piątek, 3 grudnia 2021

Biblioteka Dzieciaków: Psia Chata Ewa Letachowicz

Psia Chata

Książka dla dzieci z bohaterami, którzy najbardziej ujmują milusińskich czyli pieskami i kotkami. Świat przedstawiony z psiego punktu widzenia choć nie odbiega on daleko od naszego. Pełne ciepła , humoru i morału opowieści mogą dzieciom pomóc w trudnych tematach jakimi są przyjaźń, naprawianie złych rzeczy jakie się zrobiło, przyjęcie kogoś nowego do swojego grona czy nawet śmierć. Wszystko to jest przedstawione w przygodach psów i innych bohaterów tej książeczki.

Książka podzielona jest na rozdziały, każdy przedstawia inną przygodę czy wydarzenie, ale w niektórych są jeszcze bajki jakie Lungo (główny bohater) opowiada swoim przyjaciołom. Poznajemy w nich urocze dwie rodzinki misiów i bobrów. Każda historia niesie ze sobą jakiś morał. Włączenie ich do niektórych rozdziałów pokazuje jak działają bajki np. pomagają zasnąć, uspokoić się, tłumaczą niektóre rzeczy.

Z początku nie podobało mi się, że jest aż tyle postaci. Mojemu dziecku to nie przeszkadzało i szybko zapamiętywało poszczególne zwierzaki i ich imiona. W domu Pani i Pana, którzy tak naprawdę przygarniają zwierzęta porzucone lub skrzywdzone, mieszkają: Lungo (w typie owczarka niemieckiego), Gucio (najstarszy pies), Pako (szczeniak z długą białą sierścią), Curly (piesek cały w brązowe loczki), Matylda inaczej Tysia (mops), 5 kotów: Lusia, Astra, Arwena, Cekin i Daisy. Do tego są rybki w oczku wodnym i bohaterowie bajek : Opowieści z trzciny i tataraku.

„Psią chatę” śmiało mogę polecić, bo choć wygląda to na bajkę o zwierzętach, które mówią, jest to bardzo mądra i ciepła książka. Bardzo ładnie pokazane są w niej uczucia. Lungo przedstawiając mieszkańców domu i tak mówi o ludziach:

„…są jeszcze ludzie – niezbędni w naszym życiu. Sami sobie nie przygotujemy jedzonka, nie wyszczotkujemy sierści, a co najważniejsze, nikt jak oni nas nie poprzytula, wymizia, powie, że jesteśmy najpiękniejszymi, najmądrzejszymi futrzakami na świecie! To ostatnie jest tak samo ważne jak jedzenie. A może nawet ważniejsze. Nazywa się to miłość i działa w obie strony.”

Psia Chata, autor: Ewa Letachowicz, wydawnictwo: Novae Res

Polecam

JB

środa, 1 grudnia 2021

Zrobione z mamą - GRUDZIEŃ

 Witajcie Kochani!

Serdecznie zapraszamy na ostatnie w tym roku wyzwanie "Zrobione z mamą". Grudzień to taki zimowy miesiąc ale dobrze wiemy, że dzieci lubią ten czas, stąd też tematem wyzwania jest: "My się zimy nie boimy!"  Zgłaszać możecie jednak prace dowolne, niekoniecznie w temacie.

Zachęcamy Was do wspólnego tworzenia lub pochwalenia się pracami Waszych dzieci. Nasze pociechy też są bardzo twórcze i pomysłowe a my chętnie podzielimy się z Wami ich pracami. Może coś Was zainspiruje albo to dzięki Wam my się czegoś nauczymy.

Siedmioletnia Lili, córka JB, stworzyła z papieru przestrzenny świat bałwanków:

a potem stwierdziła, że bałwanki powinny mieć swoje pokoje i powstał ciąg dalszy:


Były też misie zrobione ze skarpetek:


Szopy składane z papieru:

Malowanie farbami :

oraz różne  prace z koralikami:




Dzieciaki tynki zimy się nie boją...
Zosia (9 lat), Antoś (8 lat)i Jadzia (3 lata) upiekli i udekorowali już pierwsze pierniki. Antoś zrobił nawet pierwszy piernikowy zamek... A z ostatnich listopadowych malin Antoni przygotował jogurtowy deser






A w ten sposób Antoni przedstawił postać swojego świętego patrona w postaci "mapy myśli".








Zosia zrobiła adwentowy stroik dla znajomej oraz pierwszy świąteczny stroik... A Antoni stroiki świąteczne dla bliskich.


Zosia zadbała o ulubioną cześć biżuterii swojej mamy i zrobiła kolczyki z kleju na gorąco...

Starszy syn Eli karto_flanej nadal interesuje się kosmosem.


A także chemią.

A młodszy wykonał świąteczne dekoracje domu.



Zosia AsiB przedstawiła jak według niej wygląda Mikołaj:

I sama zrobiła swój kalendarz adwentowy (choć zadania są od mamy😊)

Dzieci Diars piekły pierniczki. Dla Bartka (2,5 l.) były to pierwsze własnoręcznie zrobione pierniki w życiu i był  bardzo podekscytowany ich wykonywaniem.

 Lidia (7 lat) upiekła też "Czejsowe babeczki" dla brata, który jest fanem "Psiego Patrolu"


Przyłączyła się też do kilku akcji charytatywnych, m.in. wykonywała kartki świąteczne dla dzieci z Oddziału Onkologii w Lublinie.

Córka Diars największą frajdę miała podczas przygotowywania ozdób choinkowych na szkolny konkurs. Lidzia postanowiła wykorzystać do swoich prac żarówki, z których wykonała 3 bombki. 


Powstały: renifer, bałwanek i choinka. Bazy do bombek podrzucił Lidce tata, który z zawodu jest...elektrykiem 😂

Na zgłoszenia prac czekamy jak zwykle do końca miesiąca. Zasady wyzwań są opisane w zakładce u góry. Pamiętajcie o umieszczeniu banerka na stronie ze swoją pracą, którą linkujecie przez "żabkę" pod tym postem. Zwycięzca wyzwania otrzyma nagrodę niespodziankę od naszego sponsora, którym jest wydawnictwo:


Pozdrawiamy serdecznie
Zespół KTM