środa, 12 lipca 2023

Aktywne czytanie - "Zielniki" Wydawnictwo Arkady

Witajcie! W dzisiejszym spotkaniu Aga z bloga "Przeczytaj. Podaj dalej" wraz z ośmioletnią córką Olą zaprasza Was w miejsca zwykłe-niezwykłe, z których potem powstaną wspomnienia...Tak czarować słowami potrafi tylko Ona! Oddaję głos Agnieszce.

Gdy wchodzę do lasu, odwiedzam łąkę- ogarnia mnie wzruszenie.

Szkli moje oczy nie ze smutku, ale z przejmującego uczucia radości, wdzięczności, zachwytu.

Wiosną zachwycają białe kwiatuszki zwiastujące owoce. Delikatne i  kruche... wystarczy podmuch wiatru i lecą – udając płatki śniegu. Przebiśniegi, krokusy, pierwiosnki. Tulipany i niezapominajki. Każdy z nich ma swój czas i swoje 5 minut. W zachwycie przystaję i chcę zatrzymać je na dłużej.

Latem – niebiańskie chabry szepczą o moim dzieciństwie i wakacjach u dziadków. Schowane w zbożu łypią na mnie swoimi chabrowymi oczami . Zatrzymać to spojrzenie pragnę, utrwalić...

Maki z daleka zapraszają, przywołują w pamięci makowe panienki – uczę je robić swoją córkę , wspomnienie nabiera kształtu. Ach, maki! Tak trudno was zatrzymać na dłużej , takie kapryśne jesteście ,oporne w suszeniu – trudno Was ujarzmić...

Chciałabym te wszystkie cuda objąć ramionami, zagarnąć dla siebie, schować do kieszeni, chwycić mocno,nie pozwolić im przekwitnąć, opaść,zmienić kolor, przeminąć.

Wiem... To niemożliwe. Na tym właśnie polega cykliczność w przyrodzie i w życiu. Przemija coś – by mogło się zadziać nowe.

Ale ja i tak próbuję-zatrzymać, przedłużyć uciechę zmysłom-przynoszę z lasu gałązki, kwiaty, wkładam do flakonu, cieszę się nimi jak dziecko.

A one... po dniu, dwóch – więdną. Mówią:” Nie tu nasze miejsce...”Suszę więc je. Suszę co roku.Zwykle idzie mi z pomocą gruba księga „Literatura Polska”, w której pomiędzy wersy wierszy wybitnych poetów wkładam kwiaty, liście, trawy- zimują tam.Trwają.Są.

W  tym roku po raz kolejny robimy z Ola zielnik. 

Zbieramy, wąchamy, dotykamy, nazywamy te wszystkie cuda które daje nam las, łąka, ogród. Suszymy pomagając sobie świetną prasą do suszenia roślin od Drewniane Kuiki klik.

Ola uwielbia wkładać roślinki pomiędzy tekturki, ściskać je, przykręcać „motylki”. Ciągle chce tam zaglądać, sprawdzać czy to już.

W rozpoznawaniu, nazywaniu roślin pomagają nam cudowne „Zielniki” od Wydawnictwo Arkady.

Jest Zielnik roślin runa leśnego i kwiatów pól i łąk. Zielnik ziół i roślin ogrodów i jeszcze inne... Warzywne, jesienne...

Każdy z nich z cudownym wprowadzeniem w temat suszenia roślin i ideę zakładania zielnika, z pięknymi ilustracjami  i miejscem na wklejenie  własnych zbiorów. I pomysłową gumeczką, która ułatwia zamknięcie całości.

My tworzymy swój. Zamykamy w nim kwiaty a wraz z nimi-nasze uśmiechy, radość tworzenia,miłość, bliskość,wdzięczność, wspomnienia...

 

Do stworzenia zielnika użyłysmy dużego notesu zakupionego w popularnym sklepie papierniczym . Okładkę ozdobiłyśmy suszonymi kwiatami, które schowane za kawałkiem pleksy umocowanej na... filcowych podkładkach pod nóżki mebli 🙃tworzą piękne zaproszenie do obejrzenia zielnika.

Każdy kwiat Ola opisuje, każdą stronę w niepowtarzalny sposób ozdabia. Ćwiczy pisanie , słuchanie i rozumienie tekstu – bo najpierw ja czytam jej informacje o danej roślinie , potem ona zapisuje wybrane wiadomości;uczy się nazywać kwiaty. Nauka przez działanie to nasza ulubiona forma przyswajania wiedzy .  Wam też polecam...polecaMY!

Ja i Ola💗

Nie wiem jak Was, ale mnie dziewczyny zainspirowały i już zaczynamy zbierać rośliny do letniego zielnika! Jeśli spodobał się Wam wpis to koniecznie napiszcie o tym w komentarzu i zajrzyjcie na bloga Agi klik po inne inspirujące treści. Życzę udanego zielnikowania, tzn. tworzenia!

Diana 


poniedziałek, 10 lipca 2023

Wakacyjne wyzwanie cykliczne- Flower Power

 Witajcie kochani!

Lato w pełni a z nim sezon na imprezy pod gołym niebem, zwariowane akcje, koncerty, bezkresne podróże i wakacyjna swobodę. Dlatego nasze wakacyjne wyzwanie jest nieco w tym duchu wolności i swobody, nawiązuje do klimatów hippie. Zapraszamy na Flower Power z nasza tablica inspiracyjną.


Niech będzie mega kolorowo i radośnie! Nie musicie wszystkiego brać dosłownie, chodzi raczej o ducha wolności i swobody. Niech Wam towarzyszy w Waszych twórczych poczynaniach.
Tym razem wyzwanie trwa dwa miesiące.


Oto jak inspirują nasze projektantki.

Ewelina (unana) wykonała łapacz snów w duchu filozofii hippie.


Kolorowa, radosna kartka Eli (karto_flanej)


Jagoda (tikm) wyhafowala i uszyła kolorowa, kwiatowa torbę dla hipiski.


Asia (joasia&art) zrobiła hippisowskie korale.


Zrobiłam również na szydełku kolorową spódnice.


Joanna - JB zrobiła kartkę z kolorowymi kwiatami:

Natalia Kiler Inspiruje również wykonała łapacz snów, ale na bazie tamborka. 

Mamy dla Was jak zawsze atrakcyjne nagrody od:

IDT collection 100 zł na zakupy -KLIK


Sklep Donkey Craft ufundował bon zakupowy w wysokości 100 zł. - KLIK 


Wycinanka 20% zniżki na zakupy -KLIK



Pasmanteria.eu ufundowała 15% zniżki
 przy zakupach na minimum 50 zł -KLIK


Scrapkowo 10 % zniżki przy zakupachKLIK


Hagart 20%zniżki przy zakupachKLIK


15% na zakupy papieru od Margaret mycraft- KLIK


Prace możecie zgłaszać przez "żabkę"- czekamy na nie do 8 września.

Powodzenia w zabawie.
Zespol 
KTM

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

niedziela, 9 lipca 2023

Mama czyta- Linn Skàber "Dorosłość- wyznania"

Witajcie...

Dzięki Wydawnictwu Literackiemu<klik> w nasze ręce trafiła książka Linn Skaber "Dorosłość. Wyznania."


tynka
Kiedy otrzymujemy propozycje książek do recenzji, przy ich wyborze dla siebie często wybieram nazwiska już mi znane, albo tematykę, która w jakiś sposób jest dla mnie interesująca. Przy wyborze tego tytułu kierowałam się nazwiskiem ilustratorki, która skradła serce moje i moich dzieci przy znanych Wam zapewne przepięknych historiach "Śnieżna siostra" czy " Strażniczka słońca".
I najpierw pochylę się nad ilustracjami, bo choć Lisa Aisato nie do końca trafia w moje poczucie estetyki to jednak jej ilustracje ZAWSZE we mnie wywołują emocje. Jest w nich tak wiele!! Najpierw, gdy otrzymałam książkę zachwyciłam się okładką, a potem przewertowałam stronnice zatrzymując się na "obrazkach" i próbowałam odgadnąć o czym dany tekst zobrazowany tą a nie inną ilustracją będzie.

Chłonę kolory...przerysowane postaci...mrok i tajemnicę w kresce Lisy Aisato...
Ilustracje są niekwestionowanym dopełnieniem wnikliwych i analitycznych tekstów Linn Skaber.


Ogromny plus dla Wydawnictwa za staranny jak zawsze i piękny, estetyczny druk...
A tekst? Książka to wiele historii (ponoć prawdziwych), które w różny sposób przedstawiają okres dorosłości.


Dorosłość przedstawiona w tej książce niekiedy wydaje mi się nawet zbyt stara...jak przejrzałe jabłko...a jednak to TAKI moment w życiu, który trwa naprawdę długo, więc dotyka w różnym zakresie wszystkich sfer...


Niektóre z tekstów mnie rozbawiły, inne pozwoliły zrozumieć mi stanowisko drugiej osoby, te historie mnie zarówno bawiły, rozśmieszały, zadziwiały i rozczulały za jednym zamachem.



Z chęcią sięgnę po poprzednią część "Młodość" a z ogromną niecierpliwością wypatrywać bedę kontynuacji...bo "Starość" też jest istotnym elementem naszego życia...



Specyfika skandynawskiej literatury sprawia, że ten sposób pisania nie odpowiada każdemu.
Przyznam, że nie każde opowiadanie przeczytałam w równym stopniu zainteresowania...jednak podjęcie takiego tematu nie było łatwe. Dlatego doceniam pomysł autorki.  
Ja ze swojej strony polecam Wam tą lekturę, kto wie, może odnajdziecie w niej swoją historię?...


karto_flana


Pozwólcie i mi dołożyć kilka słów do entuzjastycznej recenzji poprzedniczki.

Książkę jak widzicie czytałam na czytniku. Tak się do niego przyzwyczaiłam, że ostatnio czytam tylko w taki sposób. Choć może dla tej książki tradycyjna lektura byłaby lepsza? Mój czytnik jest czarno- biały, więc umknęło mi sporo z kolorowych ilustracji. I tak ogólnie jakoś średnio zainteresowała mnie ta książka. To luźne refleksje na temat dorosłości. I, że tak powiem, autorka Ameryki nie odkryła. Wszystko to jakby już gdzieś było, nie widzę potrzeby wypowiadania rzeczy oczywistych. Poza tym nie urzekł mnie pesymizm przeważający w tej książce. Czy naprawdę dorosłość, dojrzałość to same porażki? Nie ujmuje mnie takie jednostronne ujęcie tematu. Książka nic wielkiego dla mnie nie wniosła. Także wg. mnie można przeczytać, ale nie trzeba ;)

Dziękujemy
karto_fana&tynka

piątek, 7 lipca 2023

Sezonowe mamy- Szybkie przekąski w podróży.

Wakacje to czas podróży, a co za tym idzie odwieczny dylemat co będzie doskonałe na podróż samochodem, pociągiem lub autokarem. 

Doskonałe podczas podróży sprawdzą się banany, jabłka, czereśnie, winogrono czy marchewka. Dodatkowo wybierając odpowiednie przekąski należy zwrócić uwagę na artykuły, które mogą się roztopić z uwagi na wysokie temperatury np. produkty zwierające czekoladę.

Zdrowe ciasteczka owsiane, świeże warzywa i owoce, tradycyjne kanapki również szybko zaspokoją głód. Przegryzki typu owocowych czipsów, batonów musli, żelek z owoców są alternatywą dla tych pełnych cukrów i konserwantów. Do częstych przekąsek na podróż można zaliczyć wafle ryżowe.

Co zamiast kanapek zabrać w podróż?

Ciastka z płatków owsianych.

Kanapki z opiekacza.

Batony orzechowe.

Jaglane kulki.

Nuggetsy z ciecierzycy.

Suszone warzywa i owoce.

Chlebek bananowy 

 karto_flana proponuje sprawdzony przepis na chlebek bananowy:

Piekłam na szybko, wszystkim smakował 🙂

3 banany 

200 g mąki

70 g masła

0,5 szklanki cukru

Szczypta soli

1 jajko

1 łyżeczka sody oczyszczonej

Mąkę przesiać z solą i sodą, banany rozgnieść widelcem. Masło rozpuścić i dodać do bananów. Jajko roztrzepać z cukrem, dodać do bananów. Dodać mąkę i wymieszać, ciasto powinno być płynne, jak budyń. Ewentualnie można dodać trochę mleka. Przelać do foremki keksowej o boku 20 cm. Piec w temperaturze 170 st C ok. godzinę.

Przepis na podstawie: https://aniagotuje.pl/przepis/chlebek-bananowy

Możecie też pozawijać w ciasto francuskie oliwki, pomidorki koktajlowe, czy parówki i upiec w piekarniku. A może wpadnie Wam do głowy coś innego?


Co zjesc przed podróżą przy chorobie lokomocyjnej?

Osoby podatne na chorobę lokomocyjną powinny przede wszystkim unikać jedzenia obfitych i tłustych posiłków przed podróżą. Niekorzystne będzie również spożywanie produktów zawierających kofeinę oraz tych bogatych w histaminę (np. ser, tuńczyk, salami). Osobom tym nie poleca się także picia dużej ilości płynów, a dzieciom szczególnie mleka. 


Miłego podróżowania!


Zespół KTM.




czwartek, 6 lipca 2023

Zabawy kamykami na plaży i nie tylko

 Kamyczki, kamienie i nawet głazy spotykamy podczas wakacyjnych wędrówek. Ja z moja rodzinką lubimy kamyczkowe plaże i chcieliśmy się z Wami podzielić naszymi pomysłami na zabawy.

KÓŁKO I KRZYŻYK

Nie potrzeba kartki ani długopisu. Jeśli dobrze się rozejrzysz to znajdziesz wszystkie potrzebne rzeczy do tej zabawy: z patyczków zbudujesz plansze a kamienie ciemne i jasne będą pionkami:

KACZKI

Puszczaliście "kaczki" na wodzie? Potrzebne są płaskie kamyki i odpowiednia technika:


ZGADNIJ ILE

Zgadnij ile kamieni ukryłem w dłoni? lub wersja łatwiejsza: Zgadnij ile kamieni ukryłem w dłoni, możesz pomylić się o ...? Kto zgadnie ma punkt :)



MATKA ZBIERA DZIECI

To bardzo stara zabawa, która pamiętam z dzieciństwa. Kładziesz na ręczniku 5 niedużych kamyczków. Jeden z nich to matka, reszta to dzieci. 1 runda: podrzucasz matkę do góry i łapiesz do dłoni. 2 runda: podrzucasz matkę do góry, zabierasz z ręcznika 1 kamień (dziecko) i łapiesz matkę. W kolejnych rundach starasz się zabrać o jeden kamień-dziecko więcej. Jak się nie uda gra druga osoba.


OBRAZKI Z KAMIENI:

WIEŻA
Kto zbuduje większą wieżę z kamieni. Porada: najlepiej używać płaskich ;)

BULE
W bule można grać tez kamieniami! To toczą się one tak dobrze jak kule ale zabawa jest super! U nas mały czarny kamyk był "świnką" i trzeba było swoimi kamieniami dorzucić do niej jak najbliżej. Do grania wystarczy kawałek prostej ziemi. My graliśmy na polance lub na ścieżce:

BASENY
Budowanie z kamieni nad brzegiem wody różnych basenów to często spotykana zabawa. Można tworzyć duże baseny dla dzieci lub maleńkie np. dla łódeczki z papieru.



ODKRYWCY
To zabawa polegająca na szukaniu oryginalnych kamieni, które przypominają zwierzęta, ludzi, rzeczy.

ZGADNIJ KTO TO
Budujemy z kamyczków postać, najlepiej kogoś kto z nami jest. Inni próbują odgadnąć o kogo chodzi.

#KAMYCZKI
To bardzo rozpowszechniona już zabawa w malowanie kamieni i zostawianie ich w różnych miejscach. Pisałyśmy o tym dokładnie tutaj.  Nie mieliśmy permanentnych ani akrylowych mazaków więc malowaliśmy kamienie lakierami do paznokci:





RYSUNKI NA KAMIENIACH
Kredki jeżdżą z nami wszędzie. Rysunki na kamieniach powstają często na plaży, lub w domu wakacyjnym a większość pomalowanych kamyczków wraca z nami jako pamiątki z wakacji.



Mam nadzieję, że Was zainspirowałam. Nie trzeba zabierać ze sobą wielu rzeczy by dobrze się bawić tym co znajdujemy na miejscu.
Pamiętajcie i naszym wakacyjnym wyzwaniu Zrobione z Mamą: Wakacyjne zabawy. Czekamy na Wasze propozycje zabaw, zdjęcia, opisy, rysunki, które możecie wstawiać pod tym postem lub na FB.

Wspaniałych wakacyjnych zabaw z dziećmi !
Pozdrawiam
Joanna-JB