgłaszacie 3 prace to pokazujecie je na 1 zdjęcie.

Pokazujemy teraz prace naszych projektantek.

Oto mój haft przed momentem skończony, ale jeszcze nie oprawiony.


Anita również wybrała do haftowania króliczka.



Jesteś bardzo ciekawi jak wykorzystaliście wasze hafty.
Jeśli chce cię zobaczyć jak wyglądały postępy uczestników z poprzedniego etapu to odsyła Was do strony - KLIK

Możliwość dodawania żabek pod postem będzie do 3.04. 
Po tym terminie ogłosimy zwycięzce naszej zabawy.

Pozdrawiamy - projektantki KTM

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

niedziela, 22 marca 2026

Czytamy Świerszczyk

Witajcie serdecznie w niedzielne popołudnie :-)

Zaczynamy wspólną przygodę z Świerszczykiem

 
W marcowym numerze znajdziecie mnóstwo informacji odnośnie Świąt Wielkanocnych, przygotowywania pisanek, porównywanki, rysowanki, ukryte obrazki, ukryte słowa oraz dawkę świątecznego humoru 😁
 
Na łamach czasopisma zamieszczono  między innymi wartościowe opowiadania "O tym, jak płynie czas w Pantoflinie" Melani Kapelusz, ukryte słowa w wierszyku "Zając" Małgorzaty Strzałkowskiej oraz "O palemkach wielkanocnych" Antoniny Wszędobylskiej. 
 
Jako, że uwielbiamy wszelkie łamigłówki oraz zagadki logiczne, ten numer w pełni zaspokoił potrzebę realizacji w tym zakresie. Szczególną uwagę przykuło wielkanocne sudoku Moniki Hałucha - ogromnie dziękujemy 😊
 

   Muszę przyznać, że ukryte obrazki były dość dużym wyzwaniem, ale spostrzegawcze oko dziecka dało sobie z nimi świetnie radę. W tajemnicy zdradzę Wam, że była szybsza ode mnie - uwielbiamy takie rywalizacje.
  

Bajeczka matematyczna oraz Poszukajka Natalii Usenko oraz ogromna dawka ćwiczeń na myślenie Alicji Biedronka sprawiła nam dużo przyjemności i dostarczyła satysfakcji z rozwiązywania zadań. 
 

Nie zabrakło również pracy plastycznej, którą moją pociecha uwielbia. Najpierw było wycinanie, składanie, a na koniec klejenie i świetna zabawa. Nareszcie mamy swoją "kaczuchę", której pieczołowicie poszukiwaliśmy od ostatniego pobytu w Holandii (o tej historii innym razem).
  


Tak oto prezentuje się gotowa praca
 
  
Na okładce numeru zamieszczony jest humor, który naprawdę bawi 😂 - podzielę się z Wami jednym z żartów:
"Jaś mówi do Małgosi:
- Podaj mi, proszę, śrubokręt.
-Gwiazdkowy?
-Nie, wielkanocny."
 
Zaprezentowałyśmy Wam tylko niewielką część zawartości Świerszczyka, koniecznie sięgnijcie po ten numer!
 
Z niecierpliwością czekamy na kolejny numer, który również zaprezentujemy na łamach Klubu Twórczych Mam. 
 
Zochnadesign  

czwartek, 19 marca 2026

Wielkanocne haftowanie z Coricamo - postępy


Witajcie Kochani,

W kolejnym etapie "Wielkanocnego haftowania z Coricamo" pokazujemy postępy.


Jeśli chcecie się pochwalić waszymi pięknymi pracami oraz postępami haftów,
to zapraszamy do pokazania prac na forum grupy:

Coricamo - podziel się swoja pasją

do odnalezienia na FB

Nie narzucamy w jaki sposób wykorzystanie hafty
Forma prac jest dowolna. Mogą być kartki, zakładki, zawieszki itp.
Przesłane wzory możecie też wykorzystać tylko fragmentami.

W końcowym etapie na jednym zdjęciu pokazujecie swoją pracę już w formie oprawionej. 

Na koniec pokazujemy postępy w hafcie dziewczyn z KTM.

Anita już ma połowę wzoru z króliczkiem zrobioną.



Tak wyglądają moje postępy ( joasia&art).


Oto przygotowania do haftu uczestników wyzwania.

Jeśli chcecie dodać jeszcze zdjęcie swoich przygotowań
 to podajcie link w komentarzu.

Przez żabkę dodajcie pod tym postem zdjęcie pokazujące postępy.



1) Basia (@sercem.haftowane.hand.made)

2) Rodzinne Robótki Ręczne - KLIK


3) Magda Pryka (@ziemniaczkowezycie)


4) Joanna - KLIK


5) Kasia Resel  - KLIK


6) Czarna Dama KLIK


7) Magdalena Jaśkowska - KLIK


8) Janette - KLIK


9) Katarzyna Ciepiela - KLIK


10) Bogumiła Brach - KLIK


11) Tina J -KLIK
12) @mania0512

Pod tym postem zdjęcia będzie można dodawać do 24.04.

Pozdrawiamy - Projektantki KTM.

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

środa, 18 marca 2026

Tutorial: żonkile z foamiranu

 Dziś zapraszam Was na foto-tutorial kwiatów, które zrobiłam z pianki zwanej foamiran. Zrobiłam z nich wiosenna ozdobę w filiżance.


Płatki z foamiranu wycięłam za pomocą wykrojników, ale można też wycinać ręcznie nożyczkami. Kształt moich wykrojników nie jest idealnym odzwierciedleniem płatków żonkili, więc się nie przejmujcie gdy wytniecie ciut inny kształt.

Płatki zafarbowałam pastelami olejnymi: większe na żółto, mniejsze na pomarańczowo.


Następnie mniejsze kwiatki ułożyłam jeden na drugim i krawędzie pokolorowałam ciemniejszym pomarańczowym

Żółte pręciki umieściłam na druciku i umieściłam wewnątrz mniejszego płatka, od środka dałam kleju na gorąco, następnie skleiłam płatki do środka

Następnie na drucik nawlekłam większe płatki (dwa), sklejając je od środka

Drucik owinęłam taśmą florystyczną

Z zielonego foamiranu wycięłam liście i delikatnie zabarwiłam ciemno-zieloną pastelą olejną. Dokleiłam je klejem na gorąco do łodygi kwiatów.

I tak prezentuje się mój wiosenny bukiecik:



Przygotowujecie sami wiosenne dekoracje?

Pozdrawiam Was serdecznie

Joanna - JB