piątek, 26 marca 2021

Sezonowe Mamy - Wielkanocne Wypieki

Kochani Czytelnicy! Wielkanoc zbliża się do  nas wielkimi krokami, w związku z tym czas pomyśleć o świątecznych wypiekach. Te święta nieodłącznie kojarzone są z mazurkami, babkami czy sernikami, chociaż coraz częściej uciekamy od tradycji i sięgamy po nowe, często urozmaicone przepisy na ciasta. Ja jednak należę do tradycjonalistek, choć przyznam szczerze, że lubi mnie ponieść inwencja twórcza przy pieczeniu. Tak było i tym razem.

Dziś przychodzę do Was z inspiracjami na świąteczne wypieki. Być może niektóre doskonale znacie, a inne będą dla Was nowością. Zachęcam do korzystania z naszych przepisów i własnej inwencji przy pieczeniu.

W naszym domu w tym roku postawiliśmy nie tylko na smak, ale i oryginalny wygląd, dlatego przygotowałam dla Was babeczki i kruche ciastka w kształcie jajek, mazurek o smaku delicji, babkę z kawałkami kajmaku, babkę cytrynową i karmelową oraz kruche ciasteczka wielkanocne ze starego zeszytu babci.

 Babeczki jogurtowe z brzoskwiniami

Składniki (w temperaturze pokojowej):

2szkl. mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia 

½ szkl. drobnego cukru do wypieków

2 duże jajka

250 ml jogurtu naturalnego

pół szklanki oleju 

kilka kropli olejku waniliowego lub ekstraktu z wanilii 

puszka brzoskwiń (kroimy w krążki i wycinamy kieliszkiem kółka, a pozostałości kroimy w kostkę)

250 ml śmietany 30% + fix do ubijania

Sposób wykonania:

Jajka z cukrem ubić mikserem na biały puch. Powoli miksując  dodać jogurt, olejek i olej. Przesiać mąkę z proszkiem do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Na koniec do masy wrzucić pokrojone w kostkę brzoskwinie, które zostały po wycięciu kółek. Przełożyć do papilotek i piec w temp. 180 stopni do tzw. suchego patyczka.         

Po upieczeniu każdą babeczkę dekorujemy ubitą ze śmietan – fixem śmietaną 30% , a na wierzch kładziemy kółko brzoskwini.

Kruche jajeczka  

Składniki:

1 jajo

2 żółtka

180 g margaryny z lodówki            

2 szkl. mąki pszennej

Cukier waniliowy

100 g zmielonych migdałów

½ szkl. cukru pudru

Z tych składników zagnieść ciasto i wstawić na godzinę do lodówki.

Na „żółtka” :

1 słoik dżemu pomarańczowego lub brzoskwiniowego

1 galaretka pomarańczowa

3 krople olejku pomarańczowego

Dżem lekko podgrzać, wsypać suchą galaretkę, dodać olejek i dokładnie wymieszać. Ostudzić.

Sposób wykonania:

Ciasto wałkować na około pół cm. Wycinać ciastka foremką w kształcie jajka. W połowie ciastek wykrawać kieliszkiem kółka na żółtko. Piec w temp. 180 stopni C 10-15 min. Po ostudzeniu przełożyć ulubioną marmoladą ciastko bez dziurki z ciastkiem z dziurką. Posypać cukrem pudrem, a w miejsce żółtka nałożyć odrobinę przygotowanej marmolady pomarańczowej. Pozostawić na noc do zastygnięcia żółtek i odmięknięcia ciastek.

Mazurek o smaku delicji:

Do przygotowania go użyłam tego, co już miałam. Spód, czyli bazę zrobiłam z ciasta kruchego na ciasteczka – jajka. Wylepiłam nim tortownicę i zrobiłam ozdobny wałek dookoła, a następnie upiekłam. Po ostudzeniu na spód wyłożyłam marmoladę pomarańczową, której używałam do „żółtek”, a następnie całość polałam czekoladą i udekorowałam. 

Moja córka Lidka pod okiem babci piekła mini mazurki, które później sama dekorowała, bo wiadomo, że to sprawia dzieciom największą frajdę. 

Natomiast wspólnie z Bartusiem przygotowali kruche ciasteczka wielkanocne, które posypaliśmy cukrem pudrem i codziennie się nimi zajadamy. 

Przepis na kruche ciasto do mini mazurków jak i ciasteczek jest bardzo stary i dostałam go od swojej babci. Ciastka z tego przepisu są kruche i mięciutkie zarazem, a w środku mają kilka warstw.
Polecam spróbować i zapisać ten przepis.

Kruche ciasteczka  ze starego zeszytu babci:

Składniki:

6 żółtek

2 łyżki smalcu

1, 5 kostki margaryny

3 łyżki śmietany 18 %

1 płaska łyżeczka „wypieku” (tak kiedyś określano proszek do pieczenia)

1 szklanka drobnego cukru

1 cukier waniliowy

Mąki tyle, aby zagnieść odchodzące od ręki i nie przywierające do stolnicy ciasto.

Z podanych składników należy zagnieść ciasto, schłodzić je w lodówce około godziny, a następnie wykrawać ciasteczka i piec je w temp. 180 st.C ok. 15 min. na złoto.

 

Przepis na Babkę z kawałkami kajmaku zaczerpnęłam ze strony Moje wypieki klik, sprawdziłam go i polecam!

Natomiast w poprzednich latach często piekłam niezawodną Babkę Cytrynową

i Babkę Karmelową,

na które przepisy znajdziecie tu karmelowa i tu cytrynowa 

ZosiaSadosia  poleca Wam swój Sernik, który się zawsze udaje,

oto jej przepis:

Na tortownicę:

750 g  tłustego sera

 10 jaj

 20 g ( czubata łyżka) mąki ziemniaczanej

20 g mąki pszennej

180 g cukru

 120 g masła

Puszka ananasa

½ szkl. wiórek kokosowych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ser zmielony 2- 3 razy. Żółtka, połowę cukru i masło należy utrzeć na puch dodać ser i wymieszać. Białka ubić z resztą cukru i mąkami- zamiast mąki można dać budyń. Pianę delikatnie przekładać do masy serowej i delikatnie mieszać. Ananasa pokroić w kostkę i  razem z sokiem dodać do sera. Dodać kokos, który wciągnie nadmiar płynu. Wyłożyć do formy. Piec w 180 stopniach przez ok. godzinę- do suchego patyczka. W razie potrzeby potrzymać dłużej.                 

Gdy wystygnie zrobić polewę z małej śmietany 36%, łyżki miodu (to zagotować), a następnie dodać pokruszoną gorzką czekoladę, odstawić na 2 min. Wymieszać i po chwili wylać na ciasto i posypać kokosem.                                                                                         

tynka również przygotowała coś smacznego, tym razem jest to Babka czekoladowa,

na którą przepis zaczerpnęła z Instagrama z profilu @gaskawdomu.

Składniki:

5 dużych lub 6 małych jaj

3/4 szkl. cukru

3/4 szkl. oleju

1/2 szkl. soku pomarańczowego (można zmienić na wodę)

1,5 szkl. mąki tortowej

4 duże łyżki kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Jaja z cukrem ubić na puszystą masę, zmniejszyć obroty miksera i wlać olej, sok, a na końcu dodać mąkę, proszek i kakao. Przelać do formy z kominkiem (dokładnie wysmarowanej masłem i obsypanej mąką). Piec w 180 st.C około45 - 50 min, do suchego patyczka. Po upieczeniu chwilę odczekać, przełożyć na kratkę, polać polewą i dowolnie udekorować.

Polewa:

50 g czekolady mlecznej

50 g czekolady gorzkiej

1 łyżka oleju

Składniki rozpuścić w kąpieli wodnej.

Mam nadzieję, że zainspirowały Was nasze świąteczne słodkości i już robicie listę zakupów, aby niebawem zabrać się do pieczenia. Życzę udanych wypieków i smacznego!

czwartek, 25 marca 2021

Wielkanocne wyzwanie #6

 Witajcie w kolejnym spotkaniu z wielkanocnym wyzwaniem.

Wyzwanie będzie trwało trzy miesiące. Co dwa tygodnie pojawi się dla Was nowe zadanie- technika i interpretacja dowolna. Pamiętajcie jednak o tym, żeby praca nawiązywała do wytycznych w wyzwaniu. Prace możecie zgłaszac do 5 kwietnia włącznie na wszystkie zadania- można zatem linkować do zadań wstecznie. Na osobę, która weźmie udział we wszystkich zadaniach czeka nagroda. Oczywiście jeśli tych osób będzie więcej, będziemy musiały dokonać wyboru zwyciezcy.

Gdybyście chcieli zgłosić pracę do poprzednich etapów to zapraszamy tutaj:

Wielkanocne wyzwanie #1

Wielkanocne wyzwanie #2

Wielkanocne wzywanie #3

Wielkanocne wyzwanie #4

Wielkanocne wyzwanie #5

W dzisiejszym zadaniu mamy dla was takie bingo:


Oto inspiracje naszych projektantek.

ZosiaSadosia przygotowała kartkę w lini: Dl- gałązka- napis.

kartka Eli- karto_flanej w lini: zielony- kwiatki- gałązka.


Prace Diany- diarspasje


pisanki- kwiatki- napis


Zielony- kwiatki- gałązka

Oraz karteczki Asi- Joasia&art.


Zielony- pisanki- wstążki.


Pisanki- kwiatki- napis.

Oto jakie mamy nagrody:

Nagrodę rzeczową ufundował Sklep Scrapkowo.pl.


Mamy także nagrodę od Sklepu Scrapboys- zestaw trzech kolekcji papierów.


Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Zespół KTM

środa, 24 marca 2021

Tworzymy wspólnie z KTM- Lektury dzieciaków- Maria Strzelecka "Beskid bez kitu"

 Witajcie! Dziś mamy przyjemność gościnnie przywitać u nas p. Agnieszkę Gąsior, która ma dla Was ciekawą recenzję ksiązki "Beskid bez kitu".

Pani Agnieszka prowadzi autorski profil @przeczytaj_podaj, gdzie dzieli się swoimi odkryciami literatury dzieciecej.


Dziś BEZ KITU  opowiem Wam o Teresce. Terce.

Bo Terka to taka ja.

I taka Ty - Czytelniczko - o ile wiesz...

jak pachnie wiatr, gdy ze wszystkich sił pedałujesz na swoim rowerze, lub gdy wcale nie pedałując wyobrażasz sobie, że jedziesz na motorze...

O ile wiesz..

jak zimna może być woda ze studni i jak słodki może być chleb z cukrem...

O ile znasz. ..

zapach lasu  o świcie i chłód powietrza ciągnącego od łąki wieczorową porą....

O ile słyszałaś ...

dźwięk łańcuchów krów, ktore przed zmierzchem wracają do stajni i dzwonki tych, które na noc zostają na pastwisku...

O ile potrafisz...

włączyć  dynamo w rowerze , by przegonić ciemność "pełną obcych dźwięków których nie słyszy się w dzień"...

O ile masz...

miejsce, czas i ludzi, które pulsują w Twoich oczach, uszach, sercu i pamięci ...

Wróć do nich...

Jeśli chcielibyście swojego małego czytelnika zarazić lasem, łąką, a przy okazji opowiedzieć mu trochę o tym, że są  takie miejsca jak Łemkowszczyzna.

I są Łemkowie.

I Łemkinie ...

I stere cerkwie.

I że kiedyś istniały PGR-y....a w  PGR-ach jeździły Ursusy i Zetory, 😊

że zazula to kukułka, a  czyrnycie to jeżyny...To tylko przy pomocy tej książki! 😊

 

Przewodnikiem jest Tekla - babcia-niebabcia Terki, która prowadzi swoją przyszywaną wnuczkę po starych cerkwiach i opuszczonych szkołach , przemierza z nią łąki pokazując magiczny świat ziół, odwiedza lasy pełne różnorodnych zwierząt wzajemnie od siebie zależnych, szepce do ucha o lokalnych legendach i tradycyjnych świętach, karmi kwiatami czarnego bzu w cieście naleśnikowym i jest wszystkim czym może być  babcia dla wnuczki:

ornitologiem i zielarka,

skarbnicą wiedzy i przewodnikiem,

scenarzystką i aktorką,

najwierniejszym sojusznikiem,

najlepszym towarzyszem podróży ...

A Terka?

Terka jako dorosła kobieta wraca pod beskidzkie niebo razem ze swoją córką. Ile babci Tekli znajdzie pod tym niebem i co to będzie za powrót ?

"Beskid bez kitu" Marii Strzeleckiej to wymagająca lektura. Dla dziecka-pełna nowych słów, znaczeń, miejsc...Mimo tej trudności - warto ją przeczytać.

U nas - efektem tej książki są suszące się między stronami  krwawniki, liście babki i wrotyczu; pytanie : czy dziś jest Święto Matki Boskiej Jagodnej? - gdy wchodzimy do lasu...

i moje drżenie serca...

Bo ta książka porusza. Po prostu.

 

"BESKID BEZ KITU" MARIA STRZELECKA, @wydawnictwolibrapl

 

MARIA STRZELECKA, "BESKID BEZ KITU", Wydawnictwo Libra PL

poniedziałek, 22 marca 2021

Stroimy dom na Wielkanoc

  Kochani, do Świąt coraz bliżej, 
wiec pora na szykowanie świątecznych dekoracji.

Oto nasze inspirację, na dekorację wielkanocne.

 Co roku przygotowuję dekorację z trawką lub rzeżuchą.
Tym razem wysiałam rzeżuchę na podstawce plastikowe.
 Gdy już urosła, wycięłam kawałki waty i włożyłam do skorupek.

Do pudełka dodałam pisanki, do których zrobiłam po raz pierwszy szydełkowe ozdobne ubranka.
 Wydmuszki są barwione w łupinach cebuli.


Kilka lat temu wysadziłam rzeżuchę w pudełka od jajek.

 Jednak odradzam używania papierowych opakowań.
Zostawiłam specjalnie miejsce na kilka pisanek. 
Tu na zdjęciu są pisanki, które robiłam razem z synem.


Rzeżuchę lub trawkę można po prostu wysiać w mieseczce.
Na koniec dodać do ozdoby baranka, kurczaczka lub wstążkę.
Polecam potem rzeżuchę wykorzystać do kanapek, 
jest bardzo zdrowa :)

Bardzo fajnym pomysłem jest udekorowanie okna.
Z racji, że mamy okna bez firanek, 
przygotowałam ozdoby do kwiatków i na parapet.

Zajączek na patyku został zrobiony przez mojego syna. 
Wystarczy wyciąć kształt zająca z tektury,
 i potem przyklejać paseczki włóczki.
Na koniec dodać pomponik jako ogonek i wstążeczkę.

Kiedyś otrzymałam w prezencie tego cudnego 
zajączka zrobionego z papieru. Śliczne rękodzieło.

W tym roku zrobiłam pisankę jako ozdobę do kwiatków.
Wykorzystałam wstążeczki i ozdobne szydełkowe kwiatki.
 


Tak się prezentuję widok na nasze kwiaty i dekorację.


Tak kiedyś udekorowałam świątecznie naszą kuchnie.


Od tamtej pory nie dodaje do dekoracji kurczaków. 
Mój kot ciągle na nie poluje, w sekundę ginęły z koszyka.


Od jakiegoś czasu, jest już tradycją, że dekoruję gałązki bazi.
W tym roku tak wygląda dekoracja naszego stołu.
Stół dekoruję też kwiatami. Z tych cebulek urosną piękne szafirki.


Na tym zdjęciu jest jajeczko sznurkowe, robione na baloniku.
Owijamy sznurek nasiąknięty klejem, a po wyschnięciu, 
balonik przebijamy i forma pozostaje w kształcie dużego jajka.
Bardzo fajna ozdoba do wykonania razem z dziećmi.

Świeczki oraz figurki też mogą być fajną ozdobą. 
Moja rada, dużo kolorowych wstążeczek :)


Razem z dziećmi można zrobić pisanki w różnych technikach.
Tu prezentuję pisankę wykonaną przez córeczkę Diany,

Poza pisankami w technice decoupage
 można przygotować różne prace.

Oto kilka prac ZosiSadosi naszej projektantki.




Pisanka jest wykonana w technice decoupage.
Zające są wykonane w technice mix media.


Idealną ozdobą stołu może być też stroik z kwiatami.
Tu na zdjęciu jest przykład stroiku z żonkilami z foamiranu.

Inne dekorację wykonane przez Zosię.


Stroik z filiżanki z dodatkiem kwiatów, piórek i pisanek.

Zając w kwiatach jako stroik.

Drzewko z piórkami i pisankami.

Na koniec kilka inspiracji znalezione w internecie.

wianki wielkanocne





ozdoby wielkanocne na stół






Ma nadzieję, że udało nam się Was zainspirować 

do tworzenia pięknych dekoracji wielkanocnych.

Przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia,

joasia & art.