sobota, 18 sierpnia 2018

Zrobione z Mamą "Buszujący w zbożu"

Dzisiaj dość przewrotnie proponujemy Wam temat do zabawy z dziećmi "Buszujący w zbożu" :) 
Przewrotnie dlatego, że na pewno w większości zakątków Polski już po żniwach, ale temat jest bardzo szeroki, a jego interpretacji może być naprawdę bardzo dużo, bo snopków wciąż na polach bardzo dużo, trwają intensywne przygotowania do dożynek, można naprawdę fajnie spędzić te ostatnie dni wakacji.



tynka i dzieciaki sporo czasu spędzają na świeżym powietrzu, na spacerach po polach i łąkach...dzieciaki pomagały podczas sianokosów, zebraliśmy też kłosy różnych zbóż by w domu zrobić z nich galerię, do tego kilka słodkich, smacznych zbożowych przekąsek:







Pyszne batoniki z tego przepisu <klik> unas zamiast mlecznej -gorzka czekolada.
 A tu kuleczki z krówek, masła i ziaren amaranrusa:

Nasiona kasz posłużyły również do dekoracji ptaszków-zawieszek z masy solnej:








Katrin z dziećmi zebrały z pola kilka kłosów pszenicy aby potem wyłuskać z nich ziarna. Następnie dzieci używając pierwotnych metod rozgniotły je między kamieniami uzyskując miał. Są na świecie ludy, które nadal w ten sposób robią mąkę z różnych zbóż aby upiec chleb. Np. w Afryce w ten sposób tubylcze ludy robią mąkę z sorgo.







Z siana można zrobić uroczą sówkę lub inne zwierzęta. Tutorial Katrin znajdziecie tutaj :)

Adaś i Etoile przygotowali książkę pt"Od ziarenka do bochenka", poznając w ten sposób cały proces "powstawania chleba".















Dzieci Loli samodzielnie zrobiły swojemu pupilowi kolbę, pełną przysmaków:






Rico na pewno jest bardzo zadowolony z takiej zdrowej przekąski :)


Dominika córka Loli zrobiła również piękny, wyklejany różnymi ziarnami obrazek







Monika z Mają przygotowały pyszny deser:



Jogurt naturalny wymieszany z gorzkim kakao, do tego odrobina cukru, na wierzch maliny, słonecznik i ziarna chia :)

Moje dzieci uwielbiały czas żniw i bieganie po ściernisku, hardcorowo nawet bosymi nogami :) Teraz Marcin podtrzymuje tradycję i z koleżankami co roku budują namioty i szałasy przy snopkach, bawią się w chowanego i generalnie spędzają tam dużo czasu:







A po takich aktywnych spacerach bardzo dobrze jest zjeść zdrowy podwieczorek, najlepiej wykonany własnoręcznie:


Do jogurtu naturalnego typu greckiego wkruszamy odrobinę bezików i mieszamy, przekładamy do miseczek albo pucharków, polewamy płynnym miodem (najlepiej piniowym) posypujemy uprażonymi ziarnami słonecznika i siemienia lnianego (można dodać orzeszki ziemne, również uprażone na suchej patelni). Ozdabiamy listkiem mięty i gotowe :) Smacznego! Temu deserowi nawet wróg jogurtów naturalnych się nie oprze :)


Zachęcamy Was serdecznie do zabawy! 
Może weźmiecie udział w dożynkach albo w przygotowywaniu dożynkowych wieńców? Albo przygotujecie coś pysznego z ziarenek i nasionek?

Czekamy na Wasze zgłoszenia :)

Nagrodą w tym wyzwaniu jest półroczna prenumerata Świerszczyka oraz drobny upominek wykonany przeze mnie czyli Anię.

Pozdrawiam w imieniu całego Zespołu KTM!

P.S. Dla chętnych oczywiście banerek :)


11 komentarzy:

  1. Wszystkie pomysły bardzo fajne, ale dla mnie zdecydowanymi faworytami są książeczka Adasia i Etoile oraz obrazek Dominiki. Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne i kreatywne wyzwanie. podoba mi się pomysł z książeczką oraz wasze przepisy na pyszne przekąski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle propozycji ze cieżko bedzie sie nie powtórzyć ale spróbujemy cos wykonać :) temat jest mi bliski bo na wsi i sianokosy i zniwa.... A dla Was brawa za kreatywność !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne inspiracje. Pomysł z książką jak powstaje chleb genialny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne pomysły, najbardziej podoba mi się książeczka. Może zaproponuję córci zrobienie takiej, po sukcesie z zielnikiem drzew to może być kolejny fajny pomysł który ją zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, zachęcam do wziecia udziału w wyzwaniu.

      Usuń
  6. Ale ekstra pomysły, ten album jest super, najbardziej mi się spodobał. Ja w tym wyzwaniu odpadam, myślę myślę, i kompletnie nie mam pomysłu.

    OdpowiedzUsuń