wtorek, 12 stycznia 2021

Podsumowanie Wyzwania Cyklicznego WSPOMNIENIA

Witajcie. Zapraszamy na podsumowanie wyzwania "WSPOMNIENIA
Wasze prace jak zawsze zachwycają pomysłowością oraz dbałością o detale. Sami zobaczcie:

1. Lady Savage <klik> i <klik>



2.  EviPassjonatka <klik>


3. diarpasje <klik>


4. Żaneta Nawieśniak, niestety nie udało się skopiować zdjęcia pracy <klik>

5. Flo-art by Marta <klik>



6. Fabryka Prezentów <klik>


7. Haft i Patchwork <klik>


8. mirosek <klik>


A oto nagrodzone prace:


Do Ciebie trafiają bon w wysokości 100 zł na zakupy w sklepie itd collection,  20% zniżki przy zakupach w sklepie Hagart, 20% przy zakupach w sklepie Decoupage i Decory Janka - Art





oraz:


15% przy zakupach na minimum 50 zł w pasmanteria.eu, 20 % zniżki przy zakupach w Paper Card.






a także:

 

oraz nagrody: 20% zniżki przy zakupach w sklepie Wycinanka i 10 % zniżki przy zakupach w Scrapkowo.pl








Serdecznie Wam gratulujemy!
W celu odebrania nagród zapraszamy do kontaktu na naszą klubową skrzynkę :)

Zapraszamy oczywiście do kolejnego wyzwania "Pomaluj mój świat" :)

Zespół KTM

niedziela, 10 stycznia 2021

Wyzwanie cykliczne "Pomaluj mój świat"

Witajcie w pierwszym wyzwaniu cyklicznym w nowym roku. Styczeń to miesiąc, w którym poszukujemy kolorów, stąd pomysł na taki tytuł wyzwania.


Czekamy na prace zmalowane lub po prostu kolorowe, wielobarwne...

karto_flana wykonała prostą kartkę w zimowych kolorach z namalowanym bałwankiem


AsiaB razem z córką Zosią zmalowały kolorowe anioły:




Diana- Diarpasje przygotowała kolorową karteczkę ślubną oraz czekoladownik:



ZosiaSadosia zaprasza Was do akwarelowego,  tajemniczego, magicznego lasu...




tynka zrobiła kolorowy wpis do art-journalu oraz kolorowe biżutki:





Joanna JB wspomina czarnogórskie lato w fotografii, zrobiła też śliczne spineczki z foamiranu dla córeczki:



Joanna- joasia@art wyhaftowała urocze biskornu w pastelowych kolorach, jak namalowane...




Ania stworzyła szydełkowego Misia, partnera dla pewnej Pani Misi, który ruszy za chwilę w konkury ;)



Prace oczywiście zgłaszajcie przez żabkę, czekamy na nie do 8 lutego!

Na zwycięzców czekają nagrody:

IDT collection 100 zł na zakupy <klik>



Papercard 20% zniżki przy zakupach <klik>



Wycinanka 20% zniżki przy zakupach <klik>


Pasmanteria.eu ufundowała 15% zniżki przy zakupach na minimum 50 zł <klik>



Scrapkowo 10% zniżki przy zakupach <klik>


Hagart 20%zniżki przy zakupach <klik>





Pozdrawiamy serdecznie
Zespół KTM

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

piątek, 8 stycznia 2021

Witamy w gronie Projektantek KTM :))

 Dziś dobrych wieści ciąg dalszy :) Tak jak wspominałyśmy niedawno, nasz Zespół powiększył się o cztery bardzo zdolne, pełne twórczej pasji, kreatywne Kobiety :)) Oddajemy im głos:


Joanna - joasia&art


Mam na imię Joanna - tworzę swój blog joasia&art od 10 lat.
Prywatnie jestem mamą już 14-letniego syna i koordynatorką domowego ogniska.
Jestem teraz na etapie szukania pracy i szukam również nowych wyzwań twórczych, aby odnaleźć dzięki temu wewnętrzny spokój.
Jestem osobą która, ciągle coś tworzy, robótka stale jest na stoliku. Twórcze działanie bardzo mnie uspokaja oraz uczy dużej cierpliwości. Ciągle próbuje nowych technik rękodzieła - nowych wyzwań :) Było już tworzenie biżuterii, robienie na drutach, szydełko, decoupage, haft krzyżykowy, haft koralikowy, beading, robienie dekoracji świątecznych, trochę szycia na maszynie. Nie czuję się w niczym mistrzem, lecz wszystkiego próbuję i ciągle się uczę. Teraz jestem bardzo związana z haftem krzyżykowym i szydełkowaniem choć tu jestem raczej początkująca. Najbardziej jestem dumna z prac biżuteryjnych i haftów w formie użytkowej, czyli danie im np. formy podusi, kosmetyczki lub medalionu. Bardzo lubię rodzinne przejażdżki rowerowe i takie jednodniowe wycieczki, które wiosną i latem sobie w trójkę organizujemy. Mamy swoje ulubione miejsca i często do nich wracamy.  Mój syn trenuje piłkę nożną, więc czasem jako rodzice idziemy pokibicować na meczu. Za rok już syn stanie przed wyborem liceum. Czas tak szybko leci. Ma już on swój własny świat i jest bardzo samodzielny. Jeśli chcecie zobaczyć więcej moich małych prac twórczych wykonanych w różnych technikach zaprasza na mój blog-
 http://joasiaart.blogspot.com/
 

 
Diana - Diarspasje


Cześć! Mam na imię Diana. Mam 39 lat i mieszkam w malowniczej miejscowości w województwie lubelskim. Moją pasją jest poezja (wydałam 3 autorskie tomiki), kartkowanie, zabawa z dziećmi i pieczenie ciasteczek.
Po 15 latach pracy w szkole, z cudzymi (cudownymi) dziećmi i trudnej drodze do wymarzonego macierzyństwa, zostałam Mamą! Ale jaką …od razu na półtorej etatu :-D Wychowuję trójkę cudownych dzieciaczków: Lidię 6 lat, Bartusia 2 latka i miesięczną Łucję. Bardzo trudno było mi się przestawić na to domowe, jednostajne życie. Musiałam się uczyć siebie od nowa. Zwolnić. Zawsze byłam bardzo aktywna, w ciągłym biegu. Robiłam mnóstwo rzeczy ze swoimi uczniami, braliśmy udział w różnych konkursach, przeglądach i akcjach. Zaangażowałam się też w harcerstwo. Aby nie zwariować siedząc w domu, zaczęłam tworzyć kartki. To pozwoliło mi choć na chwilę prawdziwego relaksu. Scrapbooking bardzo mnie zafascynował i wiem, że kiedyś rozwinę skrzydła w tej dziedzinie. Na razie swoje prace publikuję na fb na stronie Diarspasje. Tworzę głównie kartki i głównie na licytacje dla chorych dzieci oraz dla znajomych. Czasem wezmę udział w jakimś wyzwaniu.
Swoje dzieciaczki kocham ponad życie i to życie staram się im pokazywać. Na razie głównie z Lidką robimy mnóstwo wspólnych rzeczy. Uwielbiamy prace plastyczne, często bierzemy udział w rodzinnych konkursach, wspólnie pieczemy, gramy w planszówki, chodzimy na spacery w poszukiwaniu skarbów, kartkujemy i czytamy. Dużo i codziennie.
Gdy zobaczyłam ogłoszenie o naborze do Waszego zespołu, uśmiechnęłam się od ucha do ucha. To miejsce dla mnie, dla mojej rodziny - pomyślałam. W końcu też jestem mamą, mam pasję, kocham to co robię i lubię się tym dzielić z innymi, a co najważniejsze mam swój team, z którym świetnie się zgrywamy.

 
Joanna JB


Jestem trochę zakręconą mamuśką, bo uważam, że wszystko co robimy może być bardzo twórcze a nie nudne :)
Moje starsze dzieci właśnie się wyprowadziły więc teraz tworzę wspólnie z najmłodszą pociechą - sześcioletnia córeczką. Mieszkam w Mikołowie, na obrzeżach, na najwyższym wzniesieniu i z okien domu widzę góry a codziennymi gośćmi są sarny i dziki. Mam kota i suczkę.
Tak sięgając pamięcią wstecz to zawsze coś tam tworzyłam. Kartki zaczęłam robić z 18 lat temu i wtedy też dużo wyszywałam krzyżykami. Teraz najwięcej czasu poświęcam na scrapbooking. Zajmowałam się zawodowo fotografią i teraz trochę robię zdjęć, tworzę do nich scenki. Reszta rękodzieła to jest takie "po trochu": po trochu szyję (dekoracje, stroje, ubrania dla córki i lalek...), po trochu szydełkuję (w ciąży dużo, teraz rzadko, ale w grudniu zrobiłam koszyczek z sznurka :) ), po trochu robię na drutach (ostatnio tylko lalki korzystają :) ), uczę się robienia tortów (tylko dla mojej rodziny, ale głównie tematyczne), robię ozdoby do włosów, torty z różnych rzeczy, szyję książeczki kreatywne a ostatnio drzewa kreatywne (filcowe z elementami na rzepy), robię kwiaty z papieru, foamiranu i bibuły... Lubię próbować różnych technik i tak robiłam w decoupage, zwierzątka z koralików, malowałam, mediowałam, malowałam na szkle, robiłam anioły z masy solnej, bibuły, mebelki dla Barbie... Tworzę w kuchni i ogrodzie.
Jeśli chodzi o czas spędzany z dzieckiem to staram się aby był bardzo kreatywny i urozmaicony. Dużo tworzymy plastycznie (w różnych technikach), bo córka przejawia do tego duży talent (mam porównanie z rodzeństwem).
Razem gotujemy, robimy wesołe kanapki, przyjęcia dla misia i lali, pieczemy ciasteczka (często jako prezent) Ostatnio odkryliśmy świat gier i bardzo lubimy grać w gry, które posiadamy, ale też rysujemy własne plansze i postacie. Lubimy budować z klocków i czytać książki przed snem.
Tworzymy z różnych rzeczy np. w kartonie po meblach wycięliśmy dziury i cała rodzina graliśmy na punkty w rzuty do celu :):)
Naprawdę dużo by pisać .....
Mam bloga gdzie wstawiam głównie prace scrapowe ale tez i inne czasami: www.jb1973.blogspot.com
 

 
Zosia Sadosia



Jestem Zosia Sadowska nazwana przez koleżanki ZosiaSadosia - bo jak ta bohaterka wiersza robię wszystko sama 😊, w sensie dekoracje, upominki, opakowania na prezenty, kartki, stroiki czy szkatułki i wiele innych rzeczy w zależności od potrzeb. Jestem mamą 7 latka, który chętnie opowiada o mnie😊. Ja bardzo rzadko mówię o sobie- nie lubię się chwalić.
Wolę działać😊
Pracuję na co dzień z młodzieżą niepełnosprawną, rękodzieło jest moją odskocznią - odstresowaniem od pracy i codzienności.
Z rękodziełem tak naprawdę miałam styczność od małego - moja babcia robiła na drutach (ostatni szalik z czapką mam do tej pory, a babcia nie żyje już 13 lat) i haftowała- była specjalistką w hafcie krzyżykowym😊. Mama z kolei szyła, haftowała, teraz z racji choroby trochę mniej się tym zajmuje.
A mnie zawsze interesowały ładne rzeczy- coś co jest jedyne w swoim rodzaju. 😊 W czasach szkolnych interesowałam się rysunkiem, malowaniem obrazów. Później zaczęłam tworzyć na talerzu - pracując w gastronomii. A podczas studiów spotkałam się z dequpagem następnie był scrapbooking i tak leci dalej.
Obecnie prócz pracy – gdzie też wykorzystuje rękodzieło, robię dekoracje szkolne, prowadzę warsztaty w 2 ośrodkach kultury- oczywiście są zawieszone na czas pandemii☹- ale nagrywamy filmy, żeby chociaż mieć namiastkę warsztatów. Jednak to nie to samo.
Na moich warsztatach przychodzą zarówno dzieci jak i dorośli.
Dzieci są w wieku 5-10 lat- tworzą przepiękne rzeczy- czasem pod moje dyktando, czasem samych ponosi wyobraźnia- ważne by dobrze się bawili i byli zadowoleni ze swojego dzieła.
Z kolei dorośli  to głownie mamy - mamy, które chcą wyrwać się z domów i miło spędzić czas😊lub też osoby starsze, które też lubią ładne rzeczy. Niekiedy moje panie przychodzą z dziećmi wtedy są wielopokoleniowe warsztaty😊.
Prace moje i moich podopiecznych można zobaczyć na Facebooku, mam zarówno stronę - ZosiaSadosia https://www.facebook.com/ZosiaSadosia-408453806302398  jak i grupę o tej samej nazwie https://www.facebook.com/groups/1543108369259107 . Rzeczy opisane „warsztatowo” to twory moich podopiecznych, a reszta moja. Jak wcześniej wspomniałam nie lubię pisać- to, że teraz piszę to naprawdę jest trudne dla mnie.
Jeżeli chodzi o wolny czas z synem, no cóż, to on jednak woli „męskie” zabawki - młotek, wiertarki, śrubokręty - jak ja wyciągam takie rzeczy to jest pierwszy 😊 ale chętnie też pomaga mi w kuchni - uwielbia piec ciasteczka, lepić pierogi i jest mistrzem w robieniu sosu czosnkowego😊. Malujemy, rysujemy, czasem pomaga mi wycinając elementy na maszynce do scrapbooking, a czasem sam bierze moje rzeczy i tworzy- nie zmuszam go na siłę- robi to wtedy kiedy chce.  Za to podczas moich warsztatów jest moja prawą ręką😊. We wszystkim mi pomaga😊
Prócz twórczych chwil mamy też swoje rytuały- „Przytulaski”- korzystam póki chce, bo za chwilę powie, że jest za stary na to😊. Czytamy, chodzimy na długie spacery „po krzakach”.  Tak naprawdę wszystko zależy od naszych nastrojów😊.


Bardzo cieszymy się, że do nas dołączyłyście i już nie możemy się doczekać Waszych inspiracji! 

Zespół KTM


środa, 6 stycznia 2021

Podróże małe i duże - Plenerowa wystawa świetlna "ALICJA W KRAINIE CZARÓW"

 Witajcie.
Ferie trwają...zapewne wiele aktywności zimowych stoi pod znakiem zapytania... ale są miejsca, które można odwiedzić w miarę bezpiecznie, bowiem ich lokalizacja to przestrzeń na świeżym powietrzu.
Dziś chciałam Was zaprosić do plenerowej wystawy świetlnej do Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema w Krakowie "Alicja w Krainie Czarów". 
"Wystawa" dostępna jest do 28.02.2021 i to największy taki "Lighting Show" w Polsce.

Wszystkie najważniejsze informacje dotyczące cen biletów oraz samej wystawy znajdziecie TU<klik>


My razem z dziećmi wybraliśmy się tam w ostatnią niedzielę adwentu w zasadzie tak przy okazji bo mieliśmy inną sprawę do załatwienia w Krakowie (ciekawi? o taką... <klik>)...co roku przed Świętami staramy się zrobić dzieciakom niespodziankę...udało się i tym razem...
Godziny otwarcia wystawy to16-21.
Późnym popołudniem wystaliśmy się prawie 40 minut w kolejce. 
Tu nasz błąd, bo mogliśmy zakupić bilety on-line i serdecznie Was do tego zachęcam, kolejka dla osób, które takowe bilety miała praktycznie żadna...a stanie w kolejce do kas by zakupić bilety, w której ludzie niechętnie przestrzegają "bezpiecznej odległości pomiędzy innymi klientami nie należało do przyjemności w obecnym czasie (ale też fizycznie nie dało rady inaczej). Podejrzewam, że w weekendy jest dużo więcej chętnych na oglądanie tej plenerowej wystawy. 

W czasie gdy tam byliśmy była możliwość odwiedzenia specjalnie na tą okazję przygotowaną "Wioski Mikołaja"...ale kolejna długa kolejka nas zniechęciła...za to ruszyliśmy zwiedzać zaczarowany świat Alicji. Ominęliśmy również inny punkt wystawy, którym był labirynt ulokowany wśród żywopłotu, bowiem i on był po prostu ZATŁOCZONY!

Trzeba przyznać, że wszystkie te podświetlane konstrukcje i oświetlenie drzew etc. robiły wrażenie. 
Do tego muzyka i można było się przenieść w bajkową rzeczywistość.


Trafiliśmy niestety na wyjątkowo nieprzyjemną aurę, niesamowite zimno spotęgowane wilgocią...ale dzieciaki zaprawione w różnych warunkach pogodowych nie marudziły...



Ogólnie rzecz biorąc dla nas rodziców nie było to takie WOW jakiego się spodziewaliśmy (w naszym wypadku to zapewne efekt ogólnego zmęczenia)...bo gdybym miała powiedzieć czego mi brakowało to trudno by mi było się określić CZEGO DOKŁADNIE...większej atmosfery? Trudną o nią, gdy nie można na spokojnie się przyjrzeć, przystanąć przy konkretnej "scenie" z bajki i postać, poopowiadać dzieciom, zauroczyć się, bo zewsząd gwar, głośne rozmowy i pośpiech innych skutecznie to utrudniały... Mniejszych tłumów? Bo jednak od marca stronimy od miejsc tłocznych, to tutaj-stojąc w kolejce a potem widząc te gromady- poczułam dyskomfort...
To oczywiście moje subiektywne odczucia. 
Bowiem wystawa sama w sobie warta zobaczenia. Coś ciekawego, wyjątkowego i... PODOBA SIĘ DZIECIOM. Bo to jednak wyimaginowany, barwny i bajkowy świat, do którego dzieciom jednocześnie tak blisko i równie tęskno.
Mam nadzieję, że poniższy króciutki nasz filmik również uda się Wam obejrzeć.


Zatem gdybyście byli w pobliżu albo mieli w planach na ferie wypad do małopolski ten punkt na mapie Krakowa zdecydowanie warto odwiedzić :) chociaż może niekoniecznie w weekend? ;p

W związku z kwarantanną narodową od 28 grudnia obowiązują nieco inne zasady odwiedzin Ogrodu...zapoznacie się z nimi TUTAJ <klik>

Pozdrawiam Was ciepło.

tynka&rodzinka