środa, 12 stycznia 2022

PODWIECZOREK #61 - rolowany omlet

 Dziś mam dla Was propozycję znanego dania w mniej znanej formie.

Pomysł na takie danie powstał gdy mój maż był na diecie (Dukana) i trzeba było z paru składników wymyślać dania. Ta wersja omletu, która Wam proponuję jest "bogatsza" od tej pierwotnej ale również uważam to za danie dietetyczne.

Rolowany omlet - przepis

składniki:

jajka roztrzepujemy, solimy, pieprzymy, pozostałe składniki drobno pokrojone dodajemy do jajek:
na natłuszczoną lekko patelnię wlewamy małą porcję:
gdy jajka się zetną, rolujemy w miarę ciasno z jednego boku:
przesuwamy na bok patelni i dolewamy kolejną porcję:
Znów rolujemy i tak do upieczenia całego omletu.
Zrolowany omlet prezentuje się najlepiej gdy jest pokrojony:




Smacznego 😋

JB

wtorek, 11 stycznia 2022

Wyniki zabawy Wspólne Pakowanie Prezentów

 Witajcie! 
Mamy dla Was dzisiaj wyniki zabawy Wspólne pakowanie prezentów. Dziękujemy za wszystkie piękne zgłoszone prace. Ale zwycięzca może być tylko jeden. A jest nim Hulka z papieru. 





Do ciebie wędruje nagroda niespodzianka, której sponsorem jest sklep Scrapkowo

Dziękujemy wszystkim za wspólną zabawę.

Zespół KTM

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Wyzwanie cykliczne - Muśnięcie koronki

Witajcie!

Dziś mamy dla Was bardzo kobiece wyzwanie - bo czyż koronka to nie jest nasz kobiecy atrybut? 

Ciekawe jesteśmy Waszych pomysłów :) 

Oto inspiracje naszego DT:

Ania wykonała szydełkiem uroczy i bardzo dziewczęcy kołnierzyk według własnego pomysłu:





Ela karto_flana zrobiła kartkę w stylu retro.


tynka konsekwentnie prowadzi swój do art-Journal i zrobiła kolejny wpis oraz kobiece zakładki, próbowała także ozdobić pierniczki coś a'la koronka ;)










Joasia&art ze fragmentu koronki oraz koralików zrobiła kolczyki ze śnieżynkami. 


U JB panna młoda w koronkowej sukience:



Diars przygotowała kartkę ślubną w kształcie serca z wkładanym tagiem z życzeniami:




ZosiaSadosia przygotowała kopertówkę.


Jak co miesiąc mamy dla Was nagrody:

100 zł na zakupy od Itd Collection <klik>


20% zniżki przy zakupach w PaperCard <klik>



20% zniżki na zakupy od Wycinanki<klik>



15 % przy zakupach za minimum 50 zł od Pasmanterii eu <klik>



10% zniżki na zakupy od Scrapkowo <klik>



20 % zniżki na zakupy w Hagart <klik>


15% na zakupy papieru od Margaret mycraft


Pozdrawiamy Was ciepło i zapraszamy do udziału w wyzwaniu!
Pamiętajcie o zasadach (w oddzielnej zakładce).
Zespół KTM


You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

niedziela, 9 stycznia 2022

Krok po kroku, czyli jak zrobić zimową herbatkę?


Witajcie Kochani,

Dziś chciałabym zaprosić Was na rozgrzewającą zimową herbatkę.
Podczas zimowych dni taka herbatka świetnie Was wzmocni 
lub też wspomoże w leczeniu przeziębienia.

Wystarczy tylko zaopatrzyć się w kilka składników.

1) herbatka w torebce 
2) plastry cytryny
 3) plasterek pomarańczy
3) miód
4) sok malinowy
5) imbir
6) goździki
7) cynamon

Po zaparzeniu mocnej herbaty i
 dodaniu plastrów cytryny/ pomarańczy,
należy chwilę odczekać 5-8 minut, aby napar ostygł.

Dopiero potem należy dodać miód,
 gdyż we wrzątku traci on swoje właściwości lecznicze.

Na końcu dodajemy sok malinowy
 i wedle uznania goździki, cynamon i imbir.

Herbatka jest idealna dla osób przeziębionych i zakatarzonych.
Koniecznie dodajcie wtedy dużą porcję imbiru, miodu i cytrynę.

Sposób przez ze mnie wielokrotnie wypróbowany ;)



Właściwości lecznicze składników:

Imbir - łagodzi dolegliwości stanów zapalnych dróg oddechowych,
łagodzi kaszel, rozgrzewa, rozrzedza śluz i
 hamuje skurcze oskrzeli, działa przeciwgorączkowo.

Miód - wspomaga leczenie kaszlu, jest pomocny w przeziębieniach,
 kłopotach z gardłem i przy zapaleniu zatok

Sok malinowy - działa rozgrzewająco, napotnie i bakteriobójczo

Goździki - maja właściwości przeciwnowotworowe,
 przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne.

Cynamon - to cenny składnik substancji zdrowotnych, 
którego najcenniejszym jest aldehyd cynamonowy.

Nadaje on charakterystyczny zapach i 
wykazuje właściwości antynowotworowe.

Na konie chciałabym Wam życzyć dużo zdrowia

i udanych wypadów z dziećmi na narty, łyżwy i sanki.

Po jednak takich zimowych atrakcjach 

polecam Wam zimową herbatkę :)

Pozdrawia - joasia&art 

sobota, 8 stycznia 2022

Mama Czyta - "Wiem, co Wam w duszy gra" - Bezdech

 Zanim otrzymałam do recenzji tę książkę, nie czytałam o niej żadnych opinii ani informacji o autorze. Po dość szybkiej lekturze (bo czytało mi się nawet dobrze) zaczęłam szukać informacji o tajemniczym Bezdechu, bo pod takim tajemniczym pseudonimem kryje się autor. Natrafiłam na dosyć obleganego bloga na fb, który na mnie nie wywarł większego wrażenia, podobnie jak sama książka.

Historia, którą Wam dziś prezentuję to przypadkowe spotkanie na lotnisku Moniki i Jakuba. Ona, niezależna, twardo stąpająca po ziemi rozwódka i On rozemocjonowany mąż i ojciec. Już od pierwszego spojrzenia stają się sobie bliscy, a ich kolejne spotkania wywołują prawdziwą burzę uczuć. Fabuła przesycona jest powtarzającymi się scenami intymnych zbliżeń niczym z historii o Greyu. Co chwilę pojawia się wspomnienie o żonie i dzieciach, które gdzieś tam są, ale nie wywierają większego wpływu na przebieg akcji, co mnie osobiście strasznie denerwowało. Szczerze mówiąc czytałam tę książkę z oczekiwaniem na pojawienie się w niej wreszcie tej oszukiwanej, wykorzystywanej latami żony i ...doczekałam się! Fakt ten sprawił, że postanowiłam dobrnąć do punktu kulminacyjnego akcji i zobaczyć jak zakończy się ta "chora" historia. Książka podzielona jest na 3 rozdziały, całość napisana moim zdaniem dość chaotycznie, często powtarzające się wątki (bo ile razy można czytać o tym jak "Monika pięknie na nim lub pod nim balansowała"...) sprawiały, że stawała się wręcz nudna. Szczerze mówiąc nie pojmuję jej fenomenu i do mnie ten autor nie przemawia. Może dlatego, że żyję w dobrym związku i nie szukam innych wrażeń. Nie rozumiem postępowania głównego bohatera, ani zapowiedzi samego autora w kontekście całej fabuły: "Tylko prawdziwe uczucie zostanie w twym sercu na zawsze. Jak długo będziesz o nie walczył?", "Tylko prawdziwa miłość jest warta tego, by walczyć o nią do końca." Wszak  Jakub, oszukujący żonę, bardzo nieszczęśliwy i niespełniony w małżeństwie, ale zakochany do szaleństwa w przypadkowo spotkanej Monice, wolał tkwić w tej matni niż podjąć prawdziwą męską decyzję. Ale wtedy być może nie byłoby tej pokręconej fabuły... Przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res. Czy polecam? Tak. Ale czy chcę czytać takie historie? Raczej nie i bloga autora też śledzić nie będę, aby dowiedzieć się kim tak naprawdę jest i "co mu w duszy gra".

 

czwartek, 6 stycznia 2022

Podróże małe i duże: Żywa stajenka u franciszkanów w Tychach

 Już po raz 20 franciszkanie z Tychów przygotowali żywą stajenkę przy budującym się kościele i klasztorze. Pośród figur naturalnej wielkości spotkać można osła, lamę, alpakę, kozy, koziołki, kucyki, króliki.... Ale to nie koniec atrakcji. Jest też ognisko gdzie można samemu upiec kiełbaski i chlebek oraz napić się rozgrzewającej herbaty. Pośród specjalnie przygotowanych miejsc dla zwierząt i elementów stajenki są ławy i stoły gdzie można przysiąść na chwilę, coś zjeść lub pośpiewać kolędy - koncerty prawie codziennie wieczorem.






Budujący się od 1999 roku kościół św. Franciszka z Asyżu i św. Klary zwany jest mały Małym Asyżem. Jego architektura nawiązuje do średniowiecznej Bazyliki św. Franciszka w Asyżu. Będzie zawierał wiele symboli. Choćby wciąż powstające wieże: cztery 40 metrowe mają nawiązywać do gwoździ z ukrzyżowania (już są) a piąta, najwyższa -70m, będzie zbudowana z  metalu i ma symbolizować płomień - serce Jezusa. 


(zdjęcie z 2017 roku)

(zdjęcie z 2017 roku)
Nad wejściem jest wyrzeźbiona przez o.Wawrzyńca kopia krzyża z San Damiano.

W poprzednich latach stajenka była umieszczona wewnątrz budującego się kościoła gdzie surowe mury, drewno i półmrok tworzyły niezwykły klimat. A wszystkie elementy stajenki wznosiły się jak zabudowania na wzgórzach Asyżu:
(zdjęcie z 2017 roku)

(zdjęcie z 2016 roku)

Często wracam do tego miejsca a moja Lili bardzo je lubi. Czas świąteczny jeszcze trwa i warto poczuć ten klimat właśnie w takim niezłym miejscu jak u franciszkanów .

Pozdrawiam

JB