czwartek, 5 grudnia 2019

Podsumowanie wyzwania "Zrobione z Mamą - LISTOPAD"

Nasza "REWOLUCJA" w Wyzwaniu "Zrobione z Mamą" chyba przyniosła zamierzony efekt? Nieco więcej zgłoszeń do zabawy się pojawiło, co bardzo nas cieszy! Najbardziej jednak cieszy nas fakt, że są Rodzice, którym się chce działać z dziećmi, że są Twórcze Dzieci, które potrafią spędzać czas inaczej niż przed ekranem oraz że zechcieliście się podzielić Waszą i Waszych dzieci twórczością.
Oto galeria Waszych prac:

1. Lady Savage, Zuzia i Niko <klik> i <klik>



2. Kasia z Alicją i Beatką <klik>


3. Agata z dzieciarnią <klik>






4. Limonka <klik>



5. agula <klik>



6. Beatrycze <klik>


Dziękujemy Wam za udział w wyzwaniu...
Gratulujemy Agatce i dzieciakom...oto banerek dla Was, a adres naszych zabawowych weteranów chyba gdzieś znajdziemy.


Zerknijcie na pasek boczny...czeka Was mnóstwo tematów wyzwań oraz ZIMOWO-ADWENTOWE Wyzwanie dla Każdego.
Zapraszamy!!
Zespół KTM

środa, 4 grudnia 2019

Podsumowanie Wyzwania Gościnnej Projektantki - Dla Dzieci

Witajcie!
Nadeszła pora na podsumowanie listopadowego 
Wyzwania Gościnnej Projektantki - Ani.

Oto zgłoszone przez Was prace:












KartKiki








A tutaj to, co napisała Ania: 


"Hej, hej!

Bardzo dziękuję za Wasz udział w zabawie! Powstało aż 11 projektów, różniących się techniką wykonania, formą oraz różnorodnością okazji. 
Wszystkie oglądało mi się z ogromną przyjemnością!

Jednak wśród prac była jedna, która wzruszyła mnie szczególnie. Projekt bardzo osobisty pełen emocji, ciepłych uczuć! Przepiękna pamiątka i niezwykły prezent 
z okazji pierwszego kroku w dorosłość.

Aga Craft serdecznie Ci gratuluję pomysłu, wykonania i zwycięstwa!
 I dziękuję za chwilę wzruszenia i łezkę w oku :)

Napisz na kreatywnajacewiczowka@gmail.com lub na Facebooku :)

Pozdrawiam serdecznie ;)
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki"


Gratulujemy serdecznie, a tutaj banerek dla zwyciężczyni:



Bardzo dziękujemy za udział w wyzwaniu i zachęcamy do udziału w naszych aktualnie trwających wyzwaniach - szczegóły na pasku bocznym.

Pozdrawiamy,

Zespół KTM

wtorek, 3 grudnia 2019

Z uwagą skierowaną na drugiego człowieka...i nie tylko

Czy pomoc drugiemu człowiekowi jest "passe"?
Chyba nie i nie sądzę, by kiedyś była patrząc na ilość akcji organizowanych co roku w okresie okołoświątecznym. 
Jest w czym wybierać. 
Każdy ma możliwość w jakiś sposób pomóc. Do wyboru, do koloru, poprzez różne formy...możemy poczuć, że dokładamy cegiełkę, swoją własną w budowaniu czegoś, co służy innym.

Poniżej przedstawiamy zestawienie kilku akcji, tych znanych bardzo lub mniej...
Charakterystyka wszystkich akcji opisana u źródła, wystarczy wcisnąć KLIK przy każdej akcji, aby dowiedzieć się więcej o szczegółach.

1. ROBÓTKA 2019 <klik>



2. SZLACHETNA PACZKA <klik>

3. KONCERT CHARYTATYWNY w KRAKOWIE już 7 grudnia!!!  <klik> i <klik>

4. Szyjemy CELINKI dla chłopca i dziewczynki <klik>

5. Na równiku też jest zimno - Zrób CZAPECZKĘ dla Pigmeja <klik>
Myślę, że Justynka zorganizuje akcję także w przyszłym roku...śledźcie jej bloga...

6. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom Caritas <klik>


7. Książka "NIEWIDZIALNI" -pomoc bezdomnym <klik>

8. Kadzidło - Twój DAR dla Ubogich <klik>


Lokalnie przez cały rok odbywają się także zbiórki nakrętek czy makulatury, które pomagają konkretnej osobie.

W tym okresie pamiętajmy też o zwierzakach. Schroniska przyjmują koce, karmę dla psów i kotów <klik> i <klik>
Wasze lokalne schroniska zapewne również podają informację o zbiórkach.

A w domowych warunkach możecie przygotować też jadłodajnię dla skrzydlatych przyjaciół... <klik>


Opcji jest wiele...wystarczy chcieć :)

Jeśli bierzecie udział w jakiś konkretnych akcjach napiszcie w komentarzu. Tutaj przedstawiłyśmy Wam tylko garsteczkę z tego, co można zrobić...

POZDRAWIAMY
Zespół KTM

Wybierz grę dla swojego dziecka- Śpiące królewny

Witajcie!
Trwa okres jesienno- zimowy, który przepełniony jest długimi wieczorami. 
My, rodzice szukamy różnorakich rozrywek i zajęć, by miło spędzić czas z naszymi pociechami. Wspólnie czytamy książki, wykonujemy prace plastyczne, układamy puzzle. Warto jednak pamiętać, że doskonałą alternatywą dla wymienionych zabaw są gry: karciane, planszowe, logiczne, strategiczne... 
Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od wieku naszych milusińskich, a także naszych upodobań i preferencji.

Dzięki uprzejmości firmy "Rebel" miałam możliwość przetestowania dla Was gry o wdzięcznej nazwie "Śpiące Królewny",
 która stworzona została przez sześcioletnią Mirandę Evans wraz z jej rodziną. 
Powyższa gra zapewnia doskonałą zabawę, jak również pomaga w poszerzeniu zdolności pamięciowych dziecka oraz rozwija i udoskonala zdolności matematyczne.

 
"Dawno, dawno temu grupa królewien padła ofiarą okrutnego czaru- od tej pory wszystkie pogrążone są we śnie. Tylko Ty możesz wybudzić bezbronne damy!" - takimi słowami zachęca nas wydawca po sięgnięcie po tę właśnie grę. 
Brzmi interesująco? 
W takim razie kilka słów o zasadach.

Jak się domyślacie, nasze zadanie polegać będzie na wybudzeniu tytułowych śpiących księżniczek. Nie są to jednak księżniczki znane nam z bajek czy baśni. 
To postacie od nowa wykreowane w dziecięcej wyobraźni Mirandy. Wśród uśpionych dam znajdziecie między innymi: Królewnę Biedronek, Królewnę Naleśników, Królewnę Tęczy czy Księżycową Królewnę.
Oprócz 12 kart z księżniczkami w skład gry wchodzą tzw. karty specjalne: Książęta, Smoki, Rycerze, Błazny, Mikstury Usypiające, a także Różdżki. Znajdziemy tam także karty numeryczne od 1-10.



Karty Królewien musicie ułożyć w pozycji "uśpionej", czyli rewersami do góry, w czterech kolumnach po trzy karty.

Resztę kart trzeba standardowo potasować, a następnie wręczyć każdemu z graczy po 5 kart. Pozostałe karty kładziemy rewersami do góry pośrodku kolumn z Królewnami. Będą one stanowić tzw. zakryty stos dobierania i będą przeciwwagą do odkrytego stosu kart odrzuconych. Pamiętajcie, że zawartość Waszych kart nie powinna zostać ujawniona pozostałym członkom zabawy.



Gra przeznaczona jest dla dwóch do pięciu graczy i rozpoczyna ją gracz siedzący po lewej stronie osoby rozdającej karty, a zabawa toczy się zawsze w zgodzie z kierunkiem wskazówek zegara.

Gracz ma do wyboru dwa możliwe posunięcia. Pierwszym z nich jest wykonanie akcji za pomocą kart specjalnych, które mają swoje właściwości i zmuszają innych członków gry do określonych zachowań. Nie będę opisywała mocy każdej z kart, podam Wam jedynie przykład takiego zagrania. I tak, jeśli dany rozgrywający zdecyduje się na akcję Rycerzem może uprowadzić przebudzoną Królewnę dowolnemu z przeciwników. Do zuchwałej kradzieży nie dojdzie tylko wówczas, gdy zaatakowany przeciwnik bronić się będzie kartą Smoka. 
Akcja niczym z kart baśni, prawda?
Drugim możliwym zagraniem jest odrzucenie pewnej ilości kart i dobranie w ich miejsce takiej samej liczby, ale zgodnie z obowiązującymi zasadami. 
Tutaj w baśniowy świat wkrada się matematyka...
Odrzucić można dowolną kartę numeryczną, a w jej miejsce dobrać kolejną kartę ze stosu. Jeśli gracz posiada parę identycznych kart numerycznych, może wymienić je obie, pamiętając by ze stosu dobrać wówczas dwie karty. Ale to nie koniec możliwości... Zawodnik może odrzucić większą liczbę kart, pod warunkiem, że cyfry znajdujące się na nich utworzą równanie oparte na dodawaniu. Poniżej przedstawiam przykład takiej kombinacji: 4+5=9



Gra kończy się wówczas, gdy gracz zbierze odpowiednią ilość Królewien, bądź karty Królewien o odpowiedniej liczbie punktów. Szczegółowe zasady znajdziecie w opakowaniu.

"Śpiące Królewny" bardzo przypadły moim pociechom do gustu.
 I choć gra przeznaczona jest dla dzieci powyżej 8 roku życia, to z niewielką pomocą taty, moja 5-letnia córka dołączyła do wspólnej zabawy. Fantastyka połączona z praktycznym zastosowaniem prostych działań matematycznych z pewnością pobudzi wyobraźnię dziecka i udoskonali zdolności matematyczne. Zabawa zmusi też do wysiłku intelektualnego i logicznego myślenia. 
Spójrzcie ile korzyści. Szczerze polecam!

Życzę zatem miłej zabawy.
Pozdrawiam 
Agnieszka




niedziela, 1 grudnia 2019

Zrobione z Mamą - grudzień

Dziś 1 grudnia, a my zapraszamy Was do naszej cyklicznej zabawy z dziećmi. Temat przewodni jest mało świąteczny, ale może nie do końca: PAPIEROWE ZWIERZAKI. Pamiętajcie, że to tylko propozycja, zgodnie z naszymi nowymi zasadami (które jak widać po Waszym zaangażowaniu pod listopadowym wyzwaniu się sprawdzają za co serdecznie dziękujemy!!!) Wasza aktywność wcale nie musi wiązać się z tym tematem. Pokażcie jak spędzacie czas z dziećmi, co udało się wam wspólnie stworzyć. Możecie zgłosić DOWOLNE prace.

Marcin, syn Ani stworzył całą serię "Pleplesi". Tak nazywa te popularne stworki zrobione z papieru:







Starszy syn karto_flanej narysował niesamowitego wilka:


Chłopcy karto_flanej działali też  następująco:




Dzieciaki tynki stworzyli tekturowo-bibułowe węże:





Zosia samodzielnie zaprojektowała i wykonała z pomocą mamy bombkę:


i stworka z topinamburu





Były też przygotowania świąteczne:



Dzieci Moniki i tynki wspólnie piekły pierniki i je ozdabiały, a także namalowały zimowe obrazki:



 obrazek Lilki





Pierniczki Majki i Lilki

Serdecznie zapraszamy Was do udziału w grudniowej zabawie - to jeden z najfajniejszych okresów do wspólnych zabaw z dziećmi. 
Pamiętajcie też o naszym zimowym wyzwaniu specjalnym (klik).

Nagrodą w wyzwaniu jest książeczka z wydawnictwa Nowa Era.

Dla chętnych jak zawsze banerek:


Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Zespół KTM

Mama czyta- Melinda Gates "Moment Zwrotny"

Dzień dobry!
Dziś mam dla Was recenzję ksiązki Melindy Gates "Moment Zwrotny". Tak, tak, pani Melinda Gates to żona słynnego Billa Gatesa założyciela Microsoftu. Oboje poznali się właśnie w tej firmie, ale po narodzeniu pierwszego dziecka Melinda zrezygnowała z pracy aby zająć się pracą charytatywną w fundacji Melindy i Billa Gatesów na rzecz wyrównywania szans na świecie i zwalczania biedy. W tej właśnie książce przeczytamy o jej doświadczeniach w tej pracy.


Książka zaczyna się jednak od opisu momentu zwrotnego: to moment, gdy ktoś uwalnia się od starych przywyczajeń i nawyków aby osiągnąc coś więcej, coś co daje wiele nie tylko tej osobie ale i całej społeczności. I takie momenty opisuje właśnie Melinda w tej książce, aby dojść do wniosku, że momentem zwrotnym dla całej ludzkości jest wzmocnienie roli kobiet w społeczeństwie i dążenie do tego, aby były traktowane na równi z mężczyznami. Może nie uwierzycie, ale są społeczeństwa, gdzie kobiety nie maja żadnych praw, kobiety nie mogą dostawać tej samej zapłaty co mężczyźni, dziewczynki nie mogą uczęszczać do szkoły, kobiety wykonuja nieodpłatną pracę, praktykuje się wydawanie nieletnich dziewczynek za mąż... Wszystko to Melinda mogła zobaczyć własnymi oczyma. Ksiązka jest czasami bardzo dramatyczna. Jednak jest też w niej optymizm, bo pokazuje inicjatywy, które działają na rzecz zmiany tych nawyków i uprzedzeń. Jest to bardzo trudne, bo należy zmienić mentalnośc całych społeczeństw. Inicjatywy, które czasami zaczynają pojedyńcze osoby przekonane o słuszności swoich celów. Nade wszystko jednak wypływa z tej książki przesłanie o sile miłości, bo to ona porusza wszystkich do zmiany myślenia... Mocno kibicuję fundacji pani Melindy Gates, bo do zrobienia jest jeszcze bardzo wiele...

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Zysk i s-ka.

logo