środa, 27 stycznia 2021

Rozmowy w Klubie Twórczych Mam #5

Witajcie Kochani!

Dziś kolejny wpis z cyklu Rozmowy w Klubie Twórczych Mam. 

Chcę Wam przedstawić niezwykłą kobietę. Naszym gościem będzie Anna Wyczyńska z Chełma w województwie lubelskim. „Anka od Aniołów”, tak ja Ją nazywam, bo poznałyśmy się, kiedy na moim wieczorku poetyckim podarowała mi cudnego anioła z masy solnej. Potem dowiedziałam się, że tworzy takie cudeńka na różne okoliczności. Anka to niezwykle zdolna, wszechstronnie utalentowana, a przy tym wyjątkowo ciepła i skromna osoba. Ale nie tylko o aniołach dziś będziemy rozmawiać.

Cześć Anka! Jest mi niezmiernie miło, że zgodziłaś się na rozmowę na naszym blogu.

Witam, cała przyjemność po mojej stronie.

Przyznam szczerze, że zaprosiłam Cię do rozmowy, bo chciałam, abyś opowiedziała trochę o swojej przygodzie z tymi pięknymi aniołami, które tworzysz. Jednak         w międzyczasie przypadkowo odkryłam wnętrze Twojego odmienionego mieszkania w bloku, więc i o tym będę chciała z Tobą porozmawiać.

(Śmiech) Pytaj.

Twoje anioły z masy solnej zna niemal każdy w naszym mieście. Słyną z pięknych pastelowych kolorów, tiulowych sukieneczek, kwiatków we włosach, jutowych sznureczków,a przede wszystkim umocowane są na pięknych deseczkach lub          w ramkach. Skąd pomysł na ich tworzenie? Kiedy zostałaś „Anką od aniołów”?


 

Przygodę z aniołami z masy solnej zaczęłam jakieś 9 lat temu, kiedy zostałam poproszona przez wychowawczynię mojej córki z przedszkola o zrobienie takich aniołków na kiermasz bożonarodzeniowy. Zgodziłam się, choć nigdy tego nie robiłam. Anioły się spodobały i sprzedały co do jednego. Od tego momentu zaczęto mnie zapraszać na warsztaty do szkół, na różne kiermasze i tak to się zaczęło. Wciągnęłam się! Teraz większość ludzi wie, że robię takie aniołki, dzwonią i zamawiają. Na różne okazje.

 

Zapewne niejedna z nas próbowała robić masę solną, czy nawet anioły. Czy przepis, z którego korzystasz jest taki typowy: mąka, sól i woda? Czy może masz jakiś tajemny składnik, którego dodajesz do swojej masy? Możesz uchylić rąbka tajemnicy?

To żadna tajemnica. Przepis na masę solną jest bardzo prosty, choć metodą prób               i błędów wydaje mi się, że doszłam do idealnego przepisu. Idealnego dla mnie oczywiście…Chętnie się nim podzielę z czytelnikami bloga. 

1 szklanka bardzo drobnej soli

1 szklanka mąki

1/3 szklanki wody, w której rozpuszczam ok. 2 łyżeczki kleju do tapet

Moja masa jest bardzo elastyczna, a po wysuszeniu trwała.

A co z suszeniem i malowaniem aniołków?

Aby otrzymać kolor, dodaję trochę farby, czasem daję cynamon lub kakao, aby były również pachnące. Do malowania nie używam zbyt wielu kolorów. Kocham delikatne pastelowe odcienie. Suszenie natomiast odbywa się bardzo długo i w bardzo niskiej temperaturze. W lecie można podsuszać na słońcu, a w zimie na kaloryferze. 

 



Dziękuję, że podzieliłaś się swoim przepisem na masę solną. Chciałam, żebyś opowiedziała nam jeszcze co nieco o swoim mieszkaniu, które bardziej przypomina wnętrze sielskiego domku w słonecznej Prowansji, niżeli 60 metrowe M                   w „betonowej płycie”. Skąd pomysł na takie urządzenie mieszkania?

 

Sama nie wiem, jak to się zaczęło…z powodu braku wielkiej kasy, zaczęłam przerabiać stare rzeczy, które już posiadałam. Zamiast kupić nowe płytki, pomalowałam stare, to samo zrobiłam z meblami. Za zgodą spółdzielni pozbyłam się kaloryfera w kuchni, (który i tak był zawsze zakręcony), a w jego miejscu zamontowałam skrzynki do przechowywania. Wszystko znalazło u mnie drugie życie, każda puszka, każdy słoik. Na przykład dno beczki przerobiłam na tacę, a stara drabina służy jako wieszak na durszlaki, chochle i kubeczki. Wszystko oczywiście w moich ukochanych odcieniach bieli               i szarości, dokładnie zabezpieczone woskiem. 



 

Twoje mieszkanie jest niezwykłe! To prawdziwy dom z duszą! Skąd pomysł na powieszenie na ścianie starych drzwi, czy ramy od starego okna?

Kocham okna, a w zasadzie ramy ze starych okien. Mam wiele pomysłów, jak je wykorzystać. Rama okienna na ścianie w moim salonie została przywieziona z domu mojej babci. Nadal jest oknem, ale raczej wprowadza w świat marzeń i wyobraźni.

A może to okno wspomnień?

Tak. Na pewno mam duży sentyment do tego okna. Często spoglądałam przez nie, kiedy spędzałam czas u swojej babci Jasi.


 

A drzwi? Są naprawdę niezwykłe. Czy to też rodzinna pamiątka z czasów dzieciństwa?

Niestety nie.  Te stare, podwójne drzwi, z zamkiem i kluczem wypatrzyłam w jakimś ogłoszeniu i wiedziałam, że po prostu muszą być moje! One także prowadzą do jakiegoś innego, niezwykłego świata, który gdzieś tam we mnie jest.


 

Anka, jesteś naprawdę niesamowita! W Twoim mieszkaniu tyle się dzieje, a to wszystko na 60 metrach w bloku. Nie marzysz czasem o własnym domku na wsi?

Hm…trochę tak, ale lubię mieszkać w bloku i jak widać w betonowej płycie można sobie stworzyć magiczny, sielski zakątek. Nie potrzeba do tego wielkich nakładów finansowych. Wystarczy tylko odrobina chęci i wyobraźni, aby dać nowe życie starym przedmiotom. Ale najważniejsza jest oczywiście miłość do staroci, które można uratować, a nie każdy pała takimi uczuciami.


 

Przyznam szczerze, że jestem oczarowana Twoim mieszkaniem, aniołami oraz Twoją radością życia! Kończąc naszą rozmowę życzę Ci samych wspaniałych chwil w 2021 roku oraz wielu inspiracji twórczych! Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję! Życzę wszystkim czytelnikom bloga Klubu Twórczych Mam spokoju i zdrowia w Nowym Roku, a jeśli kogoś zainspirowałam do stworzenia  czegoś pięknego ze starych przedmiotów, to będę przeszczęśliwa. Pozdrawiam!


 Dziękuję Wam Drodzy Czytelnicy, że zechcieliście zajrzeć ze mną do mieszkania Anki w chełmskim blokowisku! Jej prace możecie zobaczyć na profilowym FB. Jakie są Wasze refleksje po tej rozmowie? Podzielcie się z nami w komentarzu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 
Diars



poniedziałek, 25 stycznia 2021

Nietypowy upominek, czyli jak wykonać box w kształcie fotela?

 Witajcie!

Dziś mam dla Was pomysł na prezent dla babci i dziadka lub też upominek na parapetówkę. Wszystko zależy od Was komu go podarujecie.

Przedstawiam box w kształcie fotela. 



Wszystkie szczegóły (lista materiałów i szablony) znajdziecie w opisie filmu, a tu link do niego:

https://www.youtube.com/watch?v=_Shkoy2ati8&ab_channel=MOKWojkowiceMOKWojkowice&fbclid=IwAR28SXYrCAnufssnNkm5o05LYd5Phsq2_qSyBUSft4T2Y8Jdg8gnXZwgwN0

 Mam nadzieję, że spodoba Wam się film, dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam :) 

ZosiaSadosia



 

czwartek, 21 stycznia 2021

SAL z Coricamo

Witajcie,
Dziś zapraszamy Was do nowej zabawy,
SAL z Coricamo.


Dla niewtajemniczonych - SAL, to wspólne haftowanie jednego wzoru
 (oczywiście każdy na swojej kanwie;)) przez kilka/kilkanaście osób oraz prezentowanie efektów swojej pracy na swoim blogu w umówionych terminach.
Innymi słowy - organizator SAL-u ma wzór, 
którym dzieli się z uczestnikami zabawy,
po czym wszyscy zaczynają go wyszywać, co też pokazują u siebie:)
Ale zazwyczaj na koniec zabawy organizator wybiera/losuje osobę, 
która w nagrodę dostaje od niego upominek.

Już jakiś czas temu, dzięki współpracy Klubu Twórczych Mam i firmy Coricamo, mieliśmy okazję razem haftować. A dziś zapraszamy Was do kolejnej zabawy - 
do haftowania wzorów wielkanocnych firmy "Coricamo".

A oto zasady:

1. Wybieramy jeden z trzech dostępnych wzorów 
– oczywiście dowolny, 
choć można wyszywać więcej jak jeden.
Do wyboru mamy trzy wzory:

a) kurczaczki


b) kaczkę w szafirkach


c) pisklaka


2. Zgłaszamy się w komentarzu, podając swój adres e-mail 
i wybrany wzór (lub wzory) do 8 lutego.
3. Zaczynamy wyszywać już następnego dnia, tj. 9 lutego 
(do tego czasu osoby zainteresowane otrzymają wzorek na maila).
4. Prace prezentujemy u siebie na blogu minimum raz na dwa tygodnie, 
ale można częściej. Jeśli komuś się to nie uda, to pamiętajcie,
 że nic się nie dzieje, 
może to zrobić z opóźnieniem. To jest zabawa i nie ma co się spinać.
5. Raz na dwa tygodnie ukaże się też post podsumowujący na blogu KTM z prośbą o podlinkowanie swoich postępów.
6. Haftujemy na dowolnie wybranej przez siebie tkaninie i dowolnymi nićmi.
7. Wzorki są niewielkie, a czasu prawie 2 miesiące.
Prace mają być gotowe najpóźniej do 29 marca.
8. W końcowym posumowaniu zabawy, 
koniecznie prezentujemy zdjęcie gotowej pracy.
Powinno być widoczne jak wykorzystaliśmy haft. 
czyli np. do wykonania kartki, zawieszki, dekoracji.

Najciekawsze prace zostaną przez nas nagrodzone.
Sponsorem głównym jest firma Coricamo KLIK


Mamy także dla Was nagrody niespodzianki od naszego drugiego sponsora firmy "Kanwa i Mulina" KLIK


Warunkiem otrzymania nagrody niespodzianki jest przygotowanie choć jednego wzoru i pokazanie tej pracy w kolejnych etapach
oraz w końcowym podsumowaniu naszej zabawy.

Część zespołu KTM będzie się bawić razem z Wami.

Wzory są urocze, więc mamy nadzieję, 
że przyłączycie się do wspólnego haftowania.

Gorąco zapraszam i pozdrawiam, 
w imieniu Zespołu KTM - joasia&art

Z okazji Dnia Babci i Dziadzia

Witajcie...dziś i jutro wyjątkowy dzień. 

Dzień Babci i Dziadzia.

Wszystkim Babciom i Dziadziusiom życzymy dużo zdrowia, siły na zabawy z wnukami, wiele serdeczności i mnóstwa powodów do uśmiechu!



Dziadkowie zawsze obdarzają swoje wnuki miłością bezwarunkową i cierpliwą :) często mają to, czego dzieciom najbardziej potrzeba...CZAS na przytulasy, czytanie, zabawę, wygłupy.

WSZYSTKIEGO DOBREGO DLA WAS KOCHANI!!


I jeszcze dzielimy się z Wami wiadomością, Mamusią została Asia B. Dzięki temu Zosia stała się starszą siostrą, słodkiego Jasia! Także Wam Kochani życzymy wiele zdrówka :)
A w naszej zabawie sprzed ponad tygodnia <klik> kilka osób wytypowało Asię B. 
Szczęście tym razem uśmiechnęło się do aguli <klik> :) i to do Niej poleci niespodzianka :)


Pozdrawiamy Was ciepło...
Jeszcze dziś wieczorem zapraszamy na nową zabawę :) 
Zespół KTM


środa, 20 stycznia 2021

Zdrowe śniadania i kolacje

 Dziś inspirujemy w kuchni. Zima, ferie, pandemia... wszystko to sprawia, że dużo czasu spędzamy w domu. Szczególnie zwróćmy w tym czasie uwagę na zdrowie. Zapewnijmy naszym pociechom dużo ruchu i zdrowe posiłki.

Przygotowałyśmy dla Was kilka pomysłów na zdrowe śniadania i podwieczorki.

Joasia - Joasia&art proponuje

  Placuszki bananowe z płatkami owsianymi

2 banany
1 jajko
1/2 szklanki płatków owsianych
3 czubate łyżki mąki
dowolne dodatki: dżem, serek waniliowy, owoce.

Banany rozgniatamy widelcem. Wbijamy jajko, dodajemy płatki owsiane, na koniec dodajemy mąkę.
Można ten przepis modyfikować, czyli dać więcej płatków owsianych i wtedy dodać mniej mąki.
Smażymy na patelni. Placuszki można podać z dżemem lub z serkiem waniliowym i owocami.
Ja dodaje też rozmrożone maliny, które są dość kwaśne i można dodać do nich trochę cukru.
Smacznego :) Moje chłopaki uwielbiają takie śniadanie.


Joanna - JB z córką lubi takie śniadania:

Serek naturalny z dodatkami

serek Bieluch, łyżka otrąb owsianych, pól banana, 1-2 suszone śliwki (pokrojone), kilka sztuk suszonej żurawiny, łyżeczka ziaren słonecznika


Owsianka z pomarańczą

szklanka mleka,
 4 łyżki płatków owsianych, 
banan,
 pół pomarańczy,
 kilka orzechów i migdałów

Płatki owsiane gotujemy w mleku następnie do lekko przestudzonych dodajemy pokrojonego banana, pokrojoną pomarańcze oraz orzechy i migdały


Zapiekana jaglanka

kasza jaglana 1/3 szklanki
pół szklanki mleka
pół szklanki wody
pół łyżeczki cukru
banan
mrożone maliny

Kasze jaglaną płuczemy w zimnej wodzie, następnie wrzucamy do wrzącego się mleka i wody.
Dodajemy troszkę cukru. Gotujemy do wchłonięcia płynów, mieszamy od czasu do czasu.
Banana kroimy w kosteczkę i dodajemy do kaszy. Na tym etapie już jest pysznie.
Dodajemy kilka mrożonych malin i przekładamy do kokilek.
Zapiekamy 8 min w temp.180 stopni.


ZosiaSadosia proponuje:

Naleśniki gryczane z owocami

100g mąki gryczanej
szczypta soli
2 jajka
300ml mleka lub pół na pół z wodą
30g oleju roślinnego lub roztopionego masła

Łączymy składniki. Pozwalamy aby ciasto "odpoczęło" ok 30min. 
Pieczemy na rozgrzanej patelni wylewając cienką warstwę ciasta.
Dowolne owoce kroimy w kosteczkę i układamy na naleśnikach, które potem składamy lub zwijamy.



Tort naleśnikowy wytrawny na ciepło

Naleśniki tradycyjne przekładamy pokrojonymi pomidorkami, rukolą, tuńczykiem i serem.
Na koniec dodajemy żółty ser i zapiekamy 15 min w piekarniku.




Frytki z batatów

Bataty obieramy, kroimy w słupki, dodajemy oliwę i cynamon z cukrem i solą - wersja rozgrzewająca.
Do tego polecam dip z majonemu i jogurtu z ostrą papryką ( w zależności od upodobań)
można dodać trochę cukru brązowego. Smaczne też są z sosem czosnkowym:
mały jogurt, łyżka majonezu, pół łyżeczki cukru, duży ząbek czosnku, sól, pieprz, oregano.


Diana - Diarpasje ma dla Was przepis na:

Placuszki twarogowe z jabłkiem

kostka twarogu
3 jajka
1 łyżka brązowego cukru
4 łyżki mąki
1 duże jabłko
.W misce rozgnieść twaróg z żółtkami i cukrem, dodać mąkę i starte jabłko. Białka ubić na pianę i delikatnie połączyć z powstałą masą. Smażyć na suchej patelni na złoto.
Posypać cynamonem , podawać z jogurtem.





poniedziałek, 18 stycznia 2021

Biskornu krok po kroku, czyli - jak wykonać poduszkę na igły?

Witajcie!

Dziś chciałabym Wam pokazać, jak można wykonać poduszkę z haftem, gdzie najtrudniejsze wydaje się zszycie materiału. Być może dopiero zaczynacie swoją przygodę z haftem krzyżykowym. Pokażę Wam, że nie jest to takie trudne jak może się wydawać.
Etap 1.
Wybieram prosty wzór oraz kanwę, gdzie widoczny są miejsca na krzyżyki. To ułatwi bardzo haftowanie oraz też zszywanie kwadratów. Wybrałam do mojego haftu mulinę wielokolorową oraz kanwę lnianą. Możecie wybrać jeden kolor muliny oraz dowolny kolor kanwy. Odradzam jednak kanwy usztywniane oraz len do haftowania, gdzie nie jest widoczne jak stawiać mamy krzyżyki, co bardzo utrudni wykonanie takiej poduszeczki. 
Etap 2. 
Mamy już gotowy wzór, na brzegach zostawiamy po 1 cm materiału.
 Teraz zabierzemy się za zszycie kwadratów.
Etap 3.
Przygotowujemy już kolejne materiały, czyli wypełnienie (wata lub wypełnienie do poduszek), nić do zszycia, długa i ostra igła oraz ozdobny guziczek. Dodatkowo do poduszki przygotujemy frędzelki ozdobne.
Etap 4.
Teraz zszywamy dwa kawałki materiału. Nawlekam białą cienką podwójną nitkę na igłę. Zaczynamy od zszycia rogów i środków. Oznaczyłam cyfrą 1 początek, gdzie wbijamy igłę. Fioletowe podwójne linie biegną pod lewą stroną kwadratów, gdzie wystają nasze nitki od haftu. Linie zielone to są łączenia, które są widoczne po prawej stronie materiału, gdzie widzimy nasz wzór. Zszywamy bok co jeden lub dwa krzyżyki na brzegach. Odcinki o 1 do 2 są tej samej długości, więc środek i róg powinien się spotkać. Czyli w kolejnym etapie spotkają się dwójki - róg i środek i tak cały czas brniemy po brzegach zgodnie z cyferkami. Pilnujemy, aby szew był w równych odstępach, tak aby nam wszystko łanie się łączyło na cyferkach. Mam nadzieję, że schemat zszycia przekona Was, że nie jest to takie trudne.
Etap 5.
Przygotowuje frędzelki. Na trzech środkowych palcach lewej ręki nawijam mulinę. Delikatnie zdejmuję z palców. Potem związuje kółko w połowie i rozcinam brzegi. Wszystko myślę jest widoczne na zdjęciu. W ten sposób bardzo szybko i łatwo można przygotować taki frędzelek. Wszelkie nierówności w długości przycinam nożyczkami.

Etap 6.
Zszycie. Przedstawiałam na zdjęciach, jak wygląda nasza poduszka w kolejnych etapach. Może to wyglądać początkowo dość nietypowo. Jednak jak już mamy przyszyte prawie wszystkie boki to w kieszonce, jak na zdjęciu wkładamy wypełnienie i zszywamy już po prawej widocznej stronie ostatnie brzegi. Na koniec wszywamy z sam środku poduszki guziczek, a zakończenie, czyli supełek chowam pod guzikiem. Przyszywam do górnych rogów ozdobne frędzelki.



Myślę, że taka poduszeczka jest i ładną ozdobą, jest też bardzo przydatna w każdym domu. Można wykonać ją na prezent i dokupić całe wyposażenie, czyli nożyczki, szpilki, igły, ładnie zapakować i na pewno obdarowana osoba, będzie mile zaskoczona. 
Taki zestaw jak ten podarowałam mojej Mamie.


Dajcie znać w komentarzu czy tutorial zainspirował Was do wykonania takiej poduszki.
Pozdrawiam i do zobaczenia! 
joasia&art