Zacznijmy od nazwy i pochodzenia.
Budleję odkrył w XIX wieku francuski misjonarz Arnold Dawid i nazwał swoim nazwiskiem. W naturze można ją spotkać w Azji ( Chiny, Wietnam, Tybet).
Motyli Krzew - bo intensywnie pachnąc i mając dużą ilość nektaru przyciąga motyle i inne zapylacze w naprawdę dużych ilościach.
To stosunkowo duża roślina, która dorasta do 3 metrów wysokości a podobno w naturalnych warunkach i do 5 metrów. Długo kwitnie. A gdy zetniemy przekwitłe kwiatostany to potrafi zakwitnąć znów choć już mniej obficie.
Jak o nią dbać?
Najważniejsze, gdy jest jeszcze młoda, zabezpieczyć ją aby nie przemarzła w zimie. Potem gdy jest większa przycinam do około 40cm nad ziemią ale dopiero wiosną. Lubi stanowisko słoneczne. Jest łatwa w uprawie. Trzeba uważać na jej inwazyjność: im starsza tym wykształca grubsze korzenie, które mogą niszczyć murki i inne zabudowania jeśli posadzimy ją w ich pobliżu. Należy też ograniczyć jej samodzielne rozsiewanie poprzez odcinanie przekwitniętych kwiatów. O ile w ogrodzie możemy zapanować nad nowymi samosiejkami to rozsiewanie się tej rośliny po łąkach i innych terenach może doprowadzić do inwazyjnego rozrostu. Z własnego doświadczenia jednak przez te wszystkie lata zauważyłam tylko jeden krzak, który wyrósł na łące za moja posesją, więc nie bałabym się tak ten ekspansji ;)
Polecam zasadzić ją w miejscu gdzie lubicie siedzieć. Wśród kwiatów budlei i latających motyli przyjemnie jest poczytać książkę lub spędzić czas z rodziną. Dzieci zawsze są zachwycone. Raz spędziliśmy tam czas z atlasem motyli a innym razem z szkicownikami, które zapełniły się rysunkami różnych owadów. Dobrze jest poznawać naturę z bliska.
A czy Wy macie w ogrodzie Motyli Krzew? Może pochwalicie się w jakim kolorze?
Joanna-JB
























