czwartek, 8 lipca 2021

Podsumowanie - Zrobione z Mamą - CZERWIEC

 Witajcie wakacyjnie! Przyszła pora na podsumowanie naszego czerwcowego wyzwania "Zrobione z Mamą", którego tematem przewodnim było "Pomagamy w ogródku". Jak zawsze nadesłałyście fantastyczne prace Waszych dzieciaczków, a oto ich prezentacja:

1) Paniuśka i Dzieciaki robiły razem dużo fajnych rzeczy, między innymi:

Michał namalował śliczny obrazek patyczkami do uszu:

 

Jego brat Szymon zrobił kartkę z wykorzystaniem origami:


 Wszyscy ubrali się w książki z biblioteki:


Więcej zdjęć od Paniuśki znajdziecie na blogu klik

2) Agata Baran i Dzieciaki robiły też wiele ciekawych rzeczy, między innymi:
Dzieci pomagały mamie sadzić roślinki w ogrodzie:

Przygotowywały słodkie podwieczorki oraz babeczki z okazji Dnia Taty:
Chłopcy konstruowali stworki z kartonu:
Dzieciaki świetnie się też bawiły w błocie:
oraz wspólnie przygotowały upominki dla taty:
Więcej zdjęć od Agaty obejrzycie tutaj klik

3) Przeczytaj. Podaj dalej. - Mama Aga z Olą stworzyły z kartonu ogródkowe cudaki, które zamieszkały na ich balkonie.

 Przy wspólnej zabawie mama przekazała córce, jak pożyteczne są te owady i jak pomagają w ogrodzie:


Po więcej zdjęć zajrzyjcie na bloga klik

Dziękujemy za wszystkie zgłoszone prace i za udział w naszym wyzwaniu! Wszystkie były fantastyczne i z przyjemnością je oglądałyśmy.

Tym razem nagrodę niespodziankę od wydawnictwa Nowa Era wygrywa zgłoszenie:

Przeczytaj. Podaj dalej!

Serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt mailowy. A dla Was nasz banerek:



Zapraszamy do udziału w naszym wakacyjnym wyzwaniu.

Pozdrawiamy - Zespół Klubu Twórczych Mam

poniedziałek, 5 lipca 2021

Cykady

Wakacje na chorwackiej wyspie upływały nam przy dźwiękach cykad. Z dnia na dzień było ich coraz więcej i koncerty stawały się coraz głośniejsze. Zainteresował mnie ten owad i wraz z córeczką postanowiłyśmy zgłębić temat.

Przede wszystkim cykady nie są groźne: nie gryzą, nie kłują i nie przenoszą chorób. Nawet rośliny niszczą tylko w stopniu minimalnym.

Cykady wychodzą z ziemi, w której potrafią żyć kilka do kilkudziesięciu lat ( w Ameryce cykady wieloletnie pojawiają się co 13 i 17 lat). 

Wspinają się na rośliny i przeobrażają w owada. Zostają po nich takie wylinki: 


Ubarwienie owadów jest ciemne i trudno je zauważyć wśród roślin. Długość może dochodzić do 13cm ( ja spotykałam takie 7cm).

 Dźwięki wydają tylko samce, maja one przywabić samice. Ich głośność może przekraczać 100db. Posłuchajcie sami:


Zainspirowałam się tym owadem i razem z Lili wymyśliłyśmy jak zrobić cykadę, która wydaje dźwięki. Do jej zrobienia użyłyśmy tego co miałyśmy na wakacjach: rolka po papierze toaletowym, kartki, klej, ołówek i nici.

W zasadzie to najlepszy byłby cienki sznurek, ale nie miałyśmy takiego i kilka nitek zaplotłyśmy razem.

Jedną stronę roli zaklejamy umieszczając po środku sznurek.

Maskujemy zaklejenie paseczkiem papieru z drugiej rolki. Wycinamy skrzydła, na których malujemy wzorki, przyklejamy oczy i nóżki.

I teraz najlepsza część zabawy: cykada tez wydaje dźwięki! Pocierając o sznurek z naszej cykady wydobywa się dźwięk. Może nie jest to do końca odgłos prawdziwej cykady, ale nasza cykada „śpiewa” po swojemu 😊

Ciekawa jestem czy Was zainspirowałam i czy też spróbujecie zrobić owada, który wydaje dźwięki 😊

Pozdrawiam

JB

sobota, 3 lipca 2021

Mama czyta - komedia "Randki z Tindera" Nie pogrywaj z kobietami.


"Randki z Tindera" Nie pogrywaj z kobietami,
 autorstwa Sonii_Marie wydawnictwo Novae Res


    Na spotkaniu babski młode dziewczyny, przedział wiekowy 25-32 lata, zaczynają opowiadać jakie były ich najgorsze randki z Tindera. Zapowiada się ciekawie, ale we wszystkim są pewne granice. Dziewczyny prześcigają się w tym które z nich miała najgorszą randkę. Na koniec wybierają zwyciężczynie. Tu mam wrażenie, że autorkę poniosła fantazja. Przygody randkowe dziewczyn w większości są bardzo śmieszne, nie przeczę. Jak sobie wyobrażałam te sceny to naprawdę były wręcz niewiarygodne historie. Miałam od początku wrażenie jakby na tym spotkaniu była rozmowa między dziewczynami typu "sławna Mariolka" z kabaretu. Trudno mi było tak do końca uwierzyć, jak wzgardzone dziewczyny na różne sposoby potrafią się mścić. Jednak muszę podkreślić iż język, którym posługuje się autorka, plus różne porównania, jak dla były mnie niesmaczne, wulgarne i przesadzone. Czytając cały czas się zastanawiałam, jak to możliwe, że dziewczyny lat dwadzieścia parę mają takie powierzchowny sposób wyboru partnerów do randek. Głównie brały pod uwagę, czy jest ładny i czy ma kasę. Jeśli takim kategoriami obecne dziewczyny naprawdę się kierują, to szczerze współczuje. Książka zdecydowanie nie dla mnie. Jeśli to są prawdziwie historię, jak piszę autorka, to tym dziewczynom szczerze współczuje. Dla tych, którym nie przeszkadza wulgaryzmy i lubią takie poczucie humory "sławnej Mariolki", to książka na pewno się spodoba. Osobiście jednak miała odczucia, iż po kilkunastu stronach książka przestała być zabawna, był po prostu żenująca. 

Pozdrawiam - joasia & art


piątek, 2 lipca 2021

Wybierz grę dla twojego dziecka - Dobble Pixar


 Dobble Pixar to najnowsza wersja gry w Dobble firmy Rebel, w której obrazki to postacie ze znanych filmów wytwórni Pixar. Zabawa zaczyna się już po otwarciu puszki, bo oczywiście metalowe opakowanie to jedna z zasadniczych cech tej gry. Oglądamy karty i przypominamy sobie filmy z jakich pochodzą postacie. Nie pamiętasz wszystkich ich imion? W instrukcji gry jest ściąga gdzie wszystkie są podpisane. Zapowiada się więc świetna zabawa z Iniemamocnymi, Potworami i Spółką, Nemo, Dori, Toy Story, Merindą Waleczną  i innymi.

Na kartach umieszczono po 6 postaci. Każda para kart ma wspólny jeden obrazek. I na tym polega gra a właściwie 5 mini gier opisanych w instrukcji.

Kart jest 30, mniej niż w klasycznym Dobble gdzie jest ich 55, ale przez to gra się szybko. Liczba graczy od 2 do 5 osób. Wiek od 4 lat. Górna granica nie jest podana na opakowaniu ale zapewniam Was, że każdy miłośnik filmów animowanych Pixara ją polubi. My gramy całą rodziną i uwielbiamy zabierać Dobble na wakacje. Ich niewielki rozmiar i metalowe opakowanie sprawia, że wędrują z nami na plażę, zapewniają nam rozrywkę w niedzielne popołudnia i wspólne wieczory.

Zasady gry są bardzo proste i każdy szybko je opanowuje. Pomaga dzieciom w rozwoju spostrzegawczości i ćwiczeniu refleksu.

W skrócie: szukamy tego samego symbolu na dwóch kartach. Jedne rozgrywki polegają na zgromadzeniu jak największej ilości kart, a inne wręcz przeciwnie: na pozbyciu się wszystkich. W instrukcji mamy opisy pięciu mini gier o nazwach: Gra w chowanego, Jak dwie krople wody, Wieża, Studnia, Zatruty podarunek.

Moja siedmiolatka wymyśliła już kolejne dwie gry w Dobble, ale nie będę Wam zdradzać. Może sprzedamy ten patent firmie Rebel .

Oprócz samej frajdy z gry, Dobble Pixar sprawił że z sentymentem wróciliśmy do filmów z tej wytwórni by kolejny raz śledzić przygody kucharza z Ratatui, Zygzaka McQueena z Aut, Wall-E`go czy Russella z Odlotu i innych.

Polecam wszystkim ta grę. Doskonała zabawa z dziećmi!

JB

czwartek, 1 lipca 2021

Zrobione z Mamą - LIPIEC-SIERPIEŃ - "Nad wodą"

 Witamy Was serdecznie na kolejnym wyzwaniu "Zrobione z Mamą".

Właśnie rozpoczyna się lipiec. Podejrzewam, że ulubiony miesiąc w roku, bo rozpoczynają się wakacje. A my zapraszamy Was na trwające całe 2 wakacyjne miesiące wyzwanie "Zrobione z Mamą". W zakładce możecie zapoznać się z zasadami obowiązującymi podczas naszych zabaw.

Tym razem motywem przewodnim jest "Nad wodą"- jak zwykle nasze dzieci szeroko rozumieją ten temat :)
Możecie zgłaszać prace o dowolnej tematyce, w dowolnej formie :) 

Oto prace naszych pociech:

Córka JB- Lili stworzyła nadmorską wersje gry w kółko i krzyżyk- wykorzystując muszelki i kamyki znalezione nad morzem,


narysowała również obrazek dla taty, który lubi łowić ryby,


a ten rysunek popełniła jako marzenie o wakacyjnej podróży. 


Lili stworzyła jeszcze dwie piękne prace:

 
kota


 i rysunek na zakończenie przedszkola- przedstawiający wychowawczynię i wszystkie dzieci w grupie przedszkolnej.


Z kolei dzieci Diars ostatnio miały duży ubaw podczas zabaw z wodą. 
Bartuś (2,5) zrobił bańki mydlane za pomocą łapki na muchy, a także poszukiwał skarbów, wydobywając z lodu ukryte nakrętki. Taka zabawa to świetne ćwiczenie sensoryczne oraz nauka kolorów



Lidia (7lat) eksperymentowała z wodą, płynem do naczyń i farbami. Najpierw tworzyła lawę z piany, aby później nią namalować piękny nadmorski krajobraz. A dodatkowo rysunek posłuży Lidce jako tło mediowe do kartki urodzinowej dla mamy.


Dla dzieciaków tynki WODA to ich żywioł. 
Lubią zabawę z wodą... Także ich niektóre prace są z nią związane...
Np. mini makieta Zosi


 
Ten "zalew" to dzieło Antka (8lat) wykorzystał zebraną wodę z deszczówki, zalew miał 'odpływ', sieć kanałów więc dodatkowo dalsza część ogrodu po zabawie została nawodniona.


W upalne dni zabawa z wodą w roli głównej to podstawa.



A najmłodsza Jadzia (2,5 roku) ostatnio zadziwia:




Synek ZosiSadosi- Krzyś (8lat) stworzył podwodny świat wykorzystując resztki foli bąbelkowej i foli aluminiowej.


Krzyś przypomniał sobie również piknik nad morzem, 



Pomagał również swojemu tacie tworzyć nowy wystrój w akwarium- drzewo jest jego autorstwa, a w innym razem korzenie układał tak aby przypominały szkielet dinozaura.



Oczywiście pies Krzysia- Kira też uwielbia być nad wodą, szczególnie w tak upalne dni.


Zapraszamy dzieciaki do tworzenia najróżniejszych prac związanych z żywiołem WODY, 
a także tych nie związanych z tematem.


 Czekamy do 31 sierpnia na piękne prace Waszych pociech oraz relację z etapu tworzenia.

Zwycięzca tego wyzwania otrzyma książeczkę od naszego sponsora.

Nagrodą w wyzwaniu jest książeczka - niespodzianka od Wydawnictwa "Nowa Era"



Serdecznie pozdrawiamy.

Zespół Klubu Twórczych Mam