środa, 10 maja 2023

Wyzwanie cykliczne -maj.

 Witajcie, 

maj to miesiąc, który w szczególny sposób kojarzy się nam z naszymi kochanymi Mamami. To czas wdzięczności za to, że były oraz, że nadal są. Bo "Mama to przyjaciel, z którego się nie wyrasta". 
I ten cytat jest motywem przewodnim naszego kolejnego wyzwania cyklicznego. 
Czekamy na wszelkie prace nawiązujące do tematyki. Może to będzie kartka z ciepłymi słowami, może czekoladownik ze słodkim podziękowaniem, może dziergany koc, który przypomina ciepłe dłonie mamy albo zakładka do książki, która przypomina chwile spędzone z mamą na wspólnym czytaniu książek.

Zobaczcie inspiracje naszego DT :) 

Unana przygotowała czekoladownik zdobiony 
kwiatami z tkaniny z sentencją nawiązującą do 
cytatu. 



Natalia również postanowiła przygotować czekoladownik. 


Diarspasje wykonała kartkę.


 karto_flana wykonała kartkę.


Joasia (joasia&art) dla mamy przygotowała na prezent ręcznik z haftem. Jej mama lubi praktyczne prezenty. 



Mamy dla Was jak zawsze atrakcyjne nagrody od:

IDT collection 100 zł na zakupy - KLIK

Papercard 20% zniżki na zakupy- KLIK

Wycinanka 20% zniżki na zakupy -KLIK


Pasmanteria.eu ufundowała 15% zniżki przy zakupach na minimum 50 złKLIK


Scrapkowo 10 % zniżki przy zakupachKLIK


Hagart 20%zniżki przy zakupachKLIK


15% na zakupy papieru od Margaret mycraft- KLIK


Prace możecie zgłaszać przez "żabkę" - czekamy na nie do 8 czerwca. 
Nie zapomnijcie o zasadach wyzwań i umieszczeniu naszego banerka:

Miłej, kreatywnej zabawy z naszym wyzwaniem :) 

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter

poniedziałek, 8 maja 2023

Podróże małe i duże - Muzeum Nowej Huty w Krakowie "Trzepaki, Reksio, Atari"

Witajcie.

Dziś chciałam zaprosić Was na szczególną podróż sentymentalną... Mowa o wystawie czasowej w Muzeum Nowej Huty "Trzepaki, Reksio, Atari"

<KLIK>

Do 1 lipca 2024 roku, możecie się przenieść w czasy Waszego dzieciństwa, tym samym możecie zaprosić Wasze dzieci do tej podróży, pokazać im zabawki i zabawy oraz rekwizyty temu służące, którymi bawiliście się Wy jako dzieciaki! Możecie zapoznać ich z książkami i komiksami oraz czasopismami, jakie Wy pochłanialiście będąc w wieku swoich dzieciaków (no dobra, niektóre przedmioty na wystawie były z czasów dzieciństwa mojej Mamy, ale i te pamiętałam)


Ja niestety nie czytałam "Tytusa, Romka i Atomka", ale Antoś (10 lat) się w nim zaczytuje. Humor ponadczasowy. (wcześniej na próbę kupiłam tylko jeden numer, spodobał mu się...więc gdy nadarzyła się okazja-okrągłe urodziny dostał komplet 25 części komiksu)




























Przez moment można było naprawdę poczuć jakby się przeniosło w czasie. Odżywają wspomnienia. Kryształy, książki poukładane na meblościankach typowych dla okresu jeszcze sprzed 30 lat...albo te wygodne fotele...i lampka ze stolikiem (pamiętam jak moja Mama żeby nieco zmienić coś w domu szyła do tej lampki różne abażury)


Moim dzieciakom (11, 10 i 4,5 lat) wystawa bardzo się podobała. Dużo eksponatów znalazło się poza "szybką", dzieciaki mogły dotknąć, pobawić się, obejrzeć z bliska zaspokajając swoją wrodzoną ciekawość. Wiele razy usłyszałam też "takie mi się podoba, chciałabym takie mieć" (tak między innymi powiedziała Jadzia o Kreciku do którego się tuliła, albo do figurek w domku z bajki "Miś Uszatek")...albo stwierdzenie z zaskoczeniem "o, taki elementarz mamy w domu" albo pytania "bawiłaś się takimi lalkami? Miałaś taki pamiętnik?"
Może uda Wam się przy okazji kolejnego dłuższego wolnego, albo w  okresie wakacyjnym wybrać się do Krakowa, poza oczywistymi i klasycznymi miejscami do zobaczenia ta wystawa jest warta by wpisać ją w punkt Waszego poznawania Grodu Kraka...przy okazji, odczarujecie też myślenie o Nowej Hucie :)

Pozdrawiam Was ciepło!

tynka&Zosia&Antoś&Jadzia

sobota, 6 maja 2023

Mama czyta - Remigiusz Mróz „Langer”


Czego można się spodziewać po książce, której cała promocja opierała się na jednym zdaniu: "Piotr Langer nie wymaga opisu"? Dlaczego nie wymaga? To wiedzą wszyscy czytelnicy serii o Chyłce i Zordonie Remigiusza Mroza, a po przeczytaniu zrozumieją też wszyscy inni.

Ta recenzja nie będzie bardzo długa, ponieważ nie chciałabym Wam niechcący nic zdradzić, a zakończenie jak to u Mroza bywa jest zaskakujące ;) Czy Langer da się tym razem na dobre zamknąć? Kim jest Nina? Jak tym razem zwiążą się losy wszystkich bohaterów?

Nazywam się Nina Pokora.

Nina to nowa bohaterka w książkach Remigiusza Mroza. Inteligentna, piękna, elokwentna i tajemnicza kobieta, która swoim stylem bycia zaciekawiła nawet samego tytułowego bohatera - Piotra Langera, który na wszelkie wdzięki kobiet wydawał się być jak dotąd odporny. W książce znajdziemy ciekawe rozważania obojga bohaterów na temat psychiki seryjnych morderców oraz nawiązania do realnych spraw z dawnych lat. Nina podczas książki zaskoczy Was i to nie raz. Jest to wielowymiarowa, jedna z ciekawszych postaci książki. Raz jej nie lubimy, a za kilkadziesiąt stron już jej współczujemy. 

Czy Piotr Langer ma serce? 

Jeśli ktoś czytał Chyłkę to wie, że Langer to raczej potwór w ludzkiej skórze (chociaż jego postać jest tak napisana, że potrafi mimo swoich czynów wzbudzać sympatię). Zapewne większość z czytelników zastanawiała się dlaczego stał się tym kim jest, a więc inteligentnym, wyrachowanym, seryjnym mordercą bez serca. "Langer" uchyla nam rąbka tajemnicy, poprzez pokazanie jego dzieciństwa i pierwszej miłości, która jak się okazuje odcisnęła na nim duże piętno. Wspomnienia te są jednak tylko rąbkami tajemnic, które pozostawiają spore pole dla naszej wyobraźni, jeśli chodzi o to, co tak na prawdę ukształtowało jego wypaczone pojęcie o świecie. Nina jest tą postacią, która omotuje Piotra i wyciąga z niego wspomnienia. Co się między nimi wydarzy? Miłość, namiętność, walka, a może finalnie Langer po prostu zabije ją w jeden ze swoich wymyślnych sposobów? 

Starzy, dobrzy druhowie 

Na kartach książki oprócz Niny i Piotra, spotkamy także dobrze znane z innych serii Remigiusza Mroza postaci, a nawet poznamy trochę historii rodzinnych niektórych z nich. Kogo więc spotkacie? Prokuratora Paderborna, ambitną Panią prokurator Karolinę Siarkowską, która od lat bezskutecznie poluje na Piotra, a także znanego, sympatycznego patomorfologa Seweryna Zaorskiego z serii o Sewerynie i Burzy. Uwielbiam to jak w książkach Mroza przenikają się postaci i wydarzenia z różnych jego książek. Jednak, jeśli ktoś nie czytał innych książek autora, nie musi się obawiać. "Langer" jest tak napisany, że odniesienia do innych serii nie są problematyczne i absolutnie nie wpływają na odbiór i rozumienie całości powieści. 

Czy "Langer" to książka dla każdego? 

Odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie. "Langer" to nie tylko ciekawe rozważania na temat psychiki seryjnych morderców czy retrospekcje z dzieciństwa bohatera, które mają pozwolić zrozumieć nam jego naturę i zachowanie. To książka w której nie brakuje brutalnych i szczegółowych opisów morderstw popełnianych, bądź dopiero planowanych przez głównego bohatera. Jeśli po lekturze Chyłki należysz do teamu: mimo wszystko lubię Langera, to po tej pozycji możesz przestać go lubić. Tutaj autor dobitnie pokazuje jego prawdziwą twarz i to jak bardzo jest to postać wypaczona. Opisy jego myśli i morderstw są dokładne i obrazowe. Znajdziemy tam również opisy profanacji seksualnej zwłok. Jest to więc wielowymiarowa lektura, o wciągającej fabule i zdecydowanie dla ludzi o mocniejszych nerwach. 

Czy będzie kontynuacja? 

Według mnie książka zakończyła się w taki sposób, że pozostawia pewien niedosyt, który ugasić mogła by kolejna jej część. Ja sama z chęcią dowiedziałabym się jeszcze więcej o młodości bohatera, by spróbować zrozumieć czy on się już taki narodził czy to jednak wina rodziny w której się wychowywał? Zaciekawiła mnie też jego matka, której według mnie poświęcono w książce niewiele zdań, a która wydaje się być ciekawą postacią. 

Podsumowując: jeśli jesteście w stanie znieść realistyczne i emocjonalne opisy morderstw i gwałtów to możecie Langera potraktować po prostu jako wciągający kryminał. Jeśli należycie do osób wrażliwych na brutalne opisy i krzywdę, lepiej sobie odpuścić. Ja czekam i poluję na kontynuację, a Ty? Skusisz się? 

PS. Warto zwrócić uwagę na grafikę okładkową książki. Bardzo dużo mówi i według mnie jest genialna!

Natalia Kiler Inspiruje 



piątek, 5 maja 2023

Podsumowanie wyzwania Zrobione z mamą: Guziki

 W kwietniu zaproponowaliśmy Wam zabawę guzikami. Dziękujemy serdecznie za wszystkie nadesłane prace. Wasze dzieci są bardzo kreatywne co bardzo nas cieszy.


Oto prace, które wzięły udział w wyzwaniu:

Agata Baran:
wielkie eko-jajo
guzik jako pionek do gry:
Leacathy:
kubeczki na ołówki
Paniuśka:
wazonik z serwetką 
Klaudia:
motylek

Zwycięzcą naszego kwietniowego wyzwania Zrobione z mamą jest Klaudia i jej córeczka Nikola!
Dla Ciebie banerek i nagrody:

Książkowa niespodzianka od wydawnictwa Nowa Era.

Nagroda w postaci kuponu zakupowego w wysokości 50 zł na zakupy w sklepie Wycinanka.net  <klik>

Nagroda w postaci bonu zniżkowego wartości -50% w Magicznym Kociołku <klik>

Przyznajemy też wyróżnienie dla Leacathy
Dla Ciebie również banerek i nagroda

Nagroda w postaci bonu zniżkowego wartości -50% w Magicznym Kociołku <klik>

Gratulujemy!
W sprawie nagród prosimy pisać na nasz klubowy e-mail: klubtworczychmam@interia.pl

Zapraszamy do udziału w kolejnych naszych zabawach!
Pozdrawiamy
Zespół KTM