sobota, 18 grudnia 2021

Mama Czyta - "As i Dama" Tomasz Stężała

Sięgając po książkę Tomasza Stężały spodziewałam się historii nieznanego mi w ogóle lotnika, który dzieli swój los pomiędzy miłością do Ojczyzny, a miłością do kobiety. I tu intuicja mnie nie zawiodła. Książka, którą dziś Wam polecam jest właśnie o tym. Akcja powieści rozgrywa się w czasie I wojny światowej, a kończy rok po jej zakończeniu. Młody chłopak, pieszczotliwie nazywany przez matkę Miciem, zostaje powołany w wojskowe szeregi, gdzie doświadcza samych nieprzyjemności i ogromną niechęć zwierzchników. Jedyną nadzieję na wyrwanie się z koszmaru okopów, brudu, wszawicy, głodu i chłodu jest dla Mieczysława Sylwestra Garsztki dostanie się w szeregi lotnictwa. Dzięki swej determinacji i ogromnej ambicji udaje mu się to marzenie zrealizować. Garsztka w zaledwie kilka tygodni staje się prawdziwym Asem lotnictwa, narażonym niejednokrotnie na tragiczne dla zdrowia wypadki. Do pełni szczęścia brakuje mu jedynie Damy. Kobiety, której zdjęcie mógłby mieć zawsze przy sobie w kieszeni munduru, do której mógłby pisać listy, o której mógłby marzyć przed snem. I tu pojawia się nasza bohaterka - Olga. Początkowo wyimaginowana postać, przeistacza się z biegiem akcji w prawdziwą miłość pilota. Niestety ta historia nie zakończy się happy endem...ale o tym musicie sami przeczytać. Powieść Stężały liczy ponad 420 stron fabuły, z czego śmiem twierdzić 3/4 zajmują opisy wyczynów lotniczych Garsztki i innych pilotów. Dogłębnie nafaszerowana terminologią lotniczą niejednokrotnie mnie nużyła. Wynika to pewnie z faktu iż jestem laikiem w tej dziedzinie i wszelkie nazwy samolotów, części do nich, broni czy symboli są mi w życiu zbędne. Sama akcja mnie wciągnęła i trzymała w napięciu do ostatniej strony. Zaintrygowana perypetiami dwójki kochanków czekałam na końcowy bieg wydarzeń. Bardzo spodobały mi się też wplecione w przebieg akcji listy, z których również można się wiele dowiedzieć. "As i Dama" to powieść, którą warto przeczytać choćby dla faktu poznania niezwykłego pilota, bohatera, o którym tak naprawdę nic się nie mówi, a który był gotów poświęcić swoją miłość, życie i serce dla odzyskania utraconej Ojczyzny. Ja polecam na długie, zimowe wieczory i dziękuję wydawnictwu Novaeres za przysłanie mi tej książki do recenzji. 


3 komentarze: